Szkoły oraz firmy w Warszawie upraszają tych, którzy ferie spędzili we Włoszech, by najbliższe 2 tygodnie spędziły w domu, oraz obserwowały swój stan zdrowia.

W związku z podejrzeniem koronawirusa w mazowieckich szpitalach leczone jest 10 osób, a 99 znajduje się pod nadzorem sanepidu. Narazie nie potwierdzono aby ktoś był chory.

Osoby, które ferie zimowe spędziły we włoskich Alpach mogą czuć się troche spanikowane. Tam potwierdzono aż 150 przypadków zarażenia COVID-19. Odnotowano także 6 ofiar śmiertelnych.

Włochy uznaje się za największy ośrodek zarazy. Służby sanitarne na chwilę obecną nie są w stanie wytłumaczyć gwałtownego wzrostu ilości zarażeń.

Wydano dekret zakazujący wstępu oraz opuszczania 10 gmin w Lombardii oraz jednej gminy w Wenecji Euganejskiej.

“Nie zaleca się podróżowania do Włoch, w szczególności do regionu Lombardia, Wenecja Euganejska, Piemont, Emilia Romania, Lacjum.”

Najlepiej wstrzymać się od wyjazdów do Chin, Tajlandii, Korei Południowej, Japonii, Iranu, Wietnamu, Tajwanu czy Singapuru.

Główny Inspektor Sanitarny, Jarosław Pinkas mówi, że jedyne co możemy zrobić, to nie siać paniki i zachować spokój. W Warszawie w zakładach pracy oraz w niektórych szkołach apelowano aby osoby będące na feriach we Włoszek zostały w domu przez 14 dni.

Skomentowała to wiceprezydent Warszawy, Renata Kaznowska:

“Wiem o szkołach prywatnych, które wyszły z taką inicjatywą wobec swoich uczniów. W szkołach publicznych nie wprowadzamy takich środków bezpieczeństwa, ponieważ nie mamy na razie do tego podstaw prawnych”

To może Cię zainteresować:  Dziesiątki tancerek ustawia się w ogromnym kole. Ich kolejny ruch sprawi, że opadnie ci szczęka!