12-letni Rodion Wołkow miał całe życie przed sobą. Chłopiec był gwiazdą lokalnej szkółki piłkarskiej i mogło czekać go bardzo dobre życie, którego już nie przeżyje. 59-letni zboczeniec zwabił chłopca obietnicą kupna słodyczy, po czym brutalnie go zgwałcił, udusił, a potem uprawiał seks ze zwłokami chłopca.

Rodin wracał do domu po treningu w mieście Dnipro, położonym w centralnej części Ukrainy. 59-latek podszedł do chłopca i obiecał, że kupi mu słodycze w pobliskim sklepie. 12-latek nie przeczuwając nic złego zgodził.

Ostatnie chwile życia chłopca uchwycił monitoring sklepu, do którego chłopiec zmierzał wraz z pedofilem z nadzieją, realizacji obietnicy kupna słodyczy. Niedługo potem Rodion został brutalnie zgwałcony i uduszony.

Zaniepokojona rodzina zgłosiła zaginięcie 12-latka, gdyż nie wrócił do domu na czas, a jego telefon komórkowy nie odpowiadał. Policjanci doszli do chłopca po sygnale z telefonu. Był on w opuszczonym budynku w miejscowym parku.

Rzeczniczka policji Ludmiła Kopylenko podczas konferencji prasowej ujawniła:

„Gdy funkcjonariusze weszli do opuszczonego budynku, zobaczyli mężczyznę leżącego na materacu, na stosie ubrań. Jego twarz była pokryta krwią. Na widok policjantów poderwał się na nogi, podciągając nerwowo spodnie. Pod stosem ubrań funkcjonariusze znaleźli ciało 12-letniego Rodina.”

Mężczyzna po aresztowaniu do wszystkiego się przyznał. Powiedział, że zgwałcił chłopca, po czym go udusił, a potem jeszcze uprawiał seks ze zwłokami chłopca.

To może Cię zainteresować:  Paznokcie są jej źródłem utrzymania. Zapuszczała je 4 lata.