Fardin Kazemi pomimo licznych problemów z jakimi się zmagał, nareszcie może odetchnąć z ulgą. Dzięki pomocy i zaangażowaniu Polaków, wraca do swojego domu nową ciężarówką.

Historia ta rozpoczęła się 12.12.2019 roku w miejscowości Koziegłowy w województwie śląskim. Ciągnik siodłowy, jakim poruszał się Irańczyk zepsuł się po drodze. Uziemiając tym samym kierowcę na tydzień. W ciągu tego czasu, Fardin nie wiedział, co ma dalej robić. Polscy kierowcy widząc stojący od tygodnia pojazd, od razu razu ruszyli mu z pomocą. Szybko okazało się, że silnik wymaga generalnego remontu, co nie było dobrą wiadomością dla właściciela ciężarówki. Jednak nasi rodacy nie dają za wygraną tak szybko!

Kolejnym problemem, który się pojawił, była bariera językowa. Jednak dzięki pracy zespołowej oraz mieszaniu języka rosyjskiego i angielskiego, kierowcy mogli w miarę sprawnie się porozumiewać do momentu znalezienia przez nich biegłego tłumacza języka perskiego.

Po dalszych oględzinach pojazdu, kierowcy stwierdzili jednomyślnie, że tutaj nie ma już co naprawiać. Zorganizowali więc zbiórkę pieniędzy, której celem było uzbieranie 100 tys. zł. na zakup nowej ciężarówki dla Fardina. Wynik końcowy zbiórki zaskoczył wszystkich- udało im się zebrać łącznie aż 270 tys. zł!

Okazało się jednak, że pojawił się kolejny problem dotyczący polityki międzynarodowej. Pomimo udanej zbiórki, zakup nowej maszyny dla Kazemiego okazał się nie być taki łatwy. Pierwszy ciągnik, który wybrali, nie mógł być sprzedany do Iranu, ponieważ był on produkcji amerykańskiej. Ostatecznie i ta bariera została pokonana i nabyto ciągnik Scania R500 Topline z 2013 roku. To dobrze wyposażony pojazd, który bez problemu sprosta trasie Polska-Iran, liczącej aż 4 tys. kilometrów! W Częstochowie przeszła ona wszystkie niezbędne badania technicznie, po czym oficjalnie przekazano ją w ręce nowego kierowcy. Ten nie kryje radości z otrzymania nowego pojazdu:

To może Cię zainteresować:  Tusk z córką na plaży. "Fanka" nie wytrzymała

Ktoś pytał czy Fardin szczęśliwyCzy lepiej niż ten film coś odpowie :)Prawdziwy truckerski duch 🙂 *** 🇵🇱❤️🇮🇷 ***Fardin mówi "moja Polska" :)Pokochał chyba masz kraj mimo że miał tu tyle problemów 🙂 Dziś was jak nigdy zasypiemy postami i informacjamiFardin dziś ma bardzo aktywny dzień. Kilkaset km w sumie :)Dostał niespodziankę od Grupy DBK Grupa DBK20000zł na nowe serce do Internationala 🙂 🇵🇱❤️🇮🇷Dzieje się :)Auto czeka serwis, praca z aerografem, i parę innych rzeczy :)Więcej o aucie oraz info dlaczego warto czytać posty tutajhttps://m.facebook.com/story.php?story_fbid=126172672204998&id=111814366974162&sfnsn=moPamiętajcie że poza akcją pomocy Fardinowi mamy wiele rzeczy na głowie, także prywatne i zawodowe życie. Nie jesteśmy w stanie stałe śledzić i odpowiadać na pytania. Jak Fardinowi podoba się Scania – jest wczoraj film z pierwszej trasy. Co będzie malowane – są 3 posty z rozważaniami na ten temat. Będą to motywy 🇵🇱❤️🇮🇷 Polsko Irańskie. Wszystko podajemy więc na prawdę wystarczy śledzić stronę… To czego nie podajemy tzn ze jeszcze nie możemy albo mamy to w planach w innym czasie. #iranianinternational #international9670 #zrzutka #fardin #iran #polska #friendship #helpiranianinternational zrzutka.pl

Gepostet von Help International – Polski Kontyngent Pomocy Irańskiemu Kierowcy am Freitag, 10. Januar 2020

Otrzymał on także wiele, drobnych prezentów, między innymi: kubek, podświetlaną tabliczkę, smycz oraz system odstraszania dzikich zwierząt. Pozostałe upominki mają być wysłane dla niego kurierem.

Kierowca z całego serca dziękował za okazaną mu pomoc oraz życzliwość. Jak sam przyznał, nie spodziewał się takiego zakończenia sprawy.

O jego problemach, na bieżąco był informowany także konsul irański, który zapewnił, że kierowca otrzyma wszelką niezbędną pomoc związaną z przerejestrowaniem ciężarówki.

Ta historia pięknie pokazuje, że żadne bariery nie są nam straszne, kiedy jest potrzebna pomoc. Chcielibyśmy być świadkami większej liczby podobnych gestów, dzięki którym wciąż pozostaje wiara i nadzieja w bezinteresownych, dobrych ludzi…