18.01.2020 Katowice , Spodek . Andrzej Duda podczas karczmy piwnej organizowanej przez NSZZ Solidarnosc . Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta

Informacje o koronawirusie w Polsce

Ministerstwo Zdrowia opublikowało wpis na twitterze, w którym ogłaszają nową liczbę zakażonych koronawirusem (SARS-CoV-2) w Polsce! Liczby są przerażające i ciągle rosną. Dziś padł kolejny potężny rekord zakażeń

Mamy 6526 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia #koronawirus z województw: mazowieckiego (1188), małopolskiego (1137), śląskiego (520), wielkopolskiego (508), łódzkiego (405), kujawsko-pomorskiego (356), pomorskiego (344), podkarpackiego (319), dolnośląskiego (315),lubelskiego (256), świętokrzyskiego (255), opolskiego (233), warmińsko-mazurskiego (196), zachodniopomorskiego (175), podlaskiego (174), lubuskiego (145). Z powodu COVID-19 zmarło 11 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 105 osób.Liczba zakażonych koronawirusem: 141 804/3 217 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).

Andrzej Duda apeluje do Polaków

O przeprowadzonych konsultacjach z Głównym Inspektorem Sanitarnym Jarosławem Pinkasem na temat aktualnej i spodziewanej sytuacji epidemicznej prezydent poinformował w środę po południu na Twitterze.

“W najbliższych dniach spodziewane są dalsze wzrosty liczby zakażeń. To wynik zachowań sprzed kilku dni. Dalsza przyszłość też zależy od nas. Myj ręce! Noś maseczkę! Chroń Seniorów!” – zaapelował prezydent.

Jest decyzja, wiadomo co z Świętem Zmarłych

Archidiecezja Poznańska wygłosiła oficjalny komunikat w kwestii nadchodzących obchodów Wszystkich Świętych oraz kolędy. Pod dekretem podpisał się abp Stanisław Gądecki. Z oficjalnej decyzji kościoła wynika, że tegorocznej wizyty duszpasterzy w domach nie będzie. 

– W najbliższym roku w Archidiecezji Poznańskiej nie będzie wizyty kolędowej w tradycyjnej formie – informuje dekret podpisany przez abp Stanisława Gądeckiego.

– Zamiast odwiedzin przez duszpasterzy w domach należy zaprosić mieszkańców do kościoła w mniejszych grupach na wieczorną Mszę św. Szczególną intencją tej Mszy św. winna być modlitwa za zaproszonych danego dnia parafian – dodano.

– Duszpasterzy proszę, by rozważyli możliwość zrezygnowania z gromadzącej tłumy Mszy św. na cmentarzu w dniu 1 listopada, a zamiast tego zaprosili wiernych do udziału w liturgiach sprawowanych w ciągu dnia w świątyniach. Zamiast jednej tradycyjnej procesji można zaproponować nabożeństwa za zmarłych w kolejnych dniach listopada – apeluje abp Stanisław Gądecki.

Druzgocąca informacja, wesela zostaną ZAKAZANE?

COVID-19 dalej pustoszy Polskę, a rządzący dwoją się i troją by wymyślić skuteczne obostrzenia, które będą w stanie utrzymać patogen w ryzach. Poza wprowadzeniem strefy żółtej w całym kraju – teraz pojawiają się jeszcze śmielsze projekty nowych przepisów, w tym bezwzględny zakaz organizacji wesel – pisze portal planeta.pl

Wśród pomysłów, które miałyby pomóc w obniżeniu poziomu zachorowań i zapanowaniu nad rozprzestrzenianiem się pandemii, jest m.in. całkowity zakaz organizacji wesel. Obecnie obowiązują ograniczenia liczby gości w zależności od tego, w jakim powiecie (strefa żółta, czy czerwona) są one organizowane. Jak informuje polsatnews.pl, już niebawem może się to zmienić i wrócić do stanu z czasu wiosennego lockdownu. Podczas spotkania miała być prowadzona dyskusja, czy tego typu rozwiązanie wprowadzić w całym kraju, czy tylko w czerwonych strefach.

Na powrót przed telewizory powinni przyszykować się także kibice, którzy lubią oglądać wydarzenia sportowe na żywo. Jedną z propozycji przedstawionych na spotkaniu miało być bowiem także ponowne zamknięcie wydarzeń sportowych dla publiczności. Powrót kibiców na stadiony od 19 czerwca zapowiadali na wspólnej konferencji przez PGE Narodowym premier Mateusz Morawiecki i prezes PZPN Zbigniew Boniek.

Od jutro bardzo duża zmiana – chodzi o zakupy

Od czwartku 15 października rząd wprowadza znowu godziny dla seniorów w placówkach handlowych i punktach usługowych. W środę wieczorem zostało opublikowane rozporządzenie w tej sprawie.

Wyłącznie starsze osoby będą mogły być obsługiwane w godzinach 10-12. Zmieniły się jednak zasady. Przede wszystkim obniżono z 65 do 60 lat wiek osób, które z godzin będą mogły korzystać. Ponadto godziny będą obowiązywały jedynie w dni powszednie, w weekendy placówki będą funkcjonowały na dotychczasowych zasadach.

Godziny dla seniorów obowiązywać będą także w placówkach pocztowych.

Natomiast przez cały dzień wszyscy, bez względu na wiek, będą mogli robić zakupy w sklepach przemysłowych: odzieżowych, meblarskich, budowlanych, AGD itp. – tam ograniczenie między godziną 10. a 12. nie będzie obowiązywało.

W rozporządzeniu zawarto także zapis, że w godzinach 10-12 do sklepu czy apteki będą mogły wyjątkowo wejść osoby młodsze, jeżeli wydanie produktu leczniczego, wyrobu medycznego albo środka spożywczego specjalnego przeznaczenia żywieniowego następuje w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia.

Rząd wprowadzi jutro naukę zdalną?

Portal polsatnews.pl poznał założenia i pomysły, jakie padały w ostatnich rozmowach między przedstawicielami rządu, wojewodami i samorządowcami. I choć zastrzegamy, że to tylko rozważane koncepcje, a ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły (te są kwestią najbliższych godzin), to wiemy, co leży na stole, jeśli chodzi o kolejne etapy obostrzeń.

Nauczanie zdalne 

Zmiany mają dotknąć również szkoły. Z naszych informacji wynika, że poważnie rozważany jest scenariusz, w którym uczniowie powyżej dwunastego roku życia przejdą na tryb nauczania zdalnego.

Z jednej strony byłaby to odpowiedź na prośby i wątpliwości wielu samorządowców apelujących o zmniejszenie ruchu w placówkach edukacyjnych, z drugiej zaś furtka, dzięki której budżet państwa nie odczułby dodatkowych obciążeń w postaci świadczeń, które były wypłacane wiosną.

Myślicie, że to dobre rozwiązanie?

Najprawdopodobniej w najbliższych dniach zostanie wprowadzony absolutny zakaz organizacji takich imprez jak wesela – nawet przy ograniczonej liczbie gości. Na posiedzeniu rządu zastanawiano się, czy takim zakazem objąć cały kraj, czy wyłącznie te części kraju, które pozostają w czerwonej strefie.

Dynamika rozwoju pandemii jest jednak taka, że prawdopodobnie zakaz takich imprez będzie dotyczył całej Polski. Rozważany jest też powrót do imprez masowych bez udziału publiczności, a więc wszystkie stadiony czy hale byłyby zamknięte dla kibiców.Rząd miałby planować również wprowadzenia ograniczenia w działalności sklepów monopolowych oraz m.in. stoisk alkoholowych na stacjach benzynowych, które miałaby być czynne tylko do godziny 19:00. Takie rozwiązanie miałoby pomóc w ograniczeniu spotkań towarzyskich, które do tej pory wielokrotnie stanowiły ogniska zakażeń. Na razie wszystkie te plany są w fazie dyskusji, a rząd nie podjął jeszcze ostatecznych decyzji, jednak wiele z tych rozwiązań zostało już wprowadzonych w innych państwach Unii Europejskiej. Kolejne obostrzenia mają być ogłaszane w ciągu najbliższych dni.

Handel dozwolony w niedziele?

Rosnąca liczba zachorowań na COVID i ryzyko (problem z zachowaniem dystansu społecznego) przemawia za “rozrzedzeniem” zakupowiczów kumulujących się w długie kolejki zwłaszcza w soboty. Niestety, to jeszcze nie dziś.

Październik może być jednak dla tej sprawy okresem decydującym – być może rząd po przeprowadzonej właśnie rekonstrukcji inaczej niż do tej pory spojrzy na problem zakazu handlu w niedzielę i zgodzi się na znowelizowanie ustawy.
Systematyczne rośnie odsetek Polaków, którzy chcą przywrócenia handlu we wszystkie niedziele. Po wakacjach i przed spodziewaną drugą falą zachorowań na COVID ta grupa jest już w zdecydowanej przewadze.

Jak donosi biznes.radiozet.pl inicjatywa pomocy przedsiębiorcom tym razem wyszła ze strony senatorów z Koalicji Obywatelskiej (KO), którzy przygotowali odpowiedni projekt uchwały umożliwiający handel w niedziele w czasie pandemii oraz 90 dni po jej zakończeniu.

— Dość narażania obywateli, dość narażania klientów na choroby. Dość generowania gigantycznych kolejek przed sklepami, zwłaszcza w weekendy, zwłaszcza przed niedzielami. Dość zmuszania pracowników do pracy wieczorem, w nocy, a często nawet 24 godziny na dobę. Dość więc zakazu handlu w niedziele — powiedział Adam Szejnfeld, senator KO, jak cytuje jego słowa wspomniany wyżej portal.

Jesteście za czy przeciw takiemu rozwiązaniu?

Ekspert ujawnia co będzie działo się za dwa tygodnie

Doktor Paweł Grzesiowski gościł na antenie RMF FM, gdzie wypowiedział się na temat koronawirusa, sytuacji epidemiologicznej w Polsce oraz jego prognoz na najbliższy czas. Niestety nie miał on do przekazania pozytywnych wiadomości. Jego zdaniem, już za dwa tygodnie rozpocznie się prawdziwy koszmar. 

– Nie zrobiono niczego w trakcie wakacji, żeby przygotować system do sezonu jesienno-zimowego – mówił doktor Paweł Grzesiowski podczas rozmowy w RMF FM. Zdaniem eksperta, sytuacja w polskich szpitalach stoi u progu katastrofy. Każdego dnia trafia do nich mnóstwo pacjentów, co lada moment sprawi, że nie będzie miejsc, w których możliwe będzie leczenie nowych pacjentów. – mówi

– Nie 5 tysięcy ludzi zachorowało wczoraj, tylko 50 tysięcy – wypowiedział się ekspert na temat danych przekazywanych przez Ministerstwo Zdrowia. Raporty, które otrzymujemy każdego dnia od resortu nie są liczbami faktycznymi. W rzeczywistości choruje o wiele więcej osób, istnieje jednak mnóstwo przypadków bezobjawowych oraz nie wszystkie zostają wykryte. Znacznie pogorszyć sytuację może nadchodzące święto Wszystkich Świętych. Wówczas ma się rozpocząć prawdziwa katastrofa. – kontynuuje ekspert.

– Weekend 31 października – 1 listopada to jest kolejny krok w kierunku rozsiewu koronawirusa – powiedział doktor Paweł Grzesiowski w RMF FM.

Fatalne doniesienia, kolejne przedszkola i szkoły podstawowe zamknięte

Portal kobieta.onet.pl przekazał niepokojące informacje z Wielkopolski. W tamtejszej miejscowości Czempiń przedszkole i szkoła podstawowa musiały zostać zamknięte w trybie natychmiastowym ze względu na wykrycie koronawirusa u aż 16 nauczycieli. Władze miasta mają być zaniepokojone dramatycznym wzrostem zachorowań.

Gmina Czempiń w powiecie kościańskim w Wielkopolsce liczy ponad 11 tys. mieszkańców, z czego ponad 5 tys. mieszka w mieście Czempiniu.

Tomasz Stube z Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego poinformował we wtorek, że z powodu potwierdzenia ogniska koronawirusa m.in. w szkole i przedszkolu w Czempiniu, kwarantanną objęto łącznie 1500 mieszkańców gminy.

– Po pierwszym potwierdzonym przypadku zakażenia u nauczyciela, podjęto decyzję o przebadaniu pozostałej kadry. Wyniki testów potwierdziły zakażenie u 16 osób z grona pedagogicznego; zarówno ze szkoły, jak i przedszkola – powiedział Stube.

Burmistrz gminy i miasta Czempiń Konrad Malicki w rozmowie z TVN24 poinformował, że jednak szybkie rozprzestrzenianie wirusa zaskoczyło tamtejszych mieszkańców:

 Jeszcze nie tak dawno, bo na początku sierpnia nie mieliśmy żadnego zakażenia, a dziś ponad 10 procent mieszkańców jest w kwarantannie.

Szumowski w szpitalu zakażony koronawriusem

Dziennikarze „Faktów” TVN potwierdzili, że Łukasz Szumowski zachorował na Covid-19 i trafił do szpitala. Według ustaleń reporterki TVN24, były minister zdrowia ma problemy z oddychaniem i duszności. Z tego powodu wymaga on specjalistycznej opieki lekarskiej.

Pod koniec września Onet jako pierwszy informował, że były minister zdrowia ma koronawirusa.Później tę informację potwierdził sam były minister w rozmowie z RMF FM. Następnego dnia Super Express przekazał, że Szumowski zakończył kwarantannę i jest już zdrowy.

Teraz okazuje się, że mogło być zupełnie inaczej. Potwierdził to sam były minister zdrowia w rozmowie z mediami:

Nie kontaktuję się z mediami, potrzebuję trochę odpoczynku (…). Jestem chory i przebywam w szpitalu. Poprzedni wynik, sprzed kilkunastu dni prawdopodobnie był w moim przypadku fałszywie dodatni, co czasem, przy tak czułej metodzie, się zdarza.

Na pytanie dziennikarza WP Mateusza Ratajczaka, jak się czuje, Szumowski odpowiedział jedynie: „bywało lepiej”.

Wirtualna Polska podała, że Szumowski zaraził się koronawirusem od córki. W rozmowie z RMF FM jego żona powiedziała jednak, że nikt z rodziny poza byłym już ministrem zdrowia nie jest zakażony.

Informacje o zakażeniu byłego szefa resortu zdrowia potwierdził w rozmowie z Polsat News wiceminister Waldemar Kraska. Jak dodaje serwis, Szumowski leży pod tlenem, ale oddycha samodzielnie.

Były minister prawdopodobnie przebywa w Centralnym Szpitalu Klinicznym Ministerstwa Spraw Wewnętrznych I Administracji w Warszawie. Ma mieć widoczne objawy.

Pilne informacje z polski, zamknięto cmentarze oraz parki

Ze względów bezpieczeństwa od godzin rannych w środę zamknięte są do odwołania cmentarze komunalne w Gdańsku oraz parki Oliwski i Oruński – poinformowała rzecznik prasowy Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni Magdalena Kiljan.

“Ze względu na warunki atmosferyczne – bardzo silny wiatr i intensywne opady deszczu – zwracamy się do mieszkańców Gdańska o niewchodzenie na cmentarze komunalne oraz na inne tereny zadrzewione. Na wejściach na 9 cmentarzy komunalnych oraz wejściach do Parków Oliwskiego i Oruńskiego wywieszone zostały stosowne informacje”

– podała rzeczniczka GZDiZ.

Do odwołania na Cmentarzu Łostowickim oraz Cmentarzu Centralnym Srebrzysko obowiązywał będzie także zakaz wjazdu samochodów.

Według prognoz meteorologów, intensywne opady deszczu i silny wiatr w Gdańsku i powiecie gdańskim mają się utrzymywać do godzin wieczornych w środę. Przewiduje się wiatr o prędkości 45-60 km/h, a w porywach 95 km/h oraz opady deszczu 25-50 mm. – źródło niezalezna.pl

Rząd rozważa dodatkowe dni wolne na Wszystkich Świętych?

Rząd rozważa wprowadzenie dodatkowych dni wolnych od pracy w okolicach 1 listopada. Wspomniał o tym Jan Bondar, rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego (GIS) w rozmowie z Polsatem News:

Być może są jeszcze możliwe rozwiązania, których nie mogę zdradzać. Rządowy zespół zarządzania kryzysowego pracuje, zastanawia się jeszcze nad pewnymi ruchami, np. związanymi z dniami wolnymi w okolicach 1 listopada, ale to jest na zasadzie dyskusji.

W tej chwili nie ma inicjatyw, aby odwoływać Wszystkich Świętych. Apelujemy natomiast, żeby w miarę możliwości Wszystkich Świętych urządzić sobie troszkę wcześniej albo troszkę później. Żeby odwiedzić groby bliskich w trochę innym terminie, żeby się nie tłoczyć.

W ocenie rzecznika GIS, Polacy powinny zachować większą powściągliwość podczas Wszystkich Świętych i Dnia Zadusznego:

CZĘSTO JEST TAK, ŻE ODWIEDZAMY SWOICH RODZICÓW, DZIADKÓW – NIE MÓWIMY, ŻEBY TEGO NIE ROBIĆ, NATOMIAST NALEŻY ZACHOWAĆ ZASADĘ OSTROŻNOŚCI – NIE MUSIMY KAŻDEGO DZIADKA OBŚCISKIWAĆ BARDZO BLISKO; PEWIEN DYSTANS JEST TERAZ WYRAZEM MIŁOŚCI. ZALECAMY, BY WYJAZDY ROZŁOŻYĆ W CZASIE.

W przypadku ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii, dniem wolnym od pracy jest także dzień określony przez Prezesa Rady Ministrów, w drodze rozporządzenia.

Stan epidemii w Polsce nadal obowiązuje od marca br. Do tej pory jednak premier Mateusz Morawiecki nie skorzystał z takiej możliwości. Teraz jest ku temu szczególna okazja.

To może Cię zainteresować:  Spisz nago? Przekonaj się, co na to Twój organizm. Będziesz zdumiony!

Nauczanie jednak zdalne?

Szkoły zostaną zamknięte z powodu dramatycznej sytuacji epidemiologicznej, która w ostatnich tygodniach notowana jest na terenie kraju? Minister Dariusz Piontkowski podczas wtorkowego wywiadu dla platformy Wirtualna Polska postanowił zdradzić, jakie są plany resortu w kwestii dalszych losów placówek edukacyjnych.To może Cię zainteresować:  Te podziękowania dla rodziców na wesoło podbijają Polskę. Popłaczesz się ze śmiechu!

– Całe kierownictwo Ministerstwa Edukacji Narodowej, a także ja osobiście, jestem przeciwny zamykaniu odgórnemu wszystkich szkół w Polsce. Uważamy, że w tej chwili system, który stworzyliśmy, zaproponowaliśmy na początku sierpnia, w którym decyzja dyrektora szkoły musi być zaakcentowana przez inspekcje sanitarną, sprawdził się w praktyce. Trzeba pamiętać, że inspekcja sanitarna jest tą służbą, która powinna reagować, zwalczać epidemie i nie ma lepiej przygotowanej służby. Jej decyzje powinny odnosić się także i do edukacji – powiedział minister edukacji.

– Posłużę się przykładem z powiatu białostockiego, który jest od pewnego czasu w strefie czerwonej. Tam są dwa ogniska zakażeń: szpital psychiatryczny oraz DPS. I tylko z tego powodu powiat ten znalazł się w strefie czerwonej. Składa się on z kilkunastu gmin, w pozostałych gminach nie widać jakiegoś większego wzrostu zakażeń. I gdybyśmy kierowali się tylko i wyłącznie tymi kolorami powiatów, to wszystkie szkoły powinny być tam zamknięte według tej propozycji, według nas nie. I inspekcja sanitarna też uważa, że nie powinno tam być takiego odgórnego zamykania szkół. Dlatego zostawiliśmy decyzję powiatowemu inspektorowi sanitarnemu, bo on jest w stanie ocenić realne zagrożenie epidemiczne i (…) wyjść z inicjatywą ewentualnego przechodzenia na system mieszany w szkołach, bądź nawet na system całkowitego kształcenia zdalnego. Ten system funkcjonuje, zapobiega panicznemu zamykaniu szkół bez potrzeby  – skomentował Dariusz Piontkowski.

Uciążliwy zakaz zostaje podtrzymany

– Od 14 października 2020 roku wprowadzony zostanie zakaz lądowania samolotów cywilnych wykonujących loty międzynarodowe z lotnisk położonych na terytorium niektórych państw. Chodzi o kraje, w których współczynnik – w zakresie 14-dniowej skumulowanej liczby zachorowań na COVID-19 na 100 tys. mieszkańców – przekracza 90 (według stanu na 5 października 2020 roku). Zakaz nie będzie dotyczył Unii Europejskiej oraz Ukrainy – napisano w komunikacie.

Zakaz obejmie lotniska położone na terytorium: Belize, Czarnogóry, Brazylii, Gruzji, Jordańskiego Królestwa Haszymidzkiego, Królestwa Bahrajnu, Kooperacyjnej Republiki Gujany, Izraela, Kataru, Kuwejtu, Libii, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Argentyny, Armenii, Chile, Iraku, Kolumbii, Kostaryki, Libanu, Malediwów, Mołdawii, Panamy, Paragwaju, Peru, Tunezji, Republiki Zielonego Przylądka, Stanów Zjednoczonych Ameryki, Sułtanatu Omanu oraz Wspólnoty Bahamów.

Zakaz jedzenia i picia na ulicy

Główny Inspektorat Sanitarny przypomina, że nie ma przepisów, które z osób spożywających posiłek na ulicy, zdejmowałyby nakaz noszenia maseczki. A to oznacza po prostu zakaz jedzenie i picia na ulicach. Chyba, że ktoś jest w stanie to robić bez ściągania maseczki lub przyłbicy.

TAKI SAM NAKAZ OBOWIĄZYWAŁ WIOSNĄ. WEDŁUG OBOWIĄZUJĄCEJ WTEDY INTERPRETACJI PRZEPISY NIE ZAWIERAŁY WYJĄTKÓW, KTÓRE POZWALAŁYBY ZDJĄĆ MASECZKĘ DO JEDZENIA. TERAZ TEŻ TAKICH WYJĄTKÓW NIE MA, WIĘC ZASADA JEST TAKA SAMA

– tłumaczył w rozmowie z money.pl rzecznik prasowy GIS Jan Bondar.

To prowadzi do kolejnego absurdu. Napoje i posiłki kupione na wynos, w tym także lody czy gofry, możemy spożyć dopiero… w domu, w samochodzie, ewentualnie miejscu pracy. Czyli tam, gdzie można swobodnie zdjąć maseczkę. Warto przypomnieć, że ta sama kwestia dotyczy również palaczy!To może Cię zainteresować:  Księdzu z Częstochowy urodziła się córeczka. Prosił on lekarzy by zrobili coś żeby dziecko umarło.

Należy się liczyć z tym, że za zdjęcie maseczki na ulicy po to, by coś zjeść lub się napić, możemy zostać ukarani mandatem.

Od sobota duża zmiana. Chodzi o zakładanie maseczki

Epidemia koronawirusa już od dłuższego czasu krzyżuje plany parom młodym i ich gościom. Wiele przyjęć weselnych musiało zostać przełożonych lub odwołanych. W ostateczności niektórzy decydowali się na nadzwyczajne warunki. Teraz znowu pojawią się kolejne przeszkody.To może Cię zainteresować:  OD SOBOTY WSZYSTKO SIĘ ZMIENI! TO JUŻ PEWNE [PILNE]

Z nowego rozporządzenia Ministerstwa Zdrowia wynika, że osoby, które bawią się na weselu muszą mieć zasłonięte usta i nos. Nakaz ma wejść w życie w sobotę (17 października) i dotyczyć ma także imprez rodzinnych, takich jak komunie czy pogrzeby.

Uczestnicy przyjęć ślubnych, konsolacji lub przyjęć komunijnych, a także innych przyjęć okolicznościowych mają obowiązek zakrywania ust i nosa, o którym mowa w § 27 ust. 1, do czasu zajęcia przez nich miejsc, w których będą spożywali posiłki lub napoje.

Zaskakujące oświadczenie sieci sklepów Biedronka

Biedronka wydała zaskakujące oświadczenie dotyczące godzin otwarcia sklepów. Jak się okazuje, już wkrótce placówki będą otwarte 24 godziny na dobę. Oznacza to, że sieć wychodzi naprzeciw klientom, a także swoim pracownikom i ma zamiar jak najściślej dbać o ich bezpieczeństwo. Wszystko rozpocznie się już w najbliższym czasie.To może Cię zainteresować:  CHŁOPIEC BYŁ MARTWY PRZEZ 20 MINUT. OPOWIEDZIAŁ CO WIDZIAŁ PO DRUGIEJ STRONIE! [PILNE]

Klienci mają mieć zapewnione bezpieczeństwo przy robieniu zakupów, a także zachowany odpowiedni dystans między ludźmi. Jak informuje portal biznes.interia.pl to właśnie dla nich Biedronka wyszła z inicjatywą wydłużenia godzin funkcjonowania placówek w całym kraju. Przedłużenie pracy sklepów ma wpłynąć na mniejsze skupiska klientów w jednym momencie, co zmniejszy ryzyko zarażenia i wpłynie na bezpieczeństwo kupujących oraz pracowników.To może Cię zainteresować:  PRZEŁOM W LECZENIU NOWOTWORÓW?? TEN OWOC ZABIJA KOMÓRKI RAKA!!

Biedronka poinformowała, że ponad 40 sklepów na terenie całej Polski będzie działać całodobowo, 650 placówek będzie działać do godziny 23:30, a ponad 2600 sklepów będzie otwartych do co najmniej godziny 23:00. Zmiana godzin otwarcia placówek, należących do koncernu Jeronimo Martins, oznacza powrót Akcji 24, którą wprowadzono po raz pierwszy 1 kwietnia bieżącego roku.

Wicepremier zdradził plany rządu

Nie chcielibyśmy wprowadzać lockdownu w związku z pandemią koronawirusa. Koszty takiego rozwiązania są znaczenie większe, niż korzyści z niego wynikające – powiedział we wtorek w RMF FM wicepremier, minister kultury, dziedzictwa narodowego i sportu Piotr Gliński. Poinformował jednocześnie o kolejnych obostrzeniach, które mają zostać ogłoszone w tym tygodniu.To może Cię zainteresować:  Mama przekłuwa uszy swojej córce. To co dzieje się później, łamie nam serce!

Obostrzenia wejdą w życie już w tym tygodniu, Polacy nie spodziewali się tak szybkich zmian. Wicepremier Piotr Gliński udzielił rano wywiadu, polityk wygadał się w audycji na żywo.

– W tej chwili troszeczkę lepiej to zagrożenie rozpoznajemy. Po drugie koszty takiego lockdownu, jak się okazuje, są znacznie większe niż korzyści z niego wynikające, w tym sensie, że skutki lockdownu uniemożliwią nam, krótko mówiąc, inwestowanie w ochronę zdrowia – powiedział wicepremier.To może Cię zainteresować:  NAUCZANIE JEDNAK ZDALNE?? ALE… NIE DLA WSZYSTKICH! [PILNE]

– My jednak przewidujemy, że te obostrzenia, które zostały wprowadzone w sobotę, (kolejne) będą jeszcze wprowadzane w czwartek, spowodują, że za tydzień, 10 dni, dwa tygodnie, powinniśmy mieć jakąś stabilizację trwałą – dodał Gliński.

Zamknięcie szkół, barów, klubów u naszego sąsiada

Premier Czech Andrej Babis zapowiedział w poniedziałek wieczorem, że wszystkie bary, restauracje i kluby zostanę zamknięte od środy. W miejscach publicznych zabronione będzie picie alkoholu – informuje BBC News.To może Cię zainteresować:  Monitoring uchwycił ostatnie chwile życia tego 12-latka. Nie wiedział, że czeka go taka okrutna śmierć.

Babis przekazał też, że wszystkie szkoły zostaną zamknięte – przynajmniej do 2 listopada. Wyznaczone placówki mają przyjmować tylko dzieci lekarzy, pielęgniarek i ratowników medycznych.

Czeski rząd ograniczył również do sześciu liczbę osób, które mogą uczestniczyć w spotkaniach. Nałożono też obowiązek noszenia maseczek na przystankach transportu publicznego.

Od poniedziałku obowiązuje zakaz działania teatrów, kin, muzeów, galerii sztuki, centrów fitness i publicznych basenów

Zakazane są również wszelkie zajęcia sportowe w pomieszczeniach. Na zewnątrz może w nich uczestniczyć maksymalnie 20 osób.

Czy u nas powinno być podobnie?

Przełom w walce z koronawirusem?

Rządy na całym świecie podejmują rozmaite środki mające na celu powstrzymanie pandemii koronawirusa. W Polsce od soboty 10 października cały kraj został objęty strefą żółtą. Obecnie we wszystkich miejscach w przestrzeni publicznej oprócz parków oraz zieleńców, mamy obowiązek zakrywania nosa oraz ust. To może Cię zainteresować:  Badania wykazały, że spanie w zimnym pokoju może przynieść wiele korzyści dla naszego zdrowia.

W Wielkiej Brytanii natomiast prowadzony jest eksperymentalny projekt. Właśnie ruszyło tam wielkie szczepieni pracowników służby zdrowia przeciw gruźlicy. Szczepionka BCG, która używana jest w tym procesie, to swoisty wzmacniacz układu odpornościowego. Lekarze mają nadzieję, że szczepionka ta okaże się skuteczna w walce z koronawirusem i powstrzyma potencjalne zakażenie.Serwis BBC News poinformował, że w Wielkiej Brytanii badaniami zostanie objętych tysiąc ochotników, głównie pracowników służby zdrowia, którzy otrzymają szczepionkę BCG przeciwko gruźlicy. Badaniami tymi zajmą się specjaliści University of Exeter.To może Cię zainteresować:  Mała dziewczynka wrzuciła grosik do kapelusza muzyka. To co stało się potem, osłupiło całe miasto!

Podobnie testy zostaną przeprowadzone w Holandii, Hiszpanii, Brazylii oraz Australii i obejmą w sumie 10 tysięcy osób. Mają one wykazać, czy szczepionka BCG przeciwko gruźlicy może zmniejszać ryzyko zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2. Chodzi też o sprawdzenie, czy gdy już dojdzie do zakażenia, osoby zaszczepione tym preparatem łagodniej przejdą chorobę COVID-19.To może Cię zainteresować:  OSTRZEŻENIE DLA MILIONÓW POLAKÓW!! [PILNE]To może Cię zainteresować:  83-latka podeszła do pianina na ulicy. Przechodnie nie spodziewali się, co za chwilę usłyszą

– BCG to oczywiście szczepionka na gruźlicę. Ale wiemy, że działa ona także na inne wirusy, co pokazano w poprzednich eksperymentach. Te skutki nazywane są skutkami niecelowymi. Szczepionka jest używana jako wzmacniacz układu odpornościowego w walce z koronawirusem – mówił John Campbell z Uniwersytetu w Exeter, którego słowa mieliśmy okazję przeczytać w materiale Wirtualnej Polski. 

Przerażająca wizja jasnowidza Jackowskiego

Ostatnio podczas audycji na YouTube mężczyzna doznał wizji na żywo. Opowiedział, co jego zdaniem wydarzy się w Polsce w ciągu najbliższych tygodni. Niestety, nie ma dobrych informacji – jego zdaniem pandemia COVID-19 będzie przybierać na sile. Jasnowidz przewiduje, że może dojść do przeciążenia szpitali oraz wprowadzenia ostrych restrykcji.

  • Ja mówiłem w którejś audycji wstecz, że widzę dużo karetek w jednym miejscu. Widziałem taki obrazek, gdzie jest mnóstwo kolejek i karetek przed szpitalami zakaźnymi. Wzrost pandemii będzie duży w najbliższym czasie, bardzo duży. To idzie wszystko w kierunku zrobienia trzech bardzo ważnych restrykcji. Nie wykluczam, że w naszym kraju też bardzo szybko zostanie wprowadzony stan wyjątkowy […] Mówiono, że szkoły prosperują dobrze – ja mam wrażenie, że mimo wszystko, to wszystko runie. Rząd chce pokazywać, że w niektórych gałęziach nie jest jeszcze tak źle, nie chce robić nadmiernych obostrzeń. Natomiast one się i tak pojawią, ponieważ to będzie wyglądało tak, jakby ta zaraza wzrastała i trzeba będzie użyć nadzwyczajnych środków – wyjaśnia Krzysztof Jackowski. – mówi Jackowski podczas transmisji na żywo.
  • Premier uruchomi resort wojskowy i wojska będzie dużo. Teraz ta sytuacja jest jeszcze kontrolowana, także ja uważam, że w kwestii dwóch tygodni nastąpi takie załamanie, że będzie bardzo dużo wojska. Dojdzie do takiej sytuacji, że w niektórych rejonach Polski przemieszczanie się będzie musiało być uzasadnione […] Rzeczywiście, jeżeli rząd wprowadziłby stan wyjątkowy, to wojsko będzie jak najbardziej potrzebne i na miejscu […] Dojdzie do sytuacji, w której pan premier da resortowi obrony, czyli wojska, nadzwyczajną władzę decyzyjną. To będzie cwane, ponieważ restrykcje będą naprawdę niekonstytucyjne chwilami, ale nie będzie decydowała o tym władza, tylko resort wojska. […] Nie rząd będzie za to odpowiedzialny, tylko resort wojska – przewiduje Jackowski.

To może Cię zainteresować:  Nigdy nie przechowuj jajek na drzwiach lodówki. Ryzykujesz zdrowiem!

To może Cię zainteresować:  FATALNE INFORMACJE OD MINISTERSTWA ZDROWIA!!! [PILNE]

To może Cię zainteresować:  PRZEŁOM W LECZENIU NOWOTWORÓW?? TEN OWOC ZABIJA KOMÓRKI RAKA!!

Co sądzicie o przepowiedniach jasnowidza?

Bardzo ważny apel PAN

Sytuacja epidemiczna zaczyna wymykać się spod kontroli, żeby więc uniknąć najgorszego, wszyscy wspólnie musimy stosować się rygorystycznie do sanitarnych zaleceń – apeluje interdyscyplinarny zespół doradczy ds. COVID-19 przy prezesie PAN.

“Musimy zdać sobie sprawę, że jeśli w tej chwili powszechnie i solidarnie nie zmienimy naszego lekceważącego postępowania, to za miesiąc spotka nas tragedia całkowicie zablokowanego systemu opieki zdrowotnej. Już teraz wolne miejsca w szpitalach kończą się bardzo szybko” – podkreślili.

Jak uzasadnili, grozi nam to, że w najbliższym czasie wielu ludzi pozbawionych pomocy umrze w domach lub nawet na ulicach. Prognozy wskazują na to, że w kolejnych dniach sytuacja będzie się pogarszać.

“Nawet natychmiastowe całkowite zamknięcie gospodarki (lockdown) przyniosłoby pierwsze pozytywne efekty dopiero za około dwa tygodnie. Jednak medycyna i gospodarka to naczynia połączone. Koszty ponownego zamknięcia gospodarki będą ogromne, dlatego powinniśmy uniknąć tego kroku za wszelką cenę” – czytamy.

Stosujmy się do zaleceń rządu i wygrajmy z pandemią!