Na podstawie specjalnie opracowanego wzoru matematycznego, stworzonego przez brytyjskiego psychologa Cliffa Arnalla, obliczono na kiedy przypada najgorszy, najbardziej depresyjny dzień w roku. Teoria głosi, że „Blue Monday” jest dniem, który stanowi kumulację, zbiegających się w jednym czasie, serii niefortunnych zdarzeń, które mogą się nam wtedy przydarzyć.

Według obliczeń, „Blue Monday”, czyli „Niebieski poniedziałek” – wypada dokładnie w trzeci poniedziałek, tuż po Nowym Roku.

Teorię istnienia najgorszego dnia w roku opracował brytyjski psycholog, a także pracownik Cardiff University – Cliff Arnall. Stworzył on specjalny wzór matematyczny, który uwzględniając kilka składowych takich jak: czynniki meteorologiczne (krótki dzień, niski poziom nasłonecznienia), psychologiczne (świadomość niedotrzymania swoich postawień noworocznych), a także ekonomiczne (kończące się terminy płatności zaciągniętych kredytów na zakupy świąteczne) – określa na kiedy przypada ten najgorszy, najbardziej depresyjny dzień w roku.

Koncepcja Cliffa Arnalla ma więc tłumaczyć, dlaczego wyjątkowo tego dnia, łatwiej wpadamy w stany depresyjne, jesteśmy przybici i przygnębieni oraz ogarnia nas wewnętrzny, często niewytłumaczalnie spotęgowany smutek.

Opracowany przez psychologa wzór matematyczny ma przedstawiać się następująco:

{\displaystyle {\frac {[W+(D-d)]\times T^{Q}}{M\times N_{a}}}}

Gdzie:

W – pogoda
D – dług, debet
d – miesięczne wynagrodzenie
T – czas od Bożego Narodzenia
Q – niedotrzymanie postanowień noworocznych
M – niski poziom motywacji
Na – poczucie konieczności podjęcia działań

„Blue Monday” – fakt czy mit?

Teoria „Niebieskiego Poniedziałku” jest uznawana za pseudonaukę, która według naukowców nie ma żadnych podstaw naukowych. Twierdzą, że stworzony przez Arnalla wzór matematyczny jest całkowicie pozbawiony sensu, a niezgodność jednostek oraz fakt, że niektórych składowych nie da się po prostu zmierzyć sprawia, że nie ma możliwości wyznaczyć nim czegokolwiek.

To może Cię zainteresować:  "Władimir Putin" schwytany w Odessie

Co ciekawe, sam twórca teorii twierdzi dziś, że nie ma czegoś takiego, jak „najgorszy, najbardziej depresyjny dzień w roku”. Mówi, że zawsze z początkiem nowego roku pojawiają się dla nas nowe możliwości, perspektywy oraz siły do działania.

Bez względu na to, czy teoria „Niebieskiego Poniedziałku” ma jakiekolwiek podstawy naukowe, to zawsze powinniśmy dbać o nasz komfort i zdrowie psychiczne. Jest to niezwykle istotne, jeżeli chcemy wieść długie i szczęśliwe życie. Jednak jeżeli wyjątkowo tego dnia ogarnie Was niewytłumaczalnie spotęgowane przygnębienie oraz smutek – to zrzućcie winę na „Blue Monday”.