W sklepie pani Zosi w Pinczynie pojawił się uzbrojony mężczyzna, który kierował w jej stronę bronią i krzyczał do niej: „Siano! Dawaj siano”. Właścicielka sklepu ani myślała o tym żeby oddać złodziejowi pieniądze.

Pani Zosia praktycznie miała już zamykać sklep. Zmywała właśnie podłogi kiedy do sklepu wbiegł uzbrojony mężczyzna i wołał żeby mu dała pieniądze. Pierwsze co zrobiła kobieta, to… zdzieliła go mopem. Mężczyzna jeszcze usiłował wyciągnąć pieniądze z szuflady, jednak właścicielka tak go atakowała, że jedynie udało mu się złapać kilka paczek papierosów i uciec.

To może Cię zainteresować:  Nowe obostrzenia od 15 grudnia. Pełna lista restrykcji na Boże Narodzenie