Anna Maria Wesołowska przechodziła ciężki okres w swoim życiu, o którym nie mówiła. 65-latka przeszła bardzo poważną operację mózgu, a do tego musiała pożegnać swojego ukochanego męża.

Nowy sezon programu “Anna Maria Wesołowska” powróci na antenę już jesienią. W związku z tym Wesołowska postanowiła udzielić krótkiego wywiady w telewizji “Dzień Dobry TVN”.

65-latka opowiedziała o tym, że straciła swojego męża. Zmarł po 49 latach ich związku.

“Odszedł mój mąż też, w takich dramatycznych sytuacjach. Nie umiem jeszcze o tym mówić. Czuję się jakbym była jedynie połówką. Pięćdziesiątą rocznicę byśmy obchodzili za rok”.

Anna Maria Wesołowska wyznała także, że przeszła bardzo poważną operację mózgu. Nie wiadomo było czy ją przeżyje, a mimo to poprosiła profesora, by nie golił jej całej głowy, bo za 3 tygodnie zaczyna kręcić program.

Gdy telewizja TTV poinformowała o tym, że Wesołowska powraca, pojawiło się sporo komentarzy.

“Pod zdjęciem, gdzie mam jedno oko większe, drugie mniejsze, po poważnej operacji mózgu, jest wpis: chirurg plastyk się nie popisał. To nie chirurg plastyk, bo przecież miałam poważną operację onkologiczną. Mogę podziękować panu profesorowi, który uratował mi życie. To, że część twarzy jest trochę inna, bo lekko sparaliżowana, czy to ma znaczenie? No pewnie, że zostało, trochę wygolonej głowy. Ale ja żyję, ja mówię, myślę”.

Anna Maria Wesołowska zdecydowała się na wywiad tylko dlatego, że walczy z hejtem.

To może Cię zainteresować:  6-dniowa dziewczynka trafiła do szpitala z rozległymi ranami krocza. Prawdopodobnie zadała je matka

Nie można oceniać ludzi, nic o nich nie wiedząc.
Życzymy zdrówka.