Okazuje się, że papież Franciszek zdecydował, gdzie chce spędzić resztę swojego życia oraz gdzie chce zostać pochowany. Argentyńskie pismo „La Nacion” opublikowało kilka nietypowych faktów na temat papieża.

Papież Franciszek większość swojego życia spędził w rodzinnej Argentynie. Choć z ojczyzną jest mocno związany, w rozmowie z lekarzem i dziennikarzem Nelsonem Castro wyznał, że umrzeć chce w Rzymie i tu też chce zostać pochowany. Od dawna pojawiały się plotki, że Franciszek zażyczy sobie pochówku w Buenos Aires.

Nelson Castro przeprowadził z papieżem Franciszkiem wywiad w lutym 2019 roku. Rozmowa odbyła się w celu napisania książki na temat zdrowia papieży od Leona XIII do Franciszka. W sobotę w argentyńskim magazynie „La Nacion” ukazały się premierowe fragmenty rozmowy dziennikarza z papieżem.

Duchowny przyznał w wywiadzie, że nie boi się śmierci, choć zdarza mu się o niej myśleć. Do końca swoich dni planuje zostać w Stolicy Apostolskiej piastując powierzony my urząd. Zdementował również kilka plotek na swój temat.

Jedną z nich była informacja o tym, że obecny papież ma jedno płuco. Faktycznie, w wieku 21 lat przeszedł operację usunięcia cyst z płuca, jednak jak sam podkreśla nigdy później nie miał z płucem problemu. Doniesienia o jednym płucu stały się popularne w 2013 roku. Sugeruje się, że mniej serdeczni kardynałowie chcieli w ten sposób utrudnić Franciszkowi objęcie stanowiska.

I faktycznie, gdy to właśnie Franciszek został wybrany na papieża, 13 marca 2013 roku musiał dwukrotnie zaprzeczyć pogłosce o jednym płucu. W rozmowie z Castro głowa Stolicy Apostolskiej opowiedziała również o swoim zdrowiu psychicznym. Okazało się, że papież Franciszek korzystał niegdyś z pomocy psychologa.

To może Cię zainteresować:  Dziadkowie nie umierają, oni stają się niewidzialni – To łamie serce, ale każdy powinien to przeczytać!

Po wsparcie sięgał, gdy ryzykował życie pomagając w ucieczce Argentyńczykom poddawanym opresji w czasach dyktatury w tym kraju. W wywiadzie przyznaje też, że czasami cierpi na „neurotyczny niepokój”, ale stwierdza, że ​​w dużej mierze nauczył się go przezwyciężać, słuchając Bacha lub popijając mate, popularny argentyński napój ziołowy.