Informacje o koronawirusie w Polsce

Jak codziennie około godziny 10:30 ministerstwo zdrowia publikuje na twitterze komunikat o tym ile odnotowano nowych zakażeń oraz zgonów spowodowanych koronawirusem w Polsce. Dzisiaj dane są zaskakująco pozytywne. Olbrzymi spadek liczby zakażonych.

Oto wpis ministerstwa:

Mamy 15 002 nowe i potwierdzone przypadki zakażenia #koronawirus z województw: mazowieckiego (2295), wielkopolskiego (1899), małopolskiego (1401), dolnośląskiego (1035), zachodniopomorskiego (965), pomorskiego (959), kujawsko-pomorskiego (931), łódzkiego (906),warmińsko-mazurskiego (864), lubelskiego (795), śląskiego (694), podkarpackiego (540), opolskiego (493), podlaskiego (455), lubuskiego (406), świętokrzyskiego (364).Z powodu COVID-19 zmarło 38 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 118 osób. Liczba zakażonych koronawirusem: 876 333/ 13 774 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).

Atak terrorystyczny w Szwajcarii

Dwie kobiety zostały we wtorek ranne z rąk innej kobiety w centrum handlowym w Lugano w Szwajcarii – poinformowała agencja Reuters.

Według świadków napastniczka najpierw zaczęła dusić jedną z dwóch zaatakowanych kobiet, a następnie wyciągnęła nóż i pchnęła nim drugą kobietę, która ciężko ranna została wyniesiona na noszach do karetki pogotowia. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

– Usłyszałem krzyki i odwróciłem się. Wtedy zobaczyłem kobietę leżącą na podłodze pośrodku kałuży krwi. To było szokujące – mówił szwajcarskim mediom świadek zdarzenia.

Wszystko wskazuje na atak terrorystyczny. Napastniczka została szybko obezwładniona, według światków wykrzykiwała o Państwie Islamskim, stąd podejrzewana od początku atak terrorystyczny.

Po kilku godzinach od ataku służby potwierdziły, że napastniczka była znana od 2017 roku, gdy pojawiła się w śledztwie związanym z dżihadystami.

Duża zmiana w przepisach. Chodzi o pieszych

Ostateczna decyzja rządu zapadła. Piesi będą mieli pierwszeństwo podczas wchodzenia na przejście przez jezdnię. Jednocześnie jednak podczas przechodzenia będzie obowiązywał przepis zakazujących korzystanie z telefonów komórkowych. Tak przynajmniej zakłada projekt nowelizacji ustawy o ruchu drogowym, który we wtorek został przyjęty przez Radę Ministrów.

W projekcie pojawiają się założenia dotyczące obniżenia dopuszczalnej prędkości pojazdów w obszarze zabudowanym do 50 km/h w godzinach nocnych, co oznacza, że przez całą dobę będzie obowiązywało takie samo ograniczenie prędkości. Obecnie od 23.00 do 5.00 w terenie zabudowanym możemy jechać z prędkością 60 km/h.

Nowe regulacje przewidują również wprowadzenie zakazu jazdy na “zderzaku”, czyli w bardzo bliskiej odległości od osoby poprzedzającej nas na drodze. Takie zjawisko często można zaobserwować na autostradach lub drogach ekspresowych. Projekt został opracowany przez Ministerstwo Infrastruktury oraz Krajową Radę Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.

– Ustawa wprowadza szereg rozwiązań mających na celu poprawę bezpieczeństwa uczestników ruchu drogowego, w tym przede wszystkim pieszych, którzy w zderzeniu z rozpędzonym pojazdem nie mają żadnych szans. Bezpieczeństwo na naszych drogach, w tym niechronionych użytkowników dróg, musi się zwiększyć – jest to priorytet polskiego rządu – mówił minister Andrzej Adamczyk, cytowany w komunikacie ministerstwa.

Kiedy koniec obostrzeń w Polsce?

Przed nami sto dni solidarności w walce z Covid-19, to czas oczekiwania na szczepionkę przeciwko koronawirusowi – oświadczył premier Mateusz Morawiecki. Podkreślił, że szczepionka powinna się pojawić “mniej więcej pod koniec okresu obowiązywania nowych obostrzeń”.

Premier zapowiedział ponadto, że placówki gastronomiczne, z branży wydarzeń kulturalnych, kina, teatry oraz siłownie i kluby fitness, będą zamknięte do 27 grudnia. Poinformował też, że jest szansa, że około 18 stycznia będą pojawiały się już pierwsze dostawy szczepionek na koronawirusa.

We wtorek Morawiecki napisał na Facebooku, że “sto dni solidarności w walce z Covid-19 – to nasz nowy plan na najbliższe miesiące”. Jak dodał, plan ten został opracowany w oparciu o trzy główne zasady: odpowiedzialność, solidarność, stabilizacja.

“To czas oczekiwania na szczepionkę, która powinna się pojawić mniej więcej pod koniec okresu obowiązywania nowych obostrzeń” – napisał również Morawiecki.

Obostrzenia na wigilie

W projekcie rozporządzenia, który rząd wciąż konsultuje z ekspertami, można przeczytać, że do 27 grudnia możliwa będzie organizacja imprez i spotkań “do pięciu osób, które odbywają się w lokalu lub budynku wskazanym jako adres miejsca zamieszkania lub pobytu osoby, która organizuje imprezę lub spotkanie. Limit ten nie dotyczy osób wspólnie zamieszkujących lub gospodarujących“.

Ile osób w praktyce mogłoby się zatem spotkać się przy wigilijnym stole? Opozycja wskazuje na niejasności. Swoimi wątpliwościami podzielił się w mediach społecznościowych m.in. senator Koalicji Obywatelskiej Marcin Bosacki.

W rozmowie z Onetem Piotr Müller wyjaśnia, że “w sensie formalnym” nie jest ważna liczba osób zamieszkujących jedno gospodarstwo domowe, a liczba zaproszonych gości. Tym samym, w myśl przepisów rodzina sześcioosobowa może zaprosić dodatkowo pięć osób spoza gospodarstwa. Oznacza to, że przy wigilijnym stole znalazłoby się jedenaście osób. Müller podkreśla jednak, że rząd cały czas zachęca do ograniczenia kontaktu w czasie świąt.

– Przede wszystkich chodzi o to, żeby w tym okresie ograniczyć kontakty społeczne, co zmniejsza ryzyko zakażenia – zaznacza.

Lewandowscy apelują o pomoc

Olek Lewandowski jeszcze na dobre nie przywitał się ze światem, a już ma duży problem. Ma 1,5 roku i zdiagnozowany rdzeniowy zanik mięśni typu 2. Na leczenie chłopca potrzeba 9 mln zł. Aktywnie w pomoc włączył się Robert Lewandowski.

Straszna diagnoza się potwierdziła. Oluś Lewandowski ma dziś 1,5 roczku i bardzo cierpi. Dziecko choruje na SMA, czyli rdzeniowy zanik mięśni.

W efekcie chory chłopiec słabnie z dnia na dzień. Jego funkcje życiowe zostają upośledzone. Oluś ma problemy z poruszaniem się, oddychaniem, jedzeniem i mówieniem.

Lewandowscy apelują o pomoc

Do walki o życie chłopca przyłączyło się wiele osób, w tym jedna z najpopularniejszych polskich par, która nosi to samo nazwisko, co Oluś.

Do akcji włączyli się Robert i Anna Lewandowscy, przekazując nam swoje koszulki z autografami. Od pani Ani otrzymaliśmy również książkę. Do wszystkiego dołączona została kartka z życzeniami dla Olusia

– mówi pani Aneta Lewandowska, mama chłopca.

Jednak mimo zaangażowania wielu osób, cel nadal jest bardzo odległy. A czas niemiłosiernie się kurczy.

Cała akcja pomocy Lewandowskiego dla… Lewandowskiego działa pod hasztagiem #LewyDoLewego. Warto dodać, że nasz najlepszy piłkarz już po raz drugi przekazał swoją koszulkę na licytacje, z której dochód jest przeznaczony właśnie dla młodego Olka.

Rodzice są zdesperowani i proszą o pomoc. Czas może się skończyć w grudniu lub styczniu. Zebrano dopiero połowę wymaganej kwoty.

https://www.siepomaga.pl/olus-sma <– tutaj odbywa się zbiórka.

Przerażająca wizja Jackowskiego

Krzysztof Jackowski jest najbardziej znanym polskim jasnowidzem. Wizjoner jest przekonany, iż posiada wyjątkowy dar, którego nie chce zatrzymywać dla siebie. To właśnie dlatego regularnie publikuje na YouTube filmy, w których opowiada o swoich najnowszych wizjach. Niewiarygodne, co miał do powiedzenia tym razem

Tym razem tematem, który poruszył, okazała się medycyna. Jak opowiadał, jego zdaniem, za 50 lub 100 lat jeszcze my sami lub przyszłe pokolenia będą uznawały obecne techniki za prymitywne. Jak zauważył, obecnie dostrzegamy doskonałe elementy medycyny, jak możliwość przeszczepów serca czy innych organów.

– Kojarzy mi się medycyna być może za 50, może za 100 lat, możemy w którymś momencie uznać, że powiedzmy, że obecna medycyna jest prymitywna. Z jednej strony, można powiedzieć, że jest doskonała, bo przeszczepiamy serca, organy – opowiadał wizjoner.

– Jestem przekonany co do tego, że ludzkość doczeka czasów, że na ulicach będą stały kapsuły jak budki telefoniczne i to będzie tak, że ludzie podejdą pod budkę do teleportacji i teleportuje się – mówi jasnowidz.

– Musi być taka technologia, że ja jako materiał zostanę wyliczony, zeskanowany, rozbity na cząstki pierwsze, czyli zniknę i taka sama kapsuła powstaniowa w innym miejscu, będzie musiała odebrać materiał ze skanowania i złożyć mnie na nowo – kontynuował Jackowski.

Nowe obostrzenia na wigilie?

Najwyżej pięć osób przy wigilijnym stole? Tak mogą wyglądać tegoroczne święta. Tak przynajmniej wynika z projektu rozporządzenia opublikowanego przez rząd.

“Do dnia 27 grudnia 2020 r. zakazuje się organizowania imprez i spotkań od 5 osób, które odbywają się w lokalu lub budynku wskazanym jako adres miejsca zamieszkania lub pobytu osoby, która organizuje imprezę lub spotkanie” – czytamy w projekcie rozporządzenia opublikowanego na rządowych stronach.

Małą pociechą w tej sytuacji jest fakt, że osób mieszkających razem to ograniczenie nie dotyczy.

– Przed nami najważniejszy dla polskich rodzin okres w roku – Święta Bożego Narodzenia. Przed nami też miesiące, które zadecydują o naszych miejscach pracy, o utrzymaniu naszych firm i zakładów. Dlatego ogłaszamy 100 dni solidarności w walce z #koronawirus – pisał premier Mateusz Morawiecki na Twitterze tuż po konferencji prasowej.

“Sto dni solidarności” to plan rządu na najbliższe miesiące, który ma pozwolić maksymalnie ograniczyć możliwość utraty miejsc pracy oraz dalszego dynamicznego rozwoju epidemii koronawirusa. Został on opracowany w oparciu o trzy główne zasady – odpowiedzialność, solidarność oraz stabilizację, czytamy na Twitterze premiera Morawieckiego.

Do świąt Bożego Narodzenia przedłużone zostało również nauczanie zdalne. Dodatkowo, od 4 do 17 stycznia odbędą się ferie zimowe dla dzieci z całej Polski. Apelowano o to, by dzieci spędziły ten czas w domach, dlatego też skumulowano przerwę zimową w jednym terminie. W ten sposób maksymalnie ograniczony ma pozostać ruch turystyczny.

Duża zmiana dla Polaków powyżej 40 roku życia

Minister zdrowia Adam Niedzielski powiedział, że program zostanie wprowadzony w życie od początku 2021 roku. Wprowadzone zostaną także bezpłatne badania dla osób powyżej 40. roku życia.

Program zakłada między innymi zdjęcie limitów z ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, rozbudowanie sieci placówek leczących schorzenia kardiologiczne i onkologiczne. Ma także powstać system psychologicznej opieki środowiskowej dla młodzieży i dorosłych, którzy z powodu pandemii mają problemy psychiczne.

– Po pierwsze będzie przedstawiony program dla osób w wieku powyżej 40 lat, którzy właśnie wpadają w ryzyko różnych zachorowań, by, wychodząc z pandemii, mogli dokonać podstawowej oceny swojego stanu zdrowia – powiedział szef resortu zdrowia.

Oświadczył, że drugim elementem planu odbudowy zdrowia Polaków będzie „zdjęcie limitów ze specjalistyki”. – Mamy uzgodnione z Narodowym Funduszem Zdrowia, że limity, które obowiązują w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej zostaną zniesione, bo to umożliwi nadrobienie pewnego deficytu zdrowia, który został wygenerowany poprzez pandemię, ponieważ nie dbaliśmy o swoje zdrowie tak, jak robiliśmy to wcześniej – powiedział Niedzielski.

Program odbudowy zdrowia Polaków ma być oparty na czterech filarach. Pierwszym z nich będą profilaktyczne badania dla osób powyżej 40. roku życia, które zapowiadał już wcześniej minister zdrowia Łukasz Szumowski. Drugi filar to zniesienie limitów w AOS, ma to umożliwić nadrobienie deficytu wygenerowanego przez koronawirusa.

Trzecim etapem będzie zwiększenie dostępności, a także poprawa jakości leczenia w obszarach chorób cywilizacyjnych,mowa tutaj przede wszystkim o onkologii oraz kardiologii. Minister zapowiedział również powstanie Krajowej Sieci Kardiologicznej na wzór KSO. Czwartym filarem ma zostać natomiast wzmocnienie ochrony zdrowia psychicznego. Izolacja oraz ograniczenie kontaktów społecznych mogą mieć bardzo negatywny wpływ na psychikę, dlatego zadbanie o ten obszar jest bardzo ważnym elementem w odbudowaniu zdrowia Polaków.

Obostrzenia na Boże Narodzenie?

Święta Bożego Narodzenia spędzimy w ścisłym gronie rodzinnym. Rząd rozważa możliwość ograniczenia przemieszczania się Polaków w tym okresie. “Redukcja kontaktów społecznych w okresie świąt Bożego Narodzenia jest tematem fundamentalnie ważnym dla dalszego przebiegu epidemii”- poinformował premier Mateusz Morawiecki.

Premier Mateusz Morawiecki przyznał, że rząd pracuje nad możliwościami prawnymi, które ograniczą możliwości przemieszczania się w okresie świąt Bożego Narodzenia. Zaapelował do Polaków, żeby nie zamawiali wyjazdów ani na terenie Polski, ani za granicą.

Już dzisiaj apeluję, żeby najlepiej nie zamawiać żadnych wyjazdów, żadnych atrakcji turystycznych ani w Austrii, ani we Włoszech, ani w Szwajcarii, ani również w Polsce – powiedział.

Jak dodał szef rządu, “przed nami okres świąt Bożego Narodzenia i to moment, w którym rodziny się spotykają i dlatego szczególnie chcę zaapelować już dzisiaj, aby to były spotkania w gronie małych rodzin, tych, z którymi mieszkamy; żeby nie przemieszczać się pomiędzy miastami, bo od naszej dyscypliny będzie zależało to, jak ostre będą musiały być restrykcje potem”. 

Nowe wytyczne dla żłobków i przedszkola

GIS zaktualizował wytyczne przeciwepidemiczne dla przedszkoli i żłobków. Zapisano w nich, że do placówek nie mogą przychodzić dzieci i pracownicy, jeśli ich domownicy przebywają na kwarantannie.

Jest to piąta aktualizacja wytycznych dla przedszkoli, oddziałów przedszkolnych w szkołach, innych form wychowania przedszkolnego oraz żłobków. Wprowadzono w niej zapisy dotyczące osób przebywających na kwarantannie.

Aktualna wersja wytycznych dodała zapis, iż do pracy nie będzie można przyjść również w przypadku, gdy ktoś ze współzamieszkujących zostanie objęty kwarantanną. Taka zmiana może spowodować, że w przedszkolach pojawi się jeszcze mniej dzieci, a także pracowników niż ma to miejsce obecnie.

Pozostałe zapisy nie uległy zmiano. Główny Inspektorat Sanitarny nadal doradza, aby do grupy dzieci w miarę możliwości przyporządkowani byli sami opiekunowie. Każda grupa wraz z opiekunem powinna również przebywać w stałej oraz wyznaczonej sali, by uniknąć ewentualnych zakażeń. Sanepid podkreślił również, że do dziecko powinno być przyprowadzane do placówki wyłącznie przez osobę zdrową. Dokładne wytyczne znajdują się na stronie internetowej GIS.

Kiedy dzieci wrócą do szkoły?

Minister Zdrowia Adam Niedzielski gościł na antenie Radia Plus w porannej audycji Jacka Prusinowskiego pt. Sedno Dnia. Podczas przeprowadzonej rozmowy padło wiele ważnych pytań w kwestii najbliższej przyszłości Polaków oraz pandemii COVID-19. 

Szef resortu zdrowia zapytany o powrót uczniów do stacjonarnej nauki w szkołach stwierdził, że konieczna jest do tego zniżka dziennych przyrostów zakażeń.

–  Do normalnej edukacji to raczej jeżeli zejdziemy poniżej 15 tysięcy zakażeń, a nawet mniej – zaznacza Minister Zdrowia.

Obecnie liczba ta jest jeszcze zbyt wysoka, by zezwolić na taki ruch.

– W tej chwili oscylujemy wokół 20 tysięcy i to jest jeszcze zbyt duża liczba, powoduje zbyt dużą presję na infrastrukturę szpitalnictwa, żebyśmy takie decyzje podejmowali – mówił Adam Niedzielski.

Następnie dodał, że ostatnie zdanie w tej kwestii należy do Pana Premiera, który mus brać pod uwagę także inne sprawy, w tym gospodarcze.

– Zastrzegam, że decyzja jest podejmowana przez Pana Premiera. Ja rekomenduję, ale proszę pamiętać, że są też inne perspektywy, przede wszystkim gospodarcze, które Pan Premier musi brać pod uwagę – zaznacza szef resortu zdrowia.

Duża zmiana dla Polaków, chodzi o testy na koronawirusa

Ministerstwo Zdrowia opublikowało ważny apel skierowany do wszystkich Polaków. Od dziś zmieniają się zasady dotyczące wykonywania testów na koronawirusa. Resort zamieścił w mediach społecznościowych wpis, którego nie można przegapić. Od dzisiaj, lekarze podczas wizyt zyskali nowe kompetencje.

Od dziś lekarze, którzy udzielają świadczeń: nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej, z zakresu opieki paliatywnej i hospicyjnej, w ramach opieki długoterminowej mogą skierować pacjenta podejrzanego o zakażenie/zakażonego wirusem SARS-CoV-2 na wykonanie testu RT-PCR” – podał resort na Twitterze.

Rozporządzenie ministra zdrowia w tej sprawie zostało w czwartek opublikowane w Dzienniku Ustaw. Weszło w życie od piątku 20 listopada.

Chodzi o rozporządzenie zmieniające rozporządzenie w sprawie standardu organizacyjnego opieki zdrowotnej nad pacjentem podejrzanym o zakażenie lub zakażonym wirusem SARS-CoV-2.

Umożliwia ono lekarzom i felczerom, którzy udzielą świadczeń nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej oraz lekarzom i felczerom, którzy udzielają świadczeń opieki zdrowotnej w zakresie świadczeń pielęgnacyjnych i opiekuńczych w ramach opieki długoterminowej oraz opieki paliatywnej i hospicyjnej – skierowanie pacjenta podejrzanego o zakażenie lub zakażonego wirusem SARS-CoV-2 na wykonanie badań diagnostycznych, w tym testu molekularnego RT-PCR w kierunku wirusa SARS-CoV-2. – źródło interia.pl

Zapadła decyzja. Chodzi o Boże Narodzenie

Ryzyko wprowadzenia narodowej kwarantanny cały czas jest dość duże i powinno towarzyszyć naszej świadomości – przyznał minister zdrowia Adam Niedzielski. Jak dodał, “nie ma szans” na poluzowanie obostrzeń przed Bożym Narodzeniem. – Święta będziemy musieli spędzić tylko z najbliższą rodziną – zapowiedział minister.

“Jako minister zdrowia, który odpowiada za zabezpieczenie zdrowia Polaków, będę rekomendował, abyśmy spędzili święta w domach z najbliższą rodziną, ale bez dalszych znajomych. Okres wakacji i przykład czeski szybko zdejmowanych obostrzeń dały nam nauczkę, że zbyt szybkie ‘luzowanie’ przekłada się na wysoką liczbę chorych” – wyjaśnił Niedzielski.

“Nawet jeśli liczba zachorowań wkrótce się zmniejszy, zniesienie obostrzeń byłoby przedwczesne. Niestety, te święta Bożego Narodzenia będą przypominały tegoroczną Wielkanoc, którą świętowaliśmy w gronie najbliższych” – oznajmił.

Duża zmiana dla ośmioklasistów i maturzystów

Minister edukacji Przemysław Czarnek wraz z wiceministrem edukacji Maciejem Kopciem podczas przeprowadzonej konferencji prasowej 19 listopada 2020 roku przedstawili zmiany w egzaminie ósmoklasisty oraz maturach w 2021 roku:

  • Język polski – mniej zadań w arkuszu i rozprawka, bez wskazania lektury. 

– Patrząc na te przykładowe zmiany, jeżeli chodzi o język polski, mamy kwestie formy wypowiedzi. A więc to zostanie ograniczone do rozprawki albo opowiadania, będzie mniej zadań w arkuszu, czas pracy natomiast będzie ten sam – mówił wiceminister edukacji Maciej Kopeć.

  • Matematyka – mniej zadań w tym samym czasie, a także mniej zadań otwartych. Taka sama sytuacja będzie na maturze.
  • Język obcy – również mniej zadań  i ograniczenie struktur gramatycznych. 
  • Rozszerzona matura – można będzie zrezygnować z jednego egzaminu rozszerzonego.

– Mamy nadzieję, że uczniowie będą mogli jak najszybciej przystąpić do normalnej nauki, zatem nie widzę powodu, dla którego mielibyśmy z tego egzaminu zrezygnować.

Wiadomo kiedy dzieci wrócą do szkoły? Minister zabrał głos

Powrót uczniów do szkół teoretycznie jest możliwy po 29 listopada. – Zobaczymy, jak będzie się wtedy układała sytuacja związana z pandemią COVID-19 – mówił podczas konferencji prasowej minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Jeżeli faktycznie zapadnie decyzja o zakończeniu nauki zdalnej, dzieci będą wracać do szkół stopniowo.

Czy więc po 29 listopada uczniowie wrócą do szkół? Tego szef resortu edukacji wprost powiedzieć nie chciał. – Zobaczymy, jak będzie się wtedy układała sytuacja związana z pandemią COVID-19 – mówił. – Jeśli doradcy premiera Mateusza Morawieckiego z zakresu wirusologii stwierdzą, że sytuacja jest na tyle opanowana, że można dopuścić możliwość powrotu dzieci do szkół – chodzi m.in. o zwiększenie mobilności społeczeństwa bez uszczerbku dla życia i zdrowia Polaków – to wtedy będziemy wracać do systemu stacjonarnego – dodał.

– Jeśli doradcy premiera Mateusza Morawieckiego ds. wirusologii stwierdzą, że po 29 listopada będzie można przywrócić uczniów do szkół, bez narażenia niebezpieczeństwa, wówczas powrót do nauczania stacjonarnego stanie się możliwy – tłumaczy Przemysław Czarnek.

Poza szkołami podstawowymi i ponadpodstawowymi tryb nauki zdalnej odbywają również słuchacze placówek kształcenia ustawicznego oraz centrów kształcenia zawodowego. 

Nie żyje polityk z partii rządzącej

Zmarł radny Rady Miasta w Piekarach Śląskich Piotr Papaja. Miał 73 lata. Na początku listopada trafił do szpitala po tym jak pogorszył się Jego stan zdrowia po zakażeniu koronawirusem. W Radzie Miasta reprezentował Prawo i Sprawiedliwość.

O tym, że zmarł Piotr Papaja poinformował dziś na swoim profilu na jednym z portali społecznościowych radny sejmiku śląskiego Dariusz Iskanin. – Z głębokim żalem i smutkiem przyjąłem dziś wiadomość o śmierci PANA PIOTRA PAPAJI. Był dobrym człowiekiem,wrażliwym na potrzeby innych ludzi.Kochał muzykę. Działał społecznie dla dobra mieszkańców Piekar Śląskich a zwłaszcza „swojej ukochanej” Kozłowej Góry. Był wieloletnim Radnym Piekar Śląskich. Mam osobistą satysfakcję,że po kilkunastu latach przerwy w pełnieniu mandatu radnego udało mi się namówić Piotra do startu w wyborach w 2014 roku. Był moim starszym kolegą w samorządzie ,bardzo ceniłem sobie współpracę z nim. Odszedł od nas Człowiek wrażliwy na los innych,uczynny,pełen wiary,po prostu DOBRY CZŁOWIEK…..żegnaj Piotrze (pisownia oryginalna) – napisał Dariusz Iskanin.

Spoczywaj w pokoju!

Austria zaostrza restrykcje

Austria wprowadziła we wtorek ogólnokrajowy lockdown w celu opanowania rosnących zakażeń koronawirusem – powiadomił w sobotę kanclerz Sebastian Kurz, potwierdzając wcześniejsze doniesienia Reutera, oparte na projekcie dekretu rządowego. Kwarantanna ma potrwać do 6 grudnia włącznie.

Zostały zamknięte wszystkie sklepy, których działalność nie jest nieodzowna. Czynne będą placówki z najpotrzebniejszymi artykułami, apteki, banki, urzędy pocztowe – podaje AFP.

Obecnie obowiązująca godzina policyjna od godz. 20 do 6 rano zostanie rozszerzona w takim sensie, że w domu trzeba będzie pozostać cały dzień, poza takimi wyjątkami, jak wyjście do pracy, do lekarza, do sklepu po artykuły pierwszej potrzeby czy na ćwiczenia.

Kanclerz dodał, że chodzi o maksymalnie ograniczenie kontaktów międzyludzkich -ludzie powinni pracować z domu, gdy tylko jest to możliwe. Nauka w szkołach całkowicie będzie odbywać się zdalnie. Do tej pory było tak w przypadku liceów i uczelni wyższych.

Pilne ostrzeżenie dla Polaków

TVN ostrzega – w niektórych regionach Polski sytuacja pogodowa może stać się niebezpieczna. Instytut Meteorologii i gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia przed silnymi porywami wiatru. Ostrzeżeń może jednak jeszcze dzisiaj przybyć.

Alert pierwszego stopnia przed silnymi porywami wiatru obowiązuje w województwach: śląskim małopolskim oraz podkarpackim. W województwie śląskim będą to powiaty: cieszyński, bielski, Bielsko-Biała oraz żywiecki.

W województwie małopolskim alerty obowiązują w powiatach: suskim, nowotarskim, tatrzańskim, nowosądeckim, Nowym Sączu, a także gorlickim. Z kolei w województwie podkarpackim w powiatach: jasielskim, krośnieńskim, Krosno, sanockim, leskim oraz bieszczadzkim.

Duża promocja w Biedronce

Nowa promocja na piwa w Biedronce, czyli “12 piw gratis” to kolejna akcja tego typu, z której może skorzystać każdy klient popularnej sieci dyskontów. Sprawdzamy, jak otrzymać darmowe piwa w Biedronce, na czym polega promocja “12 gratis” oraz jak długo będzie trwała oferta.

Promocja będzie trwała tylko i wyłącznie w piątek 20 listopada

Biedronka – promocja na piwa “12 gratis”: na czym polega i jak dostać piwa za darmo? Sprawdzamy, ile potrwa promocja, kto może dostać darmowe 12 piw w Biedronce i o co dokładnie chodzi w akcji promocyjnej.

Promocja na piwa w Biedronce – jak otrzymać 12 piw za darmo i co to jest?
Darmowe 12 piw w Biedronce może otrzymać każdy klient sieci dyskontów. Wystarczy w okresie promocji odwiedzić wybrany sklep i kupić 12 wybranych piw. Kolejne 12 najtańszych piw lub w tej samej cenie można w ten sposób otrzymać za darmo. Aby móc skorzystać z promocji, należy jednak spełnić wszystkie warunki akcji – przy kasie przed zakończeniem transakcji należy zeskanować kartę Moja Biedronka. Obowiązuje również limit – jeden klient może skorzystać z akcji “12 piw gratis w Biedronce” tylko raz.

Biedronka dość często oferuje klientom różnego rodzaju rabaty i oferty specjalne. Do jednej z najpopularniejszych należy wręczanie maskotek za uzbierane punkty. Do tej pory sieć wypuściła już trzy serie: gang Świeżaków, Słodziaków oraz Fajniaków. Maskotki oraz książki można było dostać po wydaniu w sklepie odpowiedniej sumy pieniędzy.

Dodatkowe obostrzenia na Boże Narodzenie?

Szef resortu zdrowia Adam Niedzielski pytany, czy zostaniemy “zamknięci na święta”, przyznał, że był on “zwolennikiem zwolennikiem ustalenia sztywnych kryteriów, żebyśmy wszyscy wiedzieli, co nas czeka”.

Minister Niedzielski pytany, czy o lockdownie dowiemy się w Wigilię, tak jak było to w przypadku cmentatrzy, minister odpowiedział: “Co do Wszystkich Świętych podjęliśmy słuszną decyzję, nie mamy dziś eskalacji zakażeń. Można dyskutować oczywiście o dniu, w którym ją ogłosiliśmy, ale oceniajmy po efektach: dwa tygodnie po Wszystkich Świętych nie ma skoku zakażeń. W epidemii nie ma prostych decyzji”.

Dopytywany jeszcze raz, co zatem z Bożym Narodzeniem, powiedział, że wiemy już na pewno na podstawie naszych i zagranicznych doświadczeń, że trzeba być bardzo ostrożnym w luzowaniu obostrzeń.

– Czechy wiosną miały bardzo niskie wyniki zakażeń, a po wakacyjnym pełnym zliberalizowaniu zasad problem wrócił ze zdwojoną siłą. Nie chcemy popełnić tego błędu. Czy jednak wprowadzimy dodatkowe obostrzenia? Jeżeli utrzymamy stabilizację, może z lekkim spadkiem, to pozwoli na to, żeby przynajmniej utrzymać status quo – podkreślił Niedzielski.

Świetne informacje, chodzi o szczepionke

Amerykański koncern Pfizer i jego niemiecki partner BioNtech przekazali w środę, że III faza badań ich szczepionki została zakończona. Okazało się, że jest ona w 95 proc. skuteczna w zapobieganiu COVID-19. To znaczna poprawa w stosunku do danych opublikowanych w zeszłym tygodniu, które wykazywały 90-procentową skuteczność.

Firmy ogłosiły, że ich szczepionka zostanie w ciągu kilku dni przekazana organom regulacyjnym, które będą mogły ją zatwierdzić. Wniosek o stosowanie jej w nagłych wypadkach zostanie złożony do amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków (FDA).

Wyniki badań stanowią ważny krok w tej historycznej, ośmiomiesięcznej drodze do opracowania szczepionki, która może pomóc zakończyć tę niszczycielską pandemię. Ponieważ każdego dnia zarażają się setki tysięcy ludzi na całym świecie, pilnie potrzebujemy zapewnić światu bezpieczną i skuteczną szcz

epionkę – przekazał dr Albert Bourla, prezes i dyrektor generalny firmy Pfizer.

Pfizer twierdzi, że planuje wyprodukować 50 milionów dawek szczepionki w tym roku i 1,3 miliarda w przyszłym. Szczepionkępodaje się w dwóch dawkach, w odstępie trzech tygodni. – źródło o2.pl

Nie żyje wybitny polski piłkarz

W wieku 71 lat zmarł były reprezentant Polski w piłce nożnej, Adam Musiał. O jego śmierci poinformował prezes PZPN, Zbigniew Boniek.

– Odszedł Adam Musiał. Wybitny piłkarz, znakomity kolega. Medalista mistrzostw świata. Spoczywaj w pokoju Adamie. Wyrazu współczucia dla rodziny. Smutny dzień – napisał na Twitterze Boniek. Prezes PZPN jako pierwszy poinformował o śmierci Musiała.

To może Cię zainteresować:  Grzybiarz nigdy czegoś takiego nie widział. Ekspert wyjaśnia

Musiał to jeden z najlepszych polskich obrońców w historii. W latach 1968-1974 rozegrał w reprezentacji Polski 34 mecze. Z kadrą zdobył medal mistrzostw świata w 1974 roku, gdzie po 90 minut rozegrał we wszystkich spotkaniach turnieju, łącznie z tym o 3. miejsce.

Musiał był legendą Wisły Kraków. W jej barwach grał 10 lat – w latach 1967-1977 wystąpił w niej 227 razy. Karierę kończył w Stanach Zjednoczonych, w zespole Polish-American Eagles Nowy Jork. Wcześniej grał jeszcze w Hereford United i Arce Gdynia.

Po zakończeniu kariery zawodniczej Musiał zajmował się trenerką. Prowadził Wisłę Kraków, Lechię Gdańsk, Stal Stalowa Wola i GKS Katowice. W 1991 roku został Trenerem Roku w Plebiscycie “Piłki Nożnej”.

Andrzej Duda mocno sprzeciwił się PiS – będzie rozłam?

Rzadko się do tej pory to zdarzało, ale stało się. Andrzej Duda mocno sprzeciwił się partii rządzącej. Czy to może skutkować wielkim politycznym rozwodem?

Prezydent Andrzej Duda bierze udział w wirtualnym zjeździe Klubów Gazety Polskiej. Jak podał na Twitterze dziennikarz Jacek Liziniewicz, Duda miał zapowiedzieć, że zawetuje ustawę tzw. Piątkę dla zwierząt. Na tej ustawie wyjątkowo zależało prezesowi PiS, Jarosławowi Kaczyńskiemu, w stosunku do którego Duda zawsze zdawał się być lojalny.

Ja się z tą ustawą absolutnie nie zgadzam. W wielu punktach jest absolutnie nieprzemyślana. Zastrzeżenia, które tam były zgłaszane i na podstawie których przygotowano tę ustawę, nie mają pokrycia w rzeczywistości (…) Zrobię wszystko, żeby nie dopuścić tej ustawy w życie i tych przepisów. Ci ludzie głosowali na mnie w zaufaniu, że będę dbał o polską wieś i polskie rolnictwo. Ich interesy przekładają się na interesy konsumentów, bo oni produkują żywność w Polsce

– dodatkowo podkreślił Andrzej Duda. 

Godzina policyjna w Grecji stała się faktem!

Rząd Grecji ogłosił, że z powodu rekordowej liczby zgonów i znacznego wzrostu zakażeń koronawirusem od piątku na terenie całej Grecji zostanie wprowadzona godzina policyjna.

„Od piątku, na terenie całego kraju między godz. 21 a 5 rano następnego dnia będzie obowiązywać godzina policyjna” – oświadczył wiceminister obrony cywilnej Nikos Hardalias.To może Cię zainteresować:  Nigdy nie przechowuj jajek na drzwiach lodówki. Ryzykujesz zdrowiem!

„Przebywanie na zewnątrz (w tych godinach – red.) będzie dozwolone wyłącznie ze względów zawodowych, zdrowotnych i dla wyprowadzania zwierząt w pobliżu domu” – zaznaczył.

Hardalias dodał, że według ekspertów, jednym z największych powodów wzrostu zakażeń koronawirusem w Grecji jest “nie podyktowane koniecznością przemieszczanie się osób, szczególnie wizyty domowe”.

Zniesione zostanie uciążliwe obostrzenie? trwają rozmowy

Waldemar Kraska, wiceminister zdrowia wskazał możliwy termin ponownego otwarcia sklepów meblowych. Jak zapewnił, może to nastąpić jeszcze w ten weekend lub w przyszłym tygodniu.

– Myślę, że konsensus otwarcia sklepów meblowych nastąpi. Czy w ten weekend, czy w następny, trudno mi powiedzieć – mówił Waldemar Kraska w programie „Tłit WP”. Jak wyjaśnił, konsultacje z przedstawicielami branży prowadzi wicepremier i minister rozwoju, pracy i technologii Jarosław Gowin. – Rozmowy trwają, myślę, że obie strony będą zadowolone – dodał. Dopytywany, kiedy można spodziewać się zielonego światła dla otwarcia sklepów meblowych, wiceminister zdrowia wskazał, że „jeszcze w listopadzie”.To może Cię zainteresować:  OD DZISIAJ POTĘŻNA ZMIANA DLA POLAKÓW!! MINISTERSTWO WŁAŚNIE POTWIERDZIŁO! [PILNE]

Morawiecki przekazał pozytywne informacje

– W tym tygodniu po raz pierwszy od dwóch miesięcy średnia liczba nowych zakażeń koronawirusem zaczęła spadać. Choć stosunek zakażonych – 65/100 000 mieszkańców to nadal dużo, ale to pierwszy sygnał stabilizacji, że nowe obostrzenia mają sens. Dane z tego tygodnia potwierdzają, że nie musimy wprowadzać narodowej kwarantanny- mówił premier.

Mateusz Morawiecki zaznaczył:

Jeśli uda się utrzymać taki poziom zakażeń w najbliższych dniach, to znaczy, że wygraliśmy pierwszą bitwę z wirusem. Ale przed nami długa wojna. Ale wygramy ją. Wierzę, że wrócimy do normalności.

W związku z wyhamowaniem liczby zachorowań premier postanowił nie wprowadzać twardego lockdownu. Wyraził także ogromną nadzieję, że nadal będziemy stosować się do obostrzeń, ponieważ nie możemy zaprzepaścić tego sukcesu związanego ze zmniejszeniem zachorowań.To może Cię zainteresować:  STAŁO SIĘ! GODZINA POLICYJNA PRZEZ CAŁĄ DOBĘ! WYJŚCIE Z DOMU TYLKO W WYJĄTKOWYCH SYTUACJACH! [AUSTRIA]

Premier dodał także, że przestrzeganie reżimu sanitarnego jest konieczne, dopóki w Polsce nie będą dostępne szczepionki. Premier wyjaśnił, że szczepienia będą dobrowolne.

– Ustaliliśmy, że szczepienia będą w pełni dobrowolne, a jednocześnie powszechnie dostępne. – źródło lelum.pl

Wiadomo kiedy dzieci wrócą do szkoły? Minister zabrał głos

– Póki co, mamy decyzję do 29 listopada. Mamy nauczanie zdalne od I klasy szkoły podstawowej wzwyż. Liczymy, że przez te trzy tygodnie blisko będziemy mieli sytuację opanowaną w tym sensie, że ta krzywa zachorowań zostanie wypłaszczona, że nie będzie zwiększonej liczby dziennych zarażeń, bo to wszystko jest z sobą powiązane – powiedział minister.

Okazuje się, że zdaniem ministra, właśnie po tym dniu możliwy będzie stopniowy powrót dzieci do szkół. Oczywiście pod warunkiem, że skala zachorowań na COVID-19 zostanie opanowana.

– Jeśli uda się to zrobić w ciągu tych kilkunastu dni, dzięki zaangażowaniu wszystkich Polaków, nauczycieli, uczniów, rodziców, przestrzeganiu wszystkich obostrzeń i rygorów, które są wprowadzane, nie po to by kogoś blokować, ale by ratować życie i zdrowie, to jestem przekonany, że mamy szansę po 29 listopada przynajmniej stopniowo wracać do szkół – dodał Przemysław Czarnek

Rząd zapłaci za zaszczepienie się na COVID?

“Rządy powinny rozważyć wprowadzenie zachęt, materialnych lub niematerialnych, które skłoniłyby obywateli do szczepienia się przeciwko COVID-19, kiedy skuteczny preparat pojawi się na rynku – pisze brytyjski etyk z Oxfordu na łamach “Journal of Medical Ethics”. Według niego zachęty mogą jednak być nie tylko finansowe, ale też przybrać formę “płatności w naturze”, np. swoboda podróżowania, zwolnienie z nakazu noszenia maski w miejscach publicznych.To może Cię zainteresować:  EDYTA GÓRNIAK ODPOWIEDZIAŁA NA ZARZUTY! “WY BARANY” – ZAPOWIEDZIAŁA WOJNE [PILNE]

“Biorąc pod uwagę stale rosnącą liczbę ofiar śmiertelnych na świecie oraz daleko idące konsekwencje zdrowotne i ekonomiczne pandemii, pojawiły się głosy, chociażby w Wielkiej Brytanii, że szczepienia przeciwko COVID-19 powinny być obowiązkowe dla wszystkich” – mówi Savulescu.

Choć jego zdaniem szczepienia generalnie powinny być dobrowolne, to istnieją cztery warunki, gdy należy ich odgórnie nakazywać. Są to: poważne zagrożenie dla zdrowia publicznego; potwierdzone bezpieczeństwo i skuteczność szczepionki; przewaga zalet nad wadami; proporcjonalny poziom przymusu. – źródło interia.pl

Lockdown w Polsce – zapadła decyzja

Ostateczne decyzje dotyczące ewentualnego wprowadzenia lockdownu miały zapaść w tym tygodniu, ale – jak wynika z nieoficjalnych informacji Wirtualnej Polski – zostały odłożone na tydzień następny. Jak dowiaduje się WP, we wtorek Rada Koalicji Zjednoczonej Prawicy podjęła decyzję, że tzw. twardy lockdown w obecnej sytuacji epidemicznej nie będzie wprowadzony.To może Cię zainteresować:  WSZYSCY NA TO CZEKALI!! WIADOMO KIEDY DZIECI WRÓCĄ DO SZKOŁY? MINISTER ZABRAŁ GŁOS! [PILNE]

Prawo do zaakceptowania bądź odrzucenia formuły ewentualnego lockdownu gospodarczego zyskują koalicjanci PiS: Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry i Porozumienie Jarosława Gowina. Partie te zdecydowanie sprzeciwiają się “twardemu” lockdownowi.To może Cię zainteresować:  TRAGICZNE INFORMACJE NA TEMAT 12-LETNIEGO KAMILKA POGRYZIONEGO PRZEZ PSA [*]

Informacje te potwierdziliśmy w kilku źródłach. Rada Koalicji zebrała się we wtorek, posiedzenie – jak wynika z informacji WP – już się zakończyło. – Decyzja na dziś jest taka, że lockdownu nie będzie – zdradza nasz informator.

Zamieszki na Marszu Niepodległości w Warszawie

Uczestnicy nielegalnego zgromadzenia atakują policję, trwają liczne zamieszki, w wyniku których są ranni. Policja apeluje przez megafony by kobiety w ciąży, politycy i dziennikarze usunęli się z obszaru działań funkcjonariuszy.

Reporter Radia Zet obecny w centrum Warszawy podaje: -W ruch poszła pirotechnika, granaty hukowe i race. Wiadomo także, że są ranni. To może Cię zainteresować:  Matka odcięła swojemu 7-letniemu synkowi członka! Twierdziła, że chłopiec chciał być dziewczynką!

Policjanci proszą, by osoby niebiorące udziału w zgromadzeniu jak najszybciej oddaliły się od miejsca wydarzeń. Uczestnicy marszu są szczególnie agresywni, co chwilę słychać wybuchy rac i materiałów pirotechnicznych. 

Podczas marszu wiele osób zostało rannych. W sieci pojawiają się kolejne nagrania ratowników medycznych zabierających ranne osoby na noszach do karetek. Mimo tego walki wciąż nie słabną. Jak na razie uczestnicy przesunęli się w stronę Pragi, aktualne doniesienia mówią o walkach wokół Stadionu Narodowego, Saskiej Kępy. 

Zmutowany koronawirus atakuje

Izrael jest siódmym krajem, który mógł zostać dotknięty zmutowanym szczepem koronawirusa przenoszonym przez norki. Trzy osoby, które niedawno wróciły z Dani, właśnie poddawane są testom.

Izraelskie Ministerstwao Zdrowia oświadczyło, że trzy osoby przechodzą testy na zmutowanego koronawirusa. Niedawno wróciły z Dani, gdzie nowa infekcja przenosi się ze zwierząt na ludzi.

Naukowcy podejrzewają, że wirus przeniósł się z pracowników fermy na norki, one z kolei pozarażały się nawzajem, a przy okazji zdążyły zakazić jeszcze kilka osób. W momencie, gdy wirus SARS-CoV-2 przenosił się między gatunkami, doszło do mutacji.

Zmutowanego koronawirusa wykryto do tej pory, oprócz w Danii, na terenie USA, Włoch, Holandii, Hiszpanii i Szwecji. Łącznie odnotowano 12 zakażeń nową mutacją. Być może wkrótce ta liczba urośnie, bo 3 obywateli Izraela, którzy właśnie wrócili z Danii są podejrzewani o zakażenie zmutowanym wirusem. Obecnie przechodzą testy.

Co gorsza, na podstawie przeprowadzonych do tej pory badań, wiadomo, że zmutowany koronawirus jest bardziej niebezpieczny od zwyczajnego. Osoby nim zakażone maja dużo cięższe objawy, które leczy nie dużo trudniej niż „zwykły” Covid-19. Ponadto nowa mutacja jest odporna na przeciwciała.

Jak będzie wyglądał lockdown?

Koniec względnej wolności już za kilka dni? Zdaniem Piotra Müllera kluczowe dla wdrożenia kolejnych obostrzeń mają być dzienne przyrosty zakażeń z wtorku i środy, z kolei narodowa kwarantanna miałaby zostać ogłoszona po przekroczeniu progu 30 tysięcy zakażeń dziennie w skali tygodniowej.

Jak udało się ustalić, pierwsze obostrzenia w ramach narodowej kwarantanny dotyczą kontaktów towarzyskich. Rząd będzie próbował ograniczyć je niemal do zera, bo – jak zauważają – to właśnie przez nie najczęściej dochodzi do zakażeń.

Ograniczenia w kontaktach towarzyskich mogą oznaczać dokładnie to, o czym mówi się od kilku dni, czyli zakaz wychodzenia z domów bez wyraźnej potrzeby, zakaz przemieszczania się, ale też zakaz spotkań w grupach, np. powyżej 2 osób.

Dopiero w kolejnym kroku rząd będzie podejmował decyzje o zamykaniu części dziedzin gospodarki, “Wyborcza” twierdzi jednak, że część branży nie ma powodów do obaw. Spod restrykcyjnych zasad wyłamywać miałyby się takie dziedziny jak motoryzacja, transport i logistyka oraz sprzedaż RTV i AGD, a także handel spożywczy i kosmetyki. – źródło planeta.pl oraz wyborcza.pl

Zamknięcie całego kraju na miesiąc?

Doradca premiera nawołuje do lockdownu. Zdaniem prof. Andrzeja Horbana należy teraz pozamykać wszystkich w domach. „Polska powinna być zamknięta przez miesiąc”.

Doradca premiera nawołuje do lockdownu

Doradca premiera przekonuje, że tylko zamknięcie ludzi w domach może dać służbie zdrowia odrobinę niezbędnego oddechu. Na razie w Polsce jest 200 tysięcy łóżek, nie licząc tych w powstających szpitalach tymczasowych. Jak tłumaczy Horban:

Jeśli wyłączymy rehabilitację i sanatoria, bo tam zwykle nie ma dostępu do tlenu, pozostaje ok. 100 tys. łóżek, z tego ok. 30 tys. jest przeznaczonych i gotowych dla pacjentów z Covid-19. Można tę liczbę zwiększyć, stawiając przy każdym butlę z tlenem. Ale przy zużyciu 60 litrów na minutę taka butla starcza na pół godziny. Część obecnych łóżek musi zostać dla pacjentów leczonych na bieżąco. Nie przesuniemy w czasie porodu czy zawału. Wszystkie zabiegi planowe muszą być jednak, niestety, przesunięte na czas po pandemii. Co jest oczywiście dramatem samym w sobie, szczególnie w przypadku schorzeń nowotworowych. Tych łóżek nie powinniśmy ruszać.

Czeka nas całkowity lockdown? Kiedy?

Kilka dni temu Polacy zyskali nową motywację, aby śledzić liczbę dziennie potwierdzanych nowych przypadków koronawirusa w kraju. Otóż zgodnie ze strategią przedstawioną przez rząd, jeśli w ciągu siedmiu kolejnych dni średnia liczba zakażeń przekroczy ok. 27-29 tys. dziennie, zostanie wprowadzony twardy lockdown, tzw. narodowa kwarantanna. 

Portal nie miał dla Polek i Polaków najlepszych wieści. Epidemia koronawirusa jak na razie nadal nie słabnie, a dziennie zakażenia utrzymują się na poziomie ponad 20 tys. Okazuje się, że 12 listopada może być kluczowy.

W poniedziałek 9 listopada Ministerstwo Zdrowia poinformowało o kolejnych 21 713 zakażeniach koronawirusem. Średnia za ostatni tydzień to ponad 24,6 tys. nowych przypadków dziennie. Gdy ta liczba wzrośnie do ok. 27-29 tys., czeka nas drugi lockdown.

Portal wyliczył, że jeśli obecna tendencja nadal się utrzyma, granicę 27-29 tys. przypadków przekroczymy 12 listopada. Na Twitterze rzecznika rządu Piotr Müller możemy zobaczyć tzw. progi bezpieczeństwa, które pokazują, jakie obostrzenia nas czekają ze względu na średnią liczbę zachorowań w przeciągu tygodnia.

Średnia z ostatnich siedmiu dni wyniosła ponad 24,6 tys. przypadków dziennie. Z każdą kolejną dobą jesteśmy coraz bliżej tego, aby przekroczyć pułap 27 tys. Wtedy to oznacza dla wszystkich narodową kwarantannę, czyli lockdown. Rząd podkreśla, że to już będzie ostateczność.

Portal wp.pl przedstawia jednak troszkę inne stanowisko. – Już we wtorek zobaczymy, w jakim miejscu jesteśmy, jeżeli chodzi o dobową liczbę zakażeń. Potem jest święto, w środę 11 listopada, więc bardzo ważny będzie także wskaźnik z piątku. Wtedy będziemy mieli już w zasadzie jasność, w jaką stronę zmierzamy – stwierdził Sutkowski w rozmowie z PAP.To może Cię zainteresować:  Mąż kazał przeczytać żonie jego notatki. Gdy ta oddała się “lekturze”, strzelił do niej. Ranna zaczęła krzyczeć i uciekać.

Zatem jeżeli w piątek dane będą niekorzystne możemy spodziewać się szybkiej interwencji polskiego rządu oraz wprowadzenie “kwarantanny narodowej”.

Premier Morawiecki na konferencji przeprosił Polaków

– Rzeczy dzieją się bardzo szybko, jeżeli tak się dzieje, a na pewno tak jest, to przepraszamy za te błędy, bo chcemy zrobić wszystko, żeby walczyć z wirusem – powiedział w poniedziałek (9 listopada) premier Mateusz Morawiecki. Szef rządu był pytany m.in. o wprowadzenie ewentualnych, kolejnych obostrzeń w związku z pandemią.

Premier pytany na konferencji prasowej przez dziennikarzy, jakie błędy zostały popełnione w związku z pandemią koronawirusa, odpowiedział: “na taką wiwisekcję na pewno przyjdzie jeszcze czas”.

– Dzisiaj mogę tylko podkreślić, że w gąszczu tych różnych działań, przepisów, obostrzeń, nakazów, zakazów, rygorów na pewno takie błędy się zdarzały i zawsze warto za to przeprosić – przyznał premier.

Na konferencji prasowej mówił, że w czasie, gdy “dzieją się rzeczy w ogromnym tempie, w tych różnych okolicznościach nowych obostrzeń, obostrzeń dotychczas obowiązujących, a także tych wszystkich działań, które prowadzą do obniżenia łańcucha zakażeń” rząd na pewno popełnia błędy. – Rzeczy dzieją się bardzo szybko, jeżeli tak się dzieje, a na pewno tak jest, to przepraszamy za te błędy, bo chcemy zrobić wszystko, żeby walczyć z wirusem – podkreślił.

Czeka nas całkowity lockdown? Premier zabrał głos

Poczekajmy do czwartku, do piątku w tym tygodniu. Wtedy, w bardziej bezpieczny, a zarazem odpowiedzialny sposób, będziemy mogli odnieść się do pytania, czy dalej musimy wprowadzać ograniczenia, czy te, które wdrożyliśmy tydzień temu, zaczynają działać – powiedział w poniedziałek na konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki. Odpowiedział w ten sposób na pytanie, czy cały czas istnieje groźba wprowadzenia całkowitego lockdownu.

Morawiecki zauważył, że 75 przypadków na 100 tysięcy mieszkańców to nieco poniżej 30 tysięcy zakażeń dziennie. Dodał, że “dziś mamy mniej tych zakażeń” – ponad 21 700. – Ale też trudno uznać, że dzisiejszy dzień jest reprezentatywny, ponieważ dane z weekendu zwykle są niższe niż dane z tygodnia. Poczekajmy do czwartku, do piątku w tym tygodniu. Wtedy w bardziej bezpieczny a zarazem odpowiedzialny sposób, będziemy mogli odnieść się do tego pytania, czy dalej musimy doprowadzać do ograniczeń, czy te, które wdrożyliśmy tydzień temu zaczynają działać – powiedział premier.To może Cię zainteresować:  RZĄD KUPIŁ MILIONY TESTÓW NA KORONAWIRUSA – CHCE PRZETESTOWAĆ WSZYSTKICH OBYWATELI NA RAZ! [SŁOWACJA]

– Tak naprawdę przecież te, które wdrożyliśmy kilka dni temu działają od dzisiaj, (większość) od soboty. Trzeba dać sobie czas do przyszłego poniedziałku – dodał. – Mam nadzieję, że tak będzie (że wdrożone ograniczenia będę przynosić efekt – red.), bo dzięki temu można by było nie zamykać kolejnych gałęzi gospodarki, a jednocześnie zmniejszać transmisję koronawirusa, a to jest właśnie takie ważne dzisiaj – powiedział szef rządu. – źródło tvn24.pl

Polska na liście “niebezpiecznych państw”

Cypr zdecydował się na przeniesieni Polski do grupy krajów, które oznaczane są literą C. Państwa,znajdujące się w tej grupie są “niebezpieczne” pod względem ogromnego ryzyka zakażenia się koronawirusem. W związku z tym ruch turystyczny został wstrzymany.To może Cię zainteresować:  OD JUTRA POWRÓT OBOSTRZEŃ!! DUŻE MIASTA W CZERWONYCH I ŻÓŁTYCH STREFACH [PILNE]

Władze Cypru dokonały podziału krajów na trzy grupy: A, B oraz C. Do grupy A zaliczane są kraje bezpieczne, do grupy B – te, w których ryzyko zakażenia koronawirusem jest podwyższone, natomiast C – to kraje, które stały się niebezpieczne pod względem epidemicznym.

Do niedawna Polska znajdowała się w grupie krajów o podwyższonym ryzyku (B), ostatni drastyczny wzrost zachorowań sprawił jednak, że to się zmieniło. Nasz kraj został przeniesiony do kategorii C, w związku z czym granice dla polskich turystów zostały zamknięte.To może Cię zainteresować:  STAN NADZWYCZAJNY W POLSCE JUŻ NIEDŁUGO?? JEST STANOWISKO! [PILNE]To może Cię zainteresować:  MASECZKA OBOWIĄZKOWA NAWET W PRYWATNYM SAMOCHODZIE!! [PILNE]To może Cię zainteresować:  JUŻ DZISIAJ OGŁOSZONE ZOSTANĄ NOWE OBOSTRZENIA!! WIEMY CO NAS CZEKA!! [PILNE]

– Od 9 listopada Polska znajduje się w kategorii C. Z państw zaliczonych do tej kategorii na Cypr mogą przylecieć wyłącznie obywatele Republiki Cypryjskiej i członkowie ich rodzin, osoby mieszkające na stałe w Republice Cypryjskiej, członkowie korpusu dyplomatycznego oraz osoby, które uzyskały indywidualną zgodę władz cypryjskich – napisano na stronie resortu.

Przerażająca wizja Jackowskiego

– Rejon Wrocławia, południa Polski, ale Wrocławia, widzę tam wojska, ja je nazwałem wojska niemieckie – mówił Krzysztof Jackowski i dodaje: – Ale absolutnie nic złego się nie dzieje w naszym kraju. To tak, jakby te wojska wchodzą za zgodą naszego kraju, wchodzą, bo tu jest miejsce odpowiednie. Mam wrażenie, że te wojska wchodzą właśnie w rejon Wrocławia, Wałbrzycha. I podobnie się dzieje w Czechach. I w tym czasie, poza tym wszystkim dzieje się, tak to nazwałem, straszna granda w Polsce. To dopiero będzie uderzenie na rząd, tak to nazwałem. Nie wiem o co chodzi, tak to poczułem. Powód tej grandy będzie przesadzony. I dalej skupiając się czuję, że do Polski zjeżdża pełno wojska, ale tu się nic nie dzieje. Tylko przyjeżdża wojsko. Wschodnie granice i Wrocław, a też Wałbrzych, te rejony, będą obstawione wojskiem. Ale tu się nic nie dzieje. Tu jest ważne zdanie, mam je zapisane, ale dzień po tym, jak je zapisałem, coś się wydarzyło tam i nie wiem – mówi jasnowidz JackowskiTo może Cię zainteresować:  Księdzu z Częstochowy urodziła się córeczka. Prosił on lekarzy by zrobili coś żeby dziecko umarło.To może Cię zainteresować:  Znaleziono ciało 6-latki, która zniknęła z podwórka. Tragiczny finał.

– Potem w tej wizji mówię tak: Turcja płonie, wielki ogień, wybucha konflikt, ale nie u nas, w Turcji. A potem mówię: w Turcji będą dwa rządy, jeden rząd zdradzi Turcję.

Niektóre dzieci mogą pójść do szkoły?

Od 9 listopada kształcenie na odległość obejmie też uczniów klas I-III szkół podstawowych. W ich przypadku taka forma nauki też ma obowiązywać do 29 listopada.

Szkoły podstawowe – jak zapisano w rozporządzeniu – mają obowiązek zapewnienia opieki dla uczniów klas I-III, których rodzice są bezpośrednio zaangażowani w walkę z epidemią.

– Są zawody, które są ważne dla funkcjonowania państwa, służba zdrowia, wojsko, policja, straż pożarna. Dzieci tych osób będą miały możliwość uczęszczania do szkół. (…) Opieka będzie zapewniona – powiedział w piątek w programie pierwszym Polskiego Radia wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.

Narodowa kwarantanna, kiedy?

Podczas konferencji prasowej na Stadionie Narodowym w Warszawie szef rządu zapowiedział, że całkowity lockdown może zacząć obowiązywać już od 14 listopada

Podczas konferencji prasowej na Stadionie Narodowym w Warszawie szef rządu zapowiedział, że całkowity lockdown może zacząć obowiązywać już od 14 listopada:

Przed nami ostatni krok – który jeśli będzie konieczność wdrożymy za 7 do 14 dni – narodowa kwarantanna, ale być może uda się tego uniknąć. To zależy od tego, czy będziemy utrzymywali dyscyplinę, czy będziemy stosowali się do tych podstawowych zasad, o których mówią nam medycy od początku pandemii: dystans, przede wszystkim maseczki, dezynfekowanie, ciągłe dezynfekowanie rąk.

Kwarantanna może potrwać najkrócej do 29 listopada. Jeśli jednak liczba przypadków, jak i zgonów nie będzie spadać, to rząd może zadecydować o jej przedłużeniu. Ostatnio premier poprosił Polaków za nieudogodnienia związane z wprowadzeniem nowych obostrzeń, zwłaszcza przedsiębiorców, którzy są zmuszeni zawiesić swoje działalności.

Jak w tym roku wyglądać będą święta?

Minęło święto Wszystkich Świętych, za chwilę 11 listopada i Narodowe Święto Niepodległości, a po nim już krótka droga do Bożego Narodzenia. Sklepy już zaczynają sprzedawać świąteczne gadżety i stroić się w bombki oraz choinki, a Polacy szukają prezentów i niepewnie patrzą w przyszłość. Czy w tym roku jest jakakolwiek szansa na świętowanie?

Choć do Bożego Narodzenia jeszcze sporo czasu, już wiadomo, że przez pandemię koronawirusa SARS-COV-2 będzie ono całkiem inne, niż zwykle. Pytanie, czy mamy jeszcze szanse na wigilię w większym gronie i spotkania z przyjaciółmi i krewnymi? Cóż, już nawet wstrzemięźliwy szef rządu nie wyklucza samotnych świąt.

W środę premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Adam Niedzielski wzięli udział w rozmowie na żywo z internautami. Jedna z uczestniczek zadała rządzącym trudne pytanie: czy rząd zabierze nam kolejne święta.

Ostatnią rzeczą, jaką chcielibyśmy robić, to zabieranie świąt

  • powiedział premier Mateusz Morawiecki. Jak wiadomo, to samo mówił na przykład o zamykaniu cmentarzy na 1 listopada, a później niespodziewanie zakazał wstępu na nekropolie 31 października po południu. – źródło planeta.pl

Decyzja zapadła. Sprawa postawiona jasno

 piątek rano Rafał Trzaskowski za pośrednictwem swojego konta na Facebooku opublikował wpis, który wywołał wielkie emocje u niektórych internautów. Prezydent Warszawy nie wyraził zgody na organizację Marszu Niepodległości 11 listopada, który wcześniej został zapowiedziany przez środowiska nacjonalistyczne.

— W związku z negatywną opinią Sanepidu nie wyrażam zgody na organizację 11 listopada zgłoszonego Marszu Niepodległości. Opinia inspekcji sanitarnej, o którą również wystąpił wojewoda, wskazuje na trudną sytuację epidemiczną koronawirusa […] — napisał.

Dalej podkreślał, że sytuacja epidemiologiczna jest wyjątkowo poważna zarówno w samej Warszawie, jak i na całym Mazowszu. To właśnie m.in. w tym regionie odnotowywanych jest najwięcej zarażonych SARS-CoV-2.

Nagła decyzja rządu

Premier Mateusz Morawiecki ogłosił, że od 7 do 29 listopada wprowadzone zostaną dodatkowe obostrzenia, które mają na celu zminimalizowanie zakażeń koronawirusem. To może Cię zainteresować:  STAŁO SIĘ! ZAMKNIĘCIE SZKÓŁ, BARÓW, RESTAURACJI, KLUBÓW U SĄSIADA POLSKI! [PILNE]

Jak informuje portal money.pl, już wkrótce ma odbyć się specjalne spotkanie przedstawicieli rządu z branżą meblarską w celu omówienia form pomocy. Rząd bowiem wprowadził zakaz funkcjonowania sklepów meblowych podczas obowiązujących od 7 listopada 2020 roku nowych restrykcji związanych z pandemią koronawirusa. 

To dla wielu przedstawicieli omawianej branży spore zaskoczenie, ponieważ pierwotny projekt miał zakładać, że pozostaną one otwarte.To może Cię zainteresować:  CZEKA NAS DRUGI “LOCKDOWN”?? ANALITYK ZABRAŁ GŁOS – NIE BĘDZIECIE ZADOWOLENI.. [PILNE]

Potężne zmiany dla Polaków

Nowe obostrzenia zaczynają obowiązywać od 7 listopada i dotyczyć będą wszystkich. Co się zmieni?

– Przed nami arcytrudny czas, pandemia nasila się, więc nasza odpowiedź musi być zdecydowana; dlatego kolejne restrykcje są bardzo potrzebne; chronimy tym samym służbę zdrowia i obywateli przed tragicznymi konsekwencjami pandemii – powiedział w środę premier Mateusz Morawiecki.

  • nauka zdalna w klasach 1-3 szkół podstawowych – od 9 listopada do 29 listopada;
  • przedłużenie nauki zdalnej w klasach 4-8 szkół podstawowych i szkołach ponadpodstawowych – do 29 listopada;
  • zamknięcie placówek kultury: teatrów, kin, muzeów, galerii sztuk, domów kultury, ognisk muzycznych – od 7 listopada do 29 listopada;
  • hotele dostępne tylko dla gości przebywających w podróży służbowej – od 7 listopada do 29 listopada;
  • ograniczenie funkcjonowania galerii handlowych. Otwarte pozostają punkty usługowe, sklepy z artykułami spożywczymi, kosmetycznymi, artykułami toaletowymi oraz środkami czystości, wyrobami medycznymi i farmaceutycznymi, artykułami remontowo-budowalnymi, artykułami dla zwierząt, prasą;
  • pozostały handel: w sklepach do 100 m2 – 1 os/10 m2, w sklepach powyżej 100 m2 – 1 os/15 m2 (bez zmian) – od 7 listopada do 29 listopada;
  • kościoły: 1 os/15m2 – od 7 listopada do 29 listopada.

To może Cię zainteresować:  Rodzina, która brała udział w programie “Nasz nowy dom” wyznała wszystkie tajemnice programu.