Nie od dziś wiadomo, że stosunek Chińczyków do zwierząt budzi ogromne kontrowersje wśród ludzi na całym świecie. Pomimo protestów zagranicznych organizacji, w Chinach w dalszym ciągu panuje okrutna moda na breloczki z żywymi zwierzętami szczelnie zamkniętymi w środku. Za jedyne 10 złotych możemy kupić małego żółwia, rybkę lub jaszczurkę, które wkrótce po zakupie zaczynają się po prostu dusić.

Mimo wielu protestów oraz wysyłania petycji do rządku kraju, sprzedaż breloków z żywymi zwierzętami trwa w najlepsze!

Sprzedawcy stanowczo zapewniają, że zamknięte w opakowaniu zwierzęta mają wszystko, co jest im niezbędne, aby przeżyć kilka miesięcy. Jednak ich żywot kończy się znacznie szybciej z powodu niewystarczającej ilości tlenu jaki znajduje się w szczelnym breloczku.

Niestety te praktyki w Chinach są legalne i zgodne z prawem, ponieważ prawo reguluje jedynie stosunek co do traktowania dzikich zwierząt. Małe żółwie, czy też jaszczurki w breloczkach traktowane są jako „zwierzęta domowe”.

Ta bestialska praktyka spotkała się nie tylko z wielką krytyką ze strony różnego rodzaju organizacji broniących praw zwierząt. Potępili ją również ludzie na całym świecie, nawołując innych, aby nie zakupywali tego rodzaju „pamiątek”. Mają nadzieję, że w ten sposób nie przynosząca dochodu moda z czasem wygaśnie…

To może Cię zainteresować:  Zobacz, jakie zmiany zachodzą w Twoim organizmie, jeśli przez 7 dni lub dłużej nie uprawiasz seksu