Informacje o koronawirusie w Polsce

Ministerstwo Zdrowia opublikowało wpis na twitterze, w którym ogłaszają nową liczbę zakażonych koronawirusem (SARS-CoV-2) w Polsce! Liczby są przerażające i ciągle rosną.

Oto wpis ministerstwa:

Mamy 15 578 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia #koronawirus z województw: mazowieckiego (2218), małopolskiego (1746), kujawsko-pomorskiego (1379), śląskiego (1362), wielkopolskiego (1256), łódzkiego (1180), podkarpackiego (1049), lubelskiego (1043), pomorskiego (967),dolnośląskiego (737), warmińsko-mazurskiego (582), zachodniopomorskiego (572), podlaskiego (543), opolskiego (355), lubuskiego (295), świętokrzyskiego (294). Z powodu COVID-19 zmarło 7 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 85 osób.Liczba zakażonych koronawirusem: 395 480/5 875 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).

Czy cmentarze pozostaną zamknięte na dłużej?

Od piątku (30 października) cmentarze zostały zamknięte. Ich bramy zostaną otwarte we wtorek, 3 listopada. Nie została podjęta żadna decyzja, która by przedłużała zakaz wejścia do nekropolii.

Decyzją premiera wszystkie cmentarze w kraju zostały zamknięte od 30 października do 2 listopada włącznie. Piątkowa decyzja Mateusza Morawieckiego, zaskoczyła wszystkich, a zwłaszcza handlujących kwiatami i zniczami przy cmentarzach, którzy nie mieli możliwości sprzedawania swojego towaru przed dniem wszystkich świętych. Wsparcie dla nich oferuje miasto. Zakład Usług Komunalnych zwróci pieniądze przedsiębiorcom, którzy wynajęli miejsce pod stoiska przy cmentarzach.

Bardzo dobre informacje od rządu

Wzrost emerytur i rent w 2021 roku o co najmniej 50 złotych brutto, przy czym najniższe miałyby wynieść 1250 złotych – oto główne założenia projektu, który opublikowano w wykazie prac rządu. Dodano w nim, że najniższa renta z tytułu częściowej niezdolności do pracy ma wynieść 937 złotych 50 groszy.

Podkreślono w nich, że mimo wprowadzonych zmian idących w kierunku poprawy sytuacji osób pobierających najniższe świadczenia emerytalno-rentowe wysokość tych świadczeń wciąż uznawana jest za niewystarczającą w odniesieniu do kosztów utrzymania.

Dlatego rząd proponuje, aby w 2021 r., podobnie jak w poprzednich latach, zmodyfikować obecnie obowiązujące zasady waloryzacji. Zgodnie z propozycją wszystkie emerytury i renty w 2021 r. wzrosną o ustawowy wskaźnik waloryzacji, z gwarantowaną kwotą podwyżki 50 zł. Najniższe emerytury, renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy, renty rodzinne i renty socjalne mają być podniesione do 1250 zł, a renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy – do 937,50 zł.

Dodatkowo w wykazie prac rządu można znaleźć pewien przepis, który wprowadzono na wypadek, gdyby okazało się, że wskaźnik waloryzacji (który znany będzie w lutym 2021 roku) będzie wyższy od wskaźnika 104,16 proc. zapewniającego kwotę podwyżki waloryzacyjnej na poziomie 50 złotych w odniesieniu do najniższych świadczeń.

— W takim przypadku waloryzacji świadczeń w 2021 r. dokona się rzeczywistym wskaźnikiem waloryzacji, określonym w art. 89 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych — napisano.

Przełom w walce z koronawirusem?

“Zwykłe” ucho tego nie wychwyci. Naukowcom z Massachusetts Institute of Technology (MIT) udało się jednak najprawdopodobniej opracować algorytm sztucznej inteligencji, który ma być zdolny do identyfikacji osób zakażonych COVID-19 na podstawie dźwięku ich kaszlu. Dotyczy to szczególnie chorych bezobjawowych.

Choć wielu podchodzi do tego typu rewelacji testu z dystansem, dokładność programu jest zaskakująca. Wynik standardowego testu w 100 proc. zgadzał się z diagnozą programu. A wystarczyło zakasłać do telefonu.

Jak działa taki system? Naukowcy zebrali nagrania dziesiątek tysięcy nagrań kaszlu chorych na koronawirusa i cierpiących na inne dolegliwości. Okazało się, że zakażeni kaszlą inaczej. Człowiek różnicy nie usłyszy, ale sztuczna inteligencja tak.

Jak informują eksperci na oficjalnej stronie Massachusetts Institute of Technology, system może okazać się rewolucją.

Kiedy Polska wróci do normalności?

Lockdown objął już m.in. branżę weselną, gastronomiczną czy fitness. Jak długo przedsiębiorcy będą odcięci od dochodu? Plan na odmrożenie gospodarki przedstawił podczas konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki.

Premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej wyraził nadzieję, że w grudniu lub nawet pod koniec listopada będzie można odmrażać zamknięte obecnie branże.

Do odwołania siłownie, baseny i aquaparki mają zakaz prowadzenia działalności. Bary, restauracje i kawiarnie mogą działać pod warunkiem, że wydają dania na wynos. Grudzień – mam nadzieję przed świętami – będziemy mogli, może już w końcu listopada, jeżeli scenariusz będzie dobry, odmrażać te niektóre branże, które dzisiaj są zamknięte.

Do odwołania wprowadzono bowiem zakaz organizowania imprez, działalności dyskotek, konferencji, wystaw czy wesel lub innych uroczystości.

Czy w tym tygodniu czekają nas kolejne obostrzenia?

W rozmowie z portalem Money.pl Jarosław Gowin skomentował plany rządu dotyczące kolejnych działań w walce z epidemią koronawirusa w Polsce. Wicepremier wypowiedział się na temat nowych obostrzeń oraz lockdownu.

– Jedno jest pewne: nie planujemy znaczących obostrzeń gospodarczych. Jeżeli pojawią się jakieś dodatkowe rozwiązania, to mogą one dotyczyć tylko handlu. Osobna sprawa to czy nie zbliża się pora, by ograniczyć pozazawodową aktywność Polaków. Mamy już na przykład przepisy dla młodzieży do 16. roku życia – powiedział minister. 

– Ale skoro w coraz liczniejszych krajach Europy obowiązują surowe zasady, że z domu można wychodzić tylko do pracy, na zakupy, krótki spacer rekreacyjny czy w innych niezbędnych życiowo celach, to i u nas trzeba się liczyć z takimi regulacjami –  ocenił.

Jak przyznał, choć dla gospodarki nie będzie znaczących obostrzeń, decyzje dotyczące życia społecznego będą zapadały wraz z rozwojem epidemii. – źródło lelum.pl,

Apel Morawieckiego do Polaków

Mateusz Morawiecki opublikował w mediach społecznościowych bardzo ważną wiadomość dotyczącą wszystkich Polaków. Postanowił pilnie zaapelować w związku z sytuacją epidemiczną w Polsce.

– Tylko zjednoczeni i przestrzegając zaleceń służb jesteśmy w stanie wygrać z epidemią koronawirusa; bądźmy solidarni, pomagajmy lekarzom i troszczmy się o seniorów – apeluje premier.

Dziś na godzinę 17 zaplanowano spotkanie premiera z przedstawicielami klubów oraz kół parlamentarnych w sprawie epidemii.

– Zaproszeni zostali przedstawiciele klubów i kół parlamentarnych, w spotkaniu będą uczestniczyli też przedstawiciele rady medycznej przy premierze – informował rzecznik rządu. Jak dodał, głównym tematem spotkania ma być obecna sytuacja epidemiczna w Polsce związana z ogromnym wzrostem liczby zakażeń koronawirusem oraz działania, jakie podejmuje rząd w celu ich ograniczenia.

Czy w Polsce będzie wprowadzony całkowity lockdown?

Czy gwałtowny wzrost zachorowań spowodował rozważania władz nad ograniczeniem swobody w przemieszczaniu się i wychodzeniu z domu? Rzecznik rządu Piotr Müller w programie Gość Radia ZET wypowiedział się na ten temat.

W przeprowadzonej rozmowie padły pytania m.in. o wprowadzenie całkowitego lockdownu w Polsce i cmentarzach. Rzecznik powiedział, że nie można wykluczyć takiego przebiegu zdarzeń:

– Mam nadzieję, że to nie będzie konieczne, choć fakt, że w innych krajach Europy – Wielka Brytania, Francja, Portugalia – już do tego dochodzi, powoduje, że to pytanie nadal wisi w powietrzu – dodał Piotr Müller.

– Uruchamiane są respiratory spoza limitu, który jest oficjalnie wykazywany, respiratory używane przy innych procedurach medycznych, a na bieżąco są uzupełniane z Agencji Rezerw Materiałowych – powiedział rzecznik.

Przedszkola i podstawówki 1-3 zostają w takim trybie nauczania jaki był

Piątkowa konferencja premiera Mateusza Morawieckiego wyjaśniła kwestię tego, jak wyglądać będzie edukacja w polskich szkołach w kolejnych tygodniach. Zdalne nauczanie pozostanie w tych placówkach, które do tej pory prowadziły lekcje w tym trybie.

Rząd nie zdecydował się jednak na to, by zdalne nauczanie wprowadzić też w klasach I-III szkół podstawowych. Nauczanie zdalne nie będzie też dotyczyć dzieci w wieku przedszkolnym.

Jutro zapowiedziany jest paraliż całego kraju

Protestujący zapowiadają kolejne blokady ulic. Trzeba spodziewać się utrudnień na drogach. Na stronie Ogólnopolskiego Strajku Kobiet (OSK) pojawił się pilny komunikat.

W niedzielę na Facebooku Ogólnopolskiego Strajku Kobiet pojawił się pilny komunikat. Z jego treści wynika, że na poniedziałek zapowiedziane są kolejne blokady ulic. Polacy muszą przygotować się na utrudnienia w ruchu.

— W poniedziałek BLOKADY. Tam, gdzie możecie, tam, gdzie jesteście, tak jak czujecie. Dotkliwie. Do skutku. Co poniedziałek! — napisano we wpisie.

Z wydarzenia w mediach społecznościowych wynika, że blokady rozpoczną się o godzinie 16.00. Czyli podobnie jak to miało miejsce tydzień temu. – źródło lelum.pl , facebook

Od wtorku duże zmiany dla Polaków

Praca zdalna to już nie tylko zalecenie, ale i obowiązek. Premier Mateusz Morawiecki mówił o nowym nakazie dla administracji publicznej.

To może Cię zainteresować:  Twierdzi, że była w piekle i widziała tam 2 znane wszystkim osoby. Jedną z nich jest Polak

Nakaz ma objąć wszystkich pracowników administracji publicznej. Premier zaapelował też do przedsiębiorców sektora prywatnego, by także – w miarę możliwości-  wysłali pracowników do domów.

Wszyscy pracownicy administracji, którzy nie muszą pracować stacjonarnie, muszą pracować zdalnie – mówił podczas konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki.To może Cię zainteresować:  Dwa psy siedzą obok siebie, ale zwróć uwagę na kota. To, co za chwilę zrobi, jest świetne!

Musimy zerwać ten łańcuch zakażeń. Musimy ograniczać jakiekolwiek kontakty międzyludzkie i wprowadzić pracę zdalną. To nakaz dla administracji publicznej i apel do przedsiębiorcówTo może Cię zainteresować:  Kot chorobliwie chciał pomóc swojej Pani. Sądząc, że się topi, usiłował wyciągnąć ją z wanny!

– Rozporządzenie zasadniczo wprowadzi pracę zdalną w urzędach i jednostkach organizacyjnych, jednak upoważni kierowników urzędów i jednostek do ustalenia szczególnych rozwiązań organizacyjnych w sprawach pomocy obywatelom, ich bieżącej, egzystencjalnej obsługi w zakresie podstawowych usług publicznych oraz innych ważnych spraw, których załatwienie w sposób zdalny nie jest możliwe – podkreślono w oświadczeniu.

Świetne wiadomości przekazał Adam Niedzielski

Minister zdrowia Adam Niedzielski wydał w niedzielę polecenie prezesowi NFZ, by każda osoba z personelu medycznego walcząca z Covid-19, wraz z ratownikami medycznymi oraz diagnostami laboratoriów szpitalnych otrzymała o 100 proc. większe wynagrodzenie w formie świadczenia dodatkowego.

Polecenie obowiązuje od momentu podpisania, czyli od niedzieli. – Od dziś nie ma żadnych niejasności. Po wydaniu przeze mnie polecenia prezesowi NFZ, każda osoba z personelu medycznego walcząca z COVID wraz z ratownikami medycznymi oraz diagnostami laboratoriów szpitalnych otrzyma o 100 procent większe wynagrodzenie w formie świadczenia dodatkowego. Gwarantując dwukrotny wzrost pensji również ratownikom i diagnostom obejmujemy tym samym tą regulacją wszystkich, którzy na pierwszej linii walczą z COVID-19 – powiedział Niedzielski.

– Wydane przeze mnie polecenie jest docenieniem wagi personelu medycznego mierzącego się z zakażeniami koronawirusa – podkreślił minister.

Stan wyjątkowy zostanie wprowadzony w Polsce?

Media obiegły nieoficjalne informacje o tym, że polski rząd planuje wprowadzenie w najbliższym czasie w kraju stanu wyjątkowego lub klęski żywiołowej. Taka decyzja miałaby pomóc w walce z dynamicznie rozwijającą się pandemią koronawirusa, która codziennie dotyka kolejne tysiące mieszkańców Polski.

Stan wyjątkowy w Polsce to jeden ze stanów nadzwyczajnych, który może zostać wprowadzony i który niesie za sobą ogromne konsekwencje dla obywateli i wielu instytucji. Może nieść za sobą ograniczenia wolności i praw człowieka i obywatela. Taki stan może trwać maksymalnie 150 dni.

Nieoficjalne doniesienia medialne skomentował szef Komitetu Wykonawczego PiS, Krzysztof Sobolewski, który pojawił w piątek rano jako gość w radiowej Trójce. Polityk stanowczo zaprzeczył, jakoby rząd miał w planach podjać taką decyzję.

– Nie ma planów ani założeń o stanie wyjątkowym […] Stan wyjątkowy wiązałby się z mnóstwem innych ograniczeń, nie tylko w sferze społecznej i gospodarczej – przekazał w Polskim Radiu Krzysztof Sobolewski, szef Komitetu Wykonawczego PiS.

Białoruś zamyka granice z Polską

Granica z Polską od dziś zamknięta. Państwowy Komitet Graniczny na swojej stronie internetowej, w sobotę 31 października, opublikował oświadczenie w sprawie. Jak się okazuje, od 1 listopada na terytorium sąsiadującego z nami państwa, będą mogły wjechać jedynie wybrane osoby. Zapadła ostateczna decyzja.

 – Białoruś od 1 listopada zamyka wjazd na swoje terytorium obywateli innych państw i bezpaństwowców – przekazał Państwowy Komitet Graniczny w sobotę 31 października.

Jak się okazuje, Białoruś podjęła ostateczne kroki, tym samym zostanie zamknięta granica nie tylko z Polską, ale i innymi państwami. Jak podkreślono, celem jest zapobieżenie rozprzestrzeniania się zakażeń koronawirusem, a zakaz dotyczy drogowych i kolejowych przejść granicznych, punktów uproszczonego ruchu granicznego oraz przejść w portach rzecznych.

Pilny apel ministerstwa zdrowia

Ministerstwo Zdrowia w najnowszym komunikacie na Twitterze opublikowało bardzo ważną informację. Do zasady DDMA dodano kolejny punkt. 

– Przestrzegaj zasad bezpieczeństwa: Dystans, Dezynfekcja Maseczka, Aplikacja Stop Covid, Wietrzenie pomieszczeń – przekazał resort zdrowia, przypominając, że chroniąc siebie, chronimy innych. 

Wietrzenie pomieszczeń jest ważne w walce z koronawirusem, ponieważ w zamkniętych pomieszczeniach często dochodzi do transmisji wirusa, który długo utrzymuje się w powietrzu, a dobra wentylacja może skutecznie chronić nas przed zakażeniem.

– Wirus może się unosić w powietrzu nawet trzy godziny w pomieszczeniu, w którym przebywała osoba chora na Covid-19. Jeżeli wietrzymy pomieszczenia, to dosyć szybko niwelujemy stężenie wirusa – mówił w Programie 1 Polskiego Radia specjalista chorób wewnętrznych, kardiolog dr Piotr Gryglas. 

Kościół zamknięty, pilna decyzja Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Biłgoraju.

Do 3 listopada włącznie w kościele Trójcy Przenajświętszej i Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Biłgoraju nie będą sprawowane msze święte ani nabożeństwa. Świątynię zamknął biłgorajski sanepid po tym, jak u tamtejszego proboszcza stwierdzono zakażenie koronawirusem.

Duchowny trafił do szpitala, pozostali kapłani objęci zostali kwarantanną. Wierni proszeni są, by w tym czasie korzystać z mszy świętych i sakramentów w pozostałych parafiach Biłgoraja.

Na stronie internetowej parafii pw. Trójcy Świętej i Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Biłgoraju pojawił się oficjalny komunikat w sprawie. Duchowni zwrócili się do wiernych z jedną prośbą. 

– Decyzją Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Biłgoraju nasz kościół zostaje zamknięty do 3 listopada włącznie, a księża objęci kwarantanną. Prosimy w tym czasie korzystać z Mszy Św. i sakramentów w pozostałych parafiach Biłgoraja – przekazano.

– Zamówione intencje zostaną odprawione w tych dniach, na które były przyjęte – bez udziału wiernych. Prosimy o modlitwę za nas. Wasi Duszpasterze – czytamy.

Anglia dołącza do listy państw, które zdecydowały się na wprowadzenie całkowitego lockdownu

Stało się. Anglia dołącza do listy krajów, które wprowadziły całkowity lockdown przez pandemię koronawirusa na świecie. Wbrew przewidywaniom, ma on potrać dłużej niż sądzono. Będą poważne ograniczenia i wysokie kary za złamanie zasad. Decyzję ogłosił premier Boris Johnson.

W sobotę, 31 października, liczba zakażeń w Wielkiej Brytanii przekroczyła okrągły milion. To zmusiło premiera Borisa Johnsona do podjęcia dramatycznej decyzji o wprowadzeniu lockdownu na terenie Anglii z powodu zagrożenia pandemią koronawirusa. Nowe, ostre obostrzenia wejdą w życie od czwartku, 5 listopada. Całkowity lockdown w Anglii potrwa dłużej niż przewidywano, bo aż do 2 grudnia. Tę decyzję ogłosił brytyjski premier Boris Johnson. Jakie zasady będą obowiązywać? Premier przekazał, że ludzie mogą wychodzić z domów tylko w wyjątkowych przypadkach – większość musi pozostać w domach. Osoby z różnych gospodarstw domowych nie mogą się spotykać w zamkniętych pomieszczeniach. Zamknięte zostaną także puby, kluby, bary i restauracje, a nawet sklepy! Jedynym wyjątkiem są sklepy sprzedające artykuły pierwszej potrzeby, takie jak żywność. – źródło polsatnews.pl

Czy to oznacza, że Polska w najbliższym czasie też zdecyduje się na taki krok? Co o tym myślicie?

Cmentarze w tym mieście pozostają otwarte – nagły komunikat prezydenta miasta

– Bramy cmentarzy pozostają otwarte zarówno dzisiaj jak i w kolejnych dniach – mówi prezydent Przemyśla Wojciech Bakun. Zapewnia także, że Straż Miejska nikogo nie ukarze mandatem za wejście na teren nekropolii.

W piątek 30 października wydano rozporządzenie, które w §28a mówi: “Od dnia 31 października 2020 r. do dnia 2 listopada 2020 r. zakazuje się wstępu na teren cmentarzy, z wyjątkiem pogrzebu i czynności z nim związanych.”To może Cię zainteresować:  OD 10 PAŹDZIERNIKA POTĘŻNE ZMIANY!! OBOSTRZENIA DLA CAŁEGO KRAJU!! [PILNE]

Obowiązuje więc zakaz wstępu na cmentarze, chyba że idziemy na pogrzeb lub czynności z nim związane. Nie obliguje to jednak władz miasta do zamykania bram cmentarzy.

– Odpowiadając na liczne pytania w tej sprawie informuję, że bramy cmentarzy pozostają otwarte zarówno dzisiaj jak i w kolejnych dniachTo może Cię zainteresować:  Uwaga! Kościół podał listę grzechów. Z tego musisz się spowiadać.

– napisał na Facebooku prezydent Przemyśla Wojciech Bakun.

– Bramy cmentarzy w Przemyślu pozostaną otwarte – napisał prezydent miasta, Wojciech Bakun. Jak przekazał w swoim komunikacie, rozporządzenie wydane przez rząd nie obliguje do tego, by bramy pozostały zamknięte, ponieważ istnieje możliwość uczestniczenia w pogrzebach oraz czynnościach z nimi związanych. Jak zapewnił, żaden z mieszkańców, którzy zdecydują się odwiedzić cmentarze, nie zostanie ukarany mandatem przez straż miejską.To może Cię zainteresować:  Koronawirus dotarł do Warszawy? Zakazano przychodzić do pracy i szkoły tym, którzy ferie spędzili we Włoszech.