Zaledwie kilka dni temu pisaliśmy o kuligu, którego przebieg okazał być się tragiczny.

– Nastolatka zmarła w szpitalu. Odbędzie się sekcja zwłok, która pozwoli ustalić dokładnie przyczynę śmierci dziewczyny – poinformował oficer prasowy policji w Elblągu Jakub Sawicki.

Tej sprawy, finał okazał się być tragiczny :

“Dwie nastolatki zostały ranne, w tym jedna ciężko, po tym, jak w czasie kuligu pod Elblągiem wpadły na drzewo. Okoliczności wypadku badają policjanci – poinformował we wtorek Jakub Sawicki z zespołu prasowego elbląskiej policji.

Do tego zdarzenia doszło w poniedziałek około godz. 18:00 w miejscowości Adamowo na terenie gminy Elbląg. 40-letni kierowca Renault Trafic urządził pseudo kulig, bo ciągnął na sznurku za samochodem trzy worki foliowe. Na nich podróżowało w sumie 6 osób (po dwie osoby na worku). 

Na zakręcie ostatnia para wypadła z drogi i uderzyła w drzewo. Obrażeń doznały dwie nastolatki. 15-latka z ciężkimi obrażeniami głowy walczy o życie w szpitalu. Jej 14-letnia koleżanka również trafiła do szpitala. Ma złamaną rękę. Policjanci zatrzymali kierowcy prawo jazdy. Był trzeźwy. Okoliczności wypadku są wyjaśniane przez policjantów. Kierowca jest ojcem 15-latki.

To może Cię zainteresować:  Której osobie pomożesz jako pierwszej? Twoja decyzja odzwierciedla Twój charakter