Sąd Rejonowy w Kościanie odmówił wszczęcia postępowania o ukaranie mieszkańca gminy Czempiń, który w czasie obostrzeń związanych z epidemią nie nosił maseczki i przemieszczał się po miejscowości. Zdaniem sądu nakazy i ograniczenia epidemiologiczne zostały wprowadzone niezgodnie z prawem – informuje portal elka.pl.
Chodzi o wydarzenia z 18 kwietnia 2020 roku. Mężczyzna jechał na rowerze bez maseczki. Zatrzymali go policjanci i chcieli ukarać mandatem w wysokości 500 zł. Mężczyzna odmówił przyjęcia mandatu i sprawa trafiła do sądu.

Policja oskarżyła mężczyznę nie tylko o to, że nie zakrył nosa i ust, ale również o to, że przemieszczał się zamiast pozostawać w domu. Sąd odmówił wszczęcia postępowania argumentując, że ustawa, na przepisy której powołano się przy wprowadzeniu ograniczeń w przemieszczaniu się, dopuszcza jedynie ograniczenie określonego sposobu przemieszczania się, a nie przemieszczania się w ogóle. Sąd uznał też, że powszechny obowiązek zakrywania nosa i ust łamie konstytucyjne prawa i wolności.

W uzasadnieniu sędzia stwierdził, że ograniczenia zostały wprowadzone rozporządzeniem, a konstytucja stanowi, że ich źródłem może być jedynie ustawa. A zatem wprowadzone nakazy i zakazy to bezprawie.

To może Cię zainteresować:  18-letnia córka Iwony zaszła w ciążę. Reakcja matki nie dla wszystkich jest zrozumiała