Informacje o koronawirusie w Polsce

Ministerstwo Zdrowia opublikowało wpis na twitterze, w którym ogłaszają nową liczbę zakażonych koronawirusem (SARS-CoV-2) w Polsce! Liczby są przerażające i ciągle rosną. Wczoraj odnotowaliśmy rekord. Nie musieliśmy długo czekać, aby wynik został pobity, bowiem dzisiaj liczba ponownie wzrosła… I TO O ILE…

Mamy 2292 nowe i potwierdzone przypadki zakażenia #koronawirus z województw: małopolskiego (282), mazowieckiego (246), pomorskiego (228), podkarpackiego (218), kujawsko-pomorskiego (218), wielkopolskiego (196), śląskiego (179), łódzkiego (140), zachodniopomorskiego (114),dolnośląskiego (101), lubelskiego (97), podlaskiego (86), warmińsko-mazurskiego (72), opolskiego (56), świętokrzyskiego (33), lubuskiego (26). Z powodu COVID-19 zmarła 1 osoba (wiek-płeć, miejsce zgonu): 76-M Gdańsk.Z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 26 osób (wiek-płeć, miejsce zgonu): 73-M Stare Kozłowice, 69-M Nowe Miszewo, 59-M, 78-M Ostróda, 93-K, 87-M Łódź, 72-K Zielona Góra, 87-K Cieszyn, 79-M, 79-M Racibórz, 76-M Wrocław, 69-M Sanok, 83-M, 61-M, 60-M,54-K, 79-M Poznań, 89-M Kraków, 88-M, 59-M Gdańsk, 48-M Lublin, 82-M, 58-M, 62-M, 86-M, 64-M Puławy. Liczba zakażonych koronawirusem: 95 773/2 570 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).

Kwarantanna dla Polaków

Wielka Brytania przywraca 14-dniową kwarantannę dla osób przyjeżdżających z Polski, a także z Turcji i karaibskich wysp Bonaire, St. Eustatius i Saba – poinformował minister transportu Grant Shapps. Obowiązek ten wejdzie w życie w sobotę o godz. 4.

Brytyjski sekretarz transportu Grant Shapps ogłosił na Twitterze ważną wiadomość. Turcja oraz Polska zostały usunięte z brytyjskiej listy wolnej od kwarantanny. Osoby, które obecnie przebywają poza granicami Wielkiej Brytanii, mają czas do czwartej rano w sobotę na powrót. W przeciwnym wypadku czeka ich dwutygodniowa kwarantanna. 

Oprócz Polski i Turcji restrykcjami zostały objęte karaibskie wyspy Bonaire, St. Eustatius oraz Saba. Usunięcie Turcji z listy wolnej od kwarantanny jest następstwem pojawienia się dokumentu, który sugeruje, że w kraju jest “20 razy więcej niż oficjalnie wskazują władze”, przekazał dziennik “The Telegraph”. 

Podjęcie decyzji o wprowadzeniu kwarantanny dla osób podróżujących do Polski miał nastąpić tuż po tym, jak wskaźnik zakażeń w ciągu siedmiu dni wzrósł 24,4 tys. na 100 tys. mieszkańców. Dziennik przekazał, że po przekroczeniu 20 przypadków na 100 tys. mieszkańców brytyjskie władze rozważą wprowadzenie ograniczeń w podróżowaniu. 

Złe informacje dla uczniów. Nauczanie jednak będzie zdalne?

MEN nie miało dzisiaj dla uczniów i ich rodziców dobrych informacji. Coraz więcej szkół jest zmuszona zrezygnować ze stacjonarnych zajęć, ponieważ wykrywane są coraz to nowsze przypadki groźnego wirusa SARS-CoV-2.

Od wczoraj aż 104 placówki musiały zmienić tryb ze stacjonarnego na któryś z pozostałych dwóch. Podane statystyki zostały sporządzone na podstawie danych, które dostarczyło Kuratorium Oświaty, przekazane przez dyrektorów przedszkoli, szkół i placówek edukacyjnych. Jak podaje portal polsatnews.pl jest to największa od początku roku szkolnego liczba placówek oświatowych z nauką w trybie innym niż stacjonarny.

Jeszcze w ubiegłym tygodniu rzeczniczka Ministerstwa Edukacji Narodowej Anna Ostrowska, komentując sytuację epidemiczną w szkołach, tłumaczyła, że liczba szkół i placówek oświatowych, które objęte są kształceniem zdalnym lub mieszanym, odzwierciedla ogólną liczbę zakażonych w kraju, czyli po prostu znaczy wzrasta, kiedy rośnie wskaźnik zakażeń ogólnych. 

— Funkcjonowanie przedszkoli, szkół i placówek oświatowych — stan na 1 października br.:

  • 47 943 — tryb stacjonarny (98,90 proc. wszystkich),
  • 422 — tryb mieszany (tj. 0,88 proc. wszystkich);
  • 109 — tryb zdalny (tj. 0,22 proc. wszystkich) — podano w mediach społecznościowych resortu.

Obostrzenia na Święto Zmarłych?

Pogarsza się sytuacja epidemiologiczna w Europie, a także w Polsce. Za miesiąc, 1 listopada święto Wszystkich Świętych, potocznie nazywanie “dniem zmarłych”. Na antenie Polskiego Radia 24 pytano Waldemara Kraskę, czy w związku z tym, że w to święto wiele osób przemieszcza się po Polsce, aby odwiedzić groby najbliższych, resort zdrowia planuje dodatkowe zalecenia.

Wiceminister zdrowia powiedział, że “jest duże niebezpieczeństwo, że będziemy roznosić, niestety, koronawirusa po całym kraju” i zapowiedział zalecenia na ten okres.

Myślę, że wydamy zalecenia na ten okres Wszystkich Świętych, abyśmy jednak ograniczyli te nasze wyjazdy, bo na pewno będzie to stwarzało duże niebezpieczeństwo

Od 3 pazdziernika czekają nas duże zmiany

Już od 3 października czekają nas kolosalne zmiany. Znamy nową listę żółtych oraz czerwonych stref. W zagrożeniu znalazły się duże miasta.

W strefie czerwonej znalazły się powiaty takie jak: aleksandrowski, żniński, łęczyński, limanowski, myślenicki, nowotarski, tatrzański, otwocki, głubczycki, białostocki, kartuski, Sopot, kłobucki, działdowski, gostyński, krotoszyński oraz międzychodzki. W tych miejscach obowiązują największe restrykcje dotyczące pandemii koronawirusa. 

W strefie żółtej znalazły się powiaty: trzebnicki, janowski, bełchatowski, piotrkowski, wieluński, nowosądecki, suski, wadowicki, Nowy Sącz, przasnyski, żyrardowski, brzeski, oleski, dębicki, mielecki, Rzeszów, wysokomazowiecki, bytowski, gdański, kościerski, nowodworski, pucki, słupski, wejherowski, Gdańsk Gdynia, kielecki, Kielce, bartoszycki, iławski, nidzicki, ostrowski, wolsztyński oraz Szczecin. 

Powiaty zagrożone, czyli oznaczone na niebiesko to: lubański, lipnowski, Włocławek, włocławski, Gorzów Wielkopolski, Zielona Góra, łowicki, krakowski, garwoliński, makowski, Warszawa, Suwałki, zambrowski, Słupsk, Mysłowice, nowomiejski oraz pleszewski.

Nakaz zasłaniania nosa oraz ust na wolnym powietrzu?

Zmiany w rozporządzeniu dotyczącym zakrywania ust i nosa są spowodowane wzrastającą liczbą nowych zakażeń i zgonów w Polsce. Dotychczas w przestrzeni publicznej obowiązek zakrywania ust i nosa dotyczył tylko regionów określanych jako “strefy czerwone”. Od dziś będzie on dotyczył również “stref żółtych”, czyli województw lub powiatów, w których zauważany jest przyrost liczby zakażeń. Jednocześnie rząd wprowadził nakaz zamykania klubów i pubów w strefach czerwonych najpóźniej o godzinie 22.To może Cię zainteresować:  Grupa krwi ma wpływ na zakażenie koronawirusem. Te grupy krwi są najbardziej narażone

To może Cię zainteresować:  12 niewinnych fotografii przyrody, które budzą nieprzyzwoite skojarzenia.

Minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował we wtorek (29 września), że obowiązek zasłaniania ust i nosa na wolnym powietrzu zostanie rozszerzony. Będzie obowiązywał również w strefie żółtej.

Minister zdrowia na konferencji prasowej ogłosił, jakie będą obowiązywać obostrzenia w strefach zielonych, żółtych i czerwonych:

– dozwolone zgromadzenia do 100 osób w strefie zielonej (do tej pory: 150 osób)

– dozwolone zgromadzenia do 75 osób w strefie żółtej (do tej pory: 100 osób)

– dozwolone zgromadzenia do 50 osób w strefie czerwonej (ograniczenie bez zmian)

– lokale gastronomiczne będą otwarte do godziny 22 w strefie czerwonej

– obowiązek noszenia maseczek na wolnym powietrzu w strefie żółtej (tak jak dotąd w czerwonej)

Nowe obostrzenia spowodowane są tym, że gwałtownie rośnie liczba nowych przypadków zachorowań na COVID-19 w Polsce.

Krzysztof Jackowski opowiedział o najnowszej wizji dotyczącej przyszłości. Jasnowidz opublikował na swoim kanale YouTube nagranie, w którym mówi o tym, że czekają nas ciężkie chwile, które mają nadejść w listopadzie. O co dokładnie chodzi?

Jackowski w swojej wizji mówi o wojnie

“Może się wydarzyć coś takiego, że będzie bardzo poważna wojna- poza Polską ona się zacznie, w listopadzie. Ja nie stawiam tutaj dat, mówiłem wam o tym czasie, to zwróćcie uwagę tak samo nielogicznie wyglądało to jak ja mówiłem “słuchajcie rok 2019 był ostatnim rokiem w miarę normalnym, spokojnym 2020 obedrze nas ze złudzeń, to będzie pierwszy rok czegoś, co w przyszłości nazwiemy wojną na świecie” – mówi Krzysztof Jackowski i dodaje:

“Listopad, ja mam poczucie, że to jest miesiąc, od którego bardzo dużo będzie zależało. Większość z was widzi, co się dzieje na świecie. Punktem istotnym w tym roku będzie listopad. Jeżeli będziecie widzieli, że w październiku będzie wam się nakazywało w powodu koronawirusa różne rzeczy, też z ograniczeniem pewnych praw konstytucyjnych, będzie się apelowało do naszego zdrowego rozsądku, żebyśmy się na to godzili- wówczas, jeżeli to się zacznie w październiku to nie miejcie wątpliwości, że w listopadzie czeka was coś o wiele gorszego związanego z tym co ma się wydarzyć na świecie. Dla mnie nie ulega wątpliwości, to co was straszyłem od kilku lat i ustawiałem to na 2020 rok, dla mnie nie ma wątpliwości, że jest to na rzeczy i musimy się przygotować” – mówił jasnowidz na swoim kanale. 

Mało tego. Jak wyjaśnia janowidz, Polaków będzie uspokajać premier, który ma przemawiać przed kamerami.

“Niepokoi mnie to, co poczułem: będzie stał premier i mówił przed kamerą. Czyli te działania na świecie staną się nagle, nie będzie przymiarek, nie będzie czasu. To się wydarzy nagle. Nagle, ale z potężnym impetem- na tyle nagle, ze premier będzie czuł się zobowiązany powiedzieć “zapewniam wszystkich obywateli, że rząd będzie robił wszystko, żeby w Polsce się to nie stało, żeby do Polski to nie doszło”. Jeżeli to by miało sens, to wygląda to bardzo groźnie” – podkreśla Jackowski.

Jasnowidz wyjaśnia też, że pojawią się żądania o oddawanie krwi. Jasnowidz w swojej wizji mówi o jej masowym oddawaniu.

“Ja nie chcę takich rzeczy mówić, ale będą żądania, prośby, żebyśmy masowo oddawali krew. Czyli coś na świecie się takiego wydarzy, że będzie dużo krwi potrzebne. Będą też informacje codzienne, takie jak teraz są ile osób zachorowało na koronawirusa, ile umarło ile ozdrowiało, tak będziemy przyzwyczajeni też do meldunków o stanie skażenia w Polsce. Zrozumcie, ja mówię wam rzeczy wagi bardzo dużej. Żeby było jasne, nie lokalizuję tego na listopad. Listopad jest progiem, ale też nie wykluczam, że to się może zdarzyć już za progiem”- mówił Krzysztof Jackowski. 

Stan wyjątkowy u naszych sąsiadów

Pandemia u południowych sąsiadów Polski: Czechy i Słowacja podjęły decyzję o wprowadzeniu stanu wyjątkowego. System ochrony zdrowia w tych krajach staje się niewydolny. Wprowadzenie dodatkowych restrykcji ma pomóc opanować sytuację.

Od początku epidemii w Czechach zmarło 636 osób, z czego 211 ofiar śmiertelnych COVID-19 odnotowano we wrześniu. To ważne, ponieważ analogicznie do Polski, wrzesień okazał się dla Czechów szczególnie trudny. Od początku miesiąca liczba osób hospitalizowanych, w tym pacjentów w ciężkim stanie, wzrosła ponad pięciokrotnie.

Na Słowacji we wtorek odnotowano 567 nowych przypadków zakażeń, a także trzy nowe zgony. W tym niewielkim kraju łącznie od początku pandemii zmarło 48 osób, a zachorowało ponad 10 tysięcy.