Informacje o koronawirusie w Polsce

Mamy 25 052 nowe i potwierdzone przypadki zakażenia #koronawirus z województw:

mazowieckiego (4142), śląskiego (4030), małopolskiego (2050), wielkopolskiego (2034), pomorskiego (1685), dolnośląskiego (1672), łódzkiego (1466), podkarpackiego (1319), kujawsko-pomorskiego (1275), warmińsko-mazurskiego (1097), lubelskiego (840), zachodniopomorskiego (795), lubuskiego (698), podlaskiego (621), świętokrzyskiego (535), opolskiego (357). 436 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.

Z powodu COVID-19 zmarły 103 osoby, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 350 osób. Liczba zakażonych koronawirusem: 1 956 974/ 48 032 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).

KOŚCIOŁY I CMENTARZE ZOSTANĄ ZAMKNIĘTE NA ŚWIĘTA?

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej minister zdrowia, Adam Niedzielski ogłosił kilka ważnych faktów dotyczących najbliższej przyszłości. 

Kościoły prawdopodobnie pozostaną otwarte na Wielkanoc. Adam Niedzielski pytany przez dziennikarzy o nadchodzące Święta Wielkanocne zdradził, że obostrzenia dotyczące kościołów pozostają niezmienne, a reżim sanitarny musi zostać zachowany tak jak dotychczas, czyli 1 osoba na 15 m kw.

W związku z ogłoszonym ogólnokrajowym lockdownem Adam Niedzielski odpowiedział na pytania dotyczące możliwego wprowadzenia zakazu wychodzenia z domu lub przemieszczania się. Odpowiedź ministra zdrowia była jednoznaczna:

–  Nie planujemy żadnych obostrzeń, które zakazywałyby przemieszczania się – powiedział szef resortu zdrowia.

Jak pisze Wirtualna Polska, mimo powrotu do obostrzeń koronawirusowych na terenie całego kraju, w święta wielkanocne rząd nie planuje zamykania cmentarzy dla odwiedzających.

Nie powtórzy się sytuacja z 2020 roku, gdy zgodnie z rozporządzeniem rządu od 2 do 19 kwietnia większość cmentarzy była zamknięta.

 W tej chwili nie mamy w planach zamykania cmentarzy na Wielkanoc – wyjaśnia cytowane przez portal wp.pl nieoficjalne źródło. W ten sposób ma obyć się bez kontrowersji. Przypomnijmy, że w ubiegłym roku dużo mówiło się o niespodziewanej wizycie Jarosława Kaczyńskiego na cmentarzu.

Prezes PiS złożył kwiaty i znicze na grobie swojej matki, a także na symbolicznym nagrobku pary prezydenckiej znajdującym się na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie. Miało to miejsce w miesięcznicę smoleńską.

Minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował dziś, że w całej Polsce – do 9 kwietnia – wprowadzony zostaje lockdown. Oznacza to, że zamknięte zostaną szkoły – także dla klas I–III, hotele, galerie handlowe, teatry, kina czy muzea. Obostrzenia, które do dziś obowiązywały w czterech województwach, objąć mają od teraz cały kraj.

Czy to zadziała? – Tak, pod warunkiem, że społeczeństwo zrozumie konieczność samoograniczenia się i będzie tych restrykcji przestrzegać – mówi Onetowi gen. Andrzej Trybusz, były Główny Inspektor Sanitarny.

– Przez samoograniczanie się rozumiem konieczność znacznego zmniejszenia naszej mobilności, rezygnacji ze spotkań. Tyle że w słowach ministra zdrowia umknął jeden kluczowy fakt – mianowicie zbliżające się święta wielkanocne – podkreśla.

– W mojej ocenie w sytuacji, jaką mamy, przy lawinowo rosnącej liczbie zakażonych, przy coraz bardziej niewydolnej i niedającej sobie rady z liczbą chorych służbie zdrowia bezwzględnie powinna zapaść decyzja o zamknięciu kościołów – wskazuje gen. Trybusz.

– Obawiam się jednak, że milczenie ministra Niedzielskiego w tej kwestii oznacza, że on już skapitulował, że się na taki krok nie zdecyduje. A to bardzo poważny błąd – mówi ekspert. – Rozumiem wymogi tradycji, ale musimy zrozumieć, że pozostawienie świątyń otwartych może nam zafundować „nową, świecką tradycję” – zakażania się w kościołach. Tego nikt nie chce – podkreśla.

NOWE OBOSTRZENIA! LOCKDOWN W CAŁYM KRAJU!

Lockdown w całym kraju będzie obowiązywał od 20 marca do 9 kwietnia. Swoją działalność muszą zawiesić:

– hotele;

– galerie handlowe – z wyjątkiem m.in.: sklepów spożywczych, aptek i drogerii, salonów prasowych, księgarni, sklepów zoologicznych i z artykułami budowlanymi, w galeriach handlowych nadal będą mogły działać m.in. usługi fryzjerskie, optyczne, bankowe, pralnie;

– teatry, muzea, galerie sztuki;

– kina;

– baseny;

– sauny, solaria, łaźnie tureckie, salony odchudzające, kasyna;

– stoki narciarskie;

– kluby fitness i siłownie;

– obiekty sportowe (mogą działać wyłącznie na potrzeby sportu zawodowego i bez udziału publiczności).

– Nie wprowadzamy ograniczeń w przemieszczaniu się – mówi Adam Niedzielski. Kościoły nie zostają zamknięte, obowiązuje zasada: jedna osoba na 15 m2.

Apeluję o umiar, apeluję o przejście na pracę zdalną. To ten moment, musimy to zrobić – mówi minister.

Ograniczamy więc, jak wspomniałem, w całym kraju działalność galerii handlowych, zamknięte zostają kina, teatry i inne obiekty rozrywkowe. Zamknięte zostaną również baseny i sauny – powiedział minister zdrowia.

WHO WYDAŁO OŚWIADCZENIE W SPRAWIE SZCZEPIONEK ASTRAZENECA!

Brytyjsko-szwedzki koncern farmaceutyczny AstraZeneca oświadczył w niedzielę, że „nie ma żadnych dowodów na zwiększone ryzyko” zakrzepów krwi spowodowanych szczepionką przeciw COVID-19.

Była to reakcja na zawieszenie jej stosowania „z ostrożności” w kilku krajach. Pojawiły się też nowe dane dotyczące skutków ubocznych po szczepionce.

AstraZeneca poinformowała, że przeanalizowała 17 mln przypadków osób z Wielkiej Brytanii i krajów Unii Europejskiej, które zostały zaczepione przeciw COVID-19 preparatem jej produkcji.

 Nie chcemy, aby ludzie wpadali w panikę i na razie zalecamy, aby kraje kontynuowały szczepienia preparatem AstraZeneca – powiedziała Swaminathan na konferencji prasowej w Genewie.

– Jak dotąd nie znaleźliśmy związku między niepokojącymi zdarzeniami a szczepionką – dodała.

Dyrektor generalny WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus zapowiedział jednak, że we wtorek zbierze się ekspercka grupa doradcza WHO ds. szczepień w celu omówienia kwestii bezpieczeństwa szczepionki, opracowanej przez brytyjsko-szwedzką firmę AstraZeneca.

Na zawieszenie podawania szczepionki AstraZeneca z powodu przypadków zakrzepów krwi u zaszczepionych zdecydowało się już kilkanaście krajów – Niemcy, Francja, Włochy, Hiszpania, Dania, Norwegia, Irlandia, Islandia, Holandia, Bułgaria, Słowenia, Tajlandia i Demokratyczna Republika Konga. Austria, Estonia, Łotwa, Litwa i Luksemburg.

60-LETNIA KOBIETA ZMARŁA PO SZCZEPIENIU!

Duńska Krajowa Rada ds. Zdrowia poinformowała w komunikacie o wystąpieniu kilku poważnych przypadków zakrzepów krwi u osób, które zostały zaszczepione preparatem AstraZeneca.

– Wstrzymanie jednej ze szczepionek nie jest łatwą decyzją, ale musimy reagować szybko, gdy istnieje wiedza o możliwych poważnych skutkach ubocznych. Musimy to wyjaśnić, zanim będziemy kontynuować stosowanie szczepionki AstraZeneca – stwierdził dyrektor Krajowej Rady ds. Zdrowia Soren Brostrom.

Szczepienia preparatem AstraZeneca zostały wstrzymane w Danii na 14 dni, następnie zostanie dokonana nowa ocena sytuacji.

60-letnia Dunka zmarła po podaniu szczepionki AstraZeneca. Według lekarzy miała „wysoce nietypowe objawy”.

Dunka w wieku 60 lat po zaszczepieniu się na COVID-19 preparatem firmy AstraZeneca zmarła z powodu zakrzepu krwi – informuje Reuters

Obywatelka Danii miała zakrzepy krwi w dużych i małych naczyniach krwionośnych, małą liczbę płytek krwi i wystąpiło u niej krwawienie.

Informacje o zakrzepach krwi po szczepieniach szczepionką firmy AstraZeneca spowodowały wstrzymanie wakcynacji m.in. w Irlandii, Norwegii, Islandii, Danii, Austrii, Estonii, na Litwie, Łotwie, w Luksemburgu i we Włoszech. Europejska Agencja Leków poinformowała, że nic nie wskazuje na to, by zdarzenia były spowodowane szczepieniem, co potwierdziła w piątek Światowa Organizacja Zdrowia.

POCZTA POLSKA PLANUJE WPROWADZIĆ „NARODOWA POCZTĘ ELEKTRONICZNĄ”

Rząd chce, by każdy obywatel miał zagwarantowany dostęp do własnej poczty elektronicznej – o pojemności co najmniej 1 GB. „Narodowa Poczta Elektroniczna”, jak można byłoby nazwać ten pomysł, miałaby zagwarantować każdemu obywatelowi dostęp do poczty elektronicznej. 

Poczta Polska pracuje nad cyfryzacją swoich usług już od dawna. Pierwsze plany na wprowadzenie e-doręczeń pojawiły się jeszcze w 2018 roku. Rok temu usługa została uruchomiona z powodu pandemii koronawirusa, ale niewielkie zainteresowanie, doprowadziło do zamknięcia e-usługi.

– Obecnie konsultowana jest m.in. pojemność e-skrzynek, tj. technicznych możliwości przed przetargiem dotyczącym tej usługi i treść rozporządzenia – wyjaśnił pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa Marek Zagórski.

Pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa Marek Zagórski, wyjaśnił jednak, że z czasem zmiany dotkną wszystkich obywateli. Efekt będzie taki, że wszyscy obywatele, wszystkie urzędy będą zobowiązane do tego, żeby komunikować się tylko drogą elektroniczną, wyjaśnił.

– Ten pomysł należy traktować w szerszym kontekście całej ustawy o e-doręczeniach, w ramach której mierzalne i skuteczne doręczenie w formie elektronicznej z pewnością jest dużym wyzwaniem – mówi Paweł Ellerik, ekspert d.s. informatyki ze spółki Digital. I dodaje, że narodowy e-mail, który miałby nam urzędowo zostać przypisany, powinien działać skutecznie.

– Na poziomie ogólnym koncepcję cyfryzacji kontaktu pomiędzy obywatelem a organami państwa oceniam pozytywnie. Z pewnością jest to rozwiązanie konieczne w obecnym kontekście, jest to też naturalny kierunek rozwoju – twierdzi Ellerik. Niepokojący jest jednak krótki czas na konsultacje projektu rozporządzenia oraz to, że konsultacje odbywają się na dość ogólnym poziomie. Na ten moment należy mieć wiarę, że narodowa skrzynka zostanie przygotowana zgodnie ze sztuką, jednak działanie w pośpiechu z pewnością nie będzie sprzyjało obniżaniu ryzyk projektowych – dodaje.

LECH WAŁĘSA TRAFIŁ W SZPITALU! ŻEGNA SIĘ ZE ŚWIATEM!

– Nie wiedząc, kiedy się spotkamy następnym razem, i czy się w ogóle spotkamy, chcę państwu powiedzieć, że robiłem wszystko, by dobrze służyć narodowi – powiedział Lech Wałęsa na nagraniu udostępnionym w mediach społecznościowych.

Kilka dni temu informowaliśmy, że byłemu prezydentowi, który czekał na operację wymiany baterii w rozruszniku, w międzyczasie pękł drut w sercu. Operacja miała się odbyć lada dzień. 

„Dziś zabieram głos, bo nie wiem jaka jest wola nieba, a z nią się zawsze zgodzić trzeba. O 14:00 melduję się w szpitalu. Co będzie dalej? Czas pokaże. Jestem przygotowany na dwa główne rozwiązania” – mówi Wałęsa.

– Wielu rzeczy razem z państwem udało mi się dokonać. Nie wszystko się udało, ale to nie było z mojego lenistwa czy niechęci. Wykonywałem tylko to, w co wierzyłem, żadnych podtekstów, wredności, zdrady – mówił były prezydent.

Były prezydent w ostatnich wywiadach przyznał, że operacja serca z powodu pękniętego drutu będzie bardzo poważna.

Lech Wałęsa podkreślił, że „nie boi się niczego poza Bogiem i trochę żoną, jednak liczy na właściwe osądzenie”. – Nie wiedząc, kiedy się spotkamy następnym razem i czy się w ogóle spotkamy, chcę państwu powiedzieć, że robiłem wszystko, by dobrze służyć narodowi. Wiele rzeczy, razem z państwem, udało mi się dokonać, ale nie wszystko się udało, ale to nie był z mojego lenistwa, czy z mojej niechęci – zapewnił.

TO CO ZROBIŁ MARCIN NAJMAN ZASKAKUJE WSZYSTKICH!

Marcin Najman, były bokser i zawodnik MMA, włączył się w charytatywną akcję pomocy Hani Terleckiej z Kielc. Jak informowaliśmy, ponad dwuletnia dziś dziewczynka, u której pod koniec 2019 roku lekarze zdiagnozowali złośliwego guza mózgu przeszła skomplikowane i bardzo drogie leczenie w Stanach Zjednoczonych.

Teraz w pomoc dla Hani zaangażował się Marcin Najman. Były bokser i zawodnik MMA przekazał na licytację rękawice bokserskie, w których stoczył swoją „ostatnią walkę w karierze”.

Wówczas w pomoc włączyła się cała Polska i w bardzo krótkim czasie udało się zebrać ponad 6,5 mln zł na ratowanie życia dziecku.

To może Cię zainteresować:  Na zdjęciach wyglądali na szczęśliwą parę. W domu 22-latek przechodził przez piekło

Hania pod koniec 2020 roku wróciła do domu, do Kielc, ale w dalszym ciągu wymaga kosztownego leczenia, dlatego w pomoc dziewczynce włączył się Marcin Nejman. Sportowiec na licytację podarował rękawice bokserskie, w których stoczył ostatnią w swojej karierze walkę. Jak powiedział, sam jest ojcem 8-letniej dziewczynki i nie wyobraża sobie, że mógłby nie pomóc innemu, a tym bardziej choremu dziecku.

– Ja nie potrafię odmówić, zawsze staram się wygospodarować czas, by pomóc innym. Jestem osobą zdrową, mam zdrową córkę i z tego powodu jestem bardzo szczęśliwym człowiekiem. Mam w sobie dużo wrażliwości i empatii i zawsze mnie serce boli, jak słyszę, że dzieje się komuś krzywda, a zwłaszcza małym dzieciom. Jak tylko mogę, to pomagam – dodał Marcin Najman.  

Powrót Hani do Polski był ważny także ze względów medycznych. Po zakończeniu leczenia w Stanach Zjednoczonych lekarze nie mogli przewidzieć, jak organizm dziewczynki będzie się zachowywał. Dlatego szybki przylot do Kielc i kontynuowanie leczenia były tak bardzo ważne.

Leczenie w Stanach można uznać za udane, nowotwór się zatrzymał, natomiast komórki rakowe nie zniknęły. Dziewczynka czuje się dobrze, ale aby ostatecznie pokonać nowotwór, przez najbliższe dwa lata będzie jeszcze przechodziła terapię molekularną. Problem w tym, że miesięczny koszt takiego leczenia to około 50 tys. zł.

– Hania obecnie przechodzi intensywną rehabilitację i przyjmuje ogromną ilość leków, które są dla niej dedykowane. Oprócz tego bierze chemioterapię molekularną, która jest kontynuacją leczenia rozpoczętego w Stanach Zjednoczonych. Mamy nadzieję, że z dnia na dzień będzie coraz lepiej – zaznacza tata dziewczynki.

IRAŃSKI STATEK ZAATAKOWANY NA MORZU! MÓWI SIĘ O ZAMACHU TERRORYSTYCZNYM!

Irański kontenerowiec stał się zdaniem Teheranu celem „terrorystów”. Armator poinformował w piątek, że znajdujący się na wodach Morza Śródziemnego statek został lekko uszkodzony przez ładunek wybuchowy. Według agencji, powołujących się na raport „Wall Street Journal”, o atak podejrzewany jest Izrael.

„Wall Street Journal” napisał w czwartek, że od końca 2019 roku Izrael obrał za cele ataków co najmniej 12 irańskich statków transportujących najczęściej ropę. Nowojorski dziennik podał również, że siły izraelskie wykorzystują do takich ataków miny podwodne.

Agencja AFP poprosiła o wypowiedź na temat tych doniesień ministra obrony Izraela Benny’ego Ganca, który oznajmił, że nie komentuje „informacji z zagranicznych mediów”. Dodał jednak: „Ale będziemy nadal walczyć z terroryzmem, w tym ze źródłami dochodów (terrorystów)”.

Minister osadnictwa, odpowiedzialny również za kwestie bezpieczeństwa Cachi Hanegbi w wywiadzie dla radia Tel Awiw 102FM powiedział, odnosząc się do raportu „WSJ”, że Izrael nie komentuje kwestii operacyjnych dotyczących prowadzonych przez jego siły zbrojne kampanii.

– Ale zawsze podkreślamy, że musimy być gotowi walczyć z napastliwością Iranu na wszystkich frontach i zakładam, że dotyczy to również (…) morza – dodał.

Jednak choć Teheran grozi Izraelowi odwetem za wszelkie ataki, to unika jednak sytuacji, w których musiałby wskazać na państwo żydowskie jako sprawcę operacji wymierzonych w jego cele, w tym naloty na wspierane przez Iran siły w Syrii, co – jak komentuje Reuters – wygląda na świadome zabiegi, mające nie dopuścić do wybuchu otwartej wojny z państwem żydowskim.

RZĄD CHCIAŁ UKRYĆ INFORMACJĘ O OGROMNYM WZROŚCIE CENY PRĄDU?

Analizy rządowego ośrodka mówią jasno: w ciągu kilku lat zapłacimy więcej nawet o blisko 700 zł na jedno gospodarstwo domowe. Rząd starał się to ukryć!


Zdaniem ekspertów z Krajowego Ośrodka Bilansowania i Zarządzania Emisjami (KOBiZE) zatrudnionych przez rząd, rachunki za prąd będą rosły bardzo dynamicznie.

W ciągu najbliższych kilku lat Polacy rocznie zapłacą nawet o kilkaset złotych więcej za prąd.

W 2020 roku statystyczne gospodarstwo domowe za emisję dwutlenku węgla płaciło 226 zł rocznie.

Z danych, do których dotarł dziennik wynika, że za cztery lata prąd podrożeje o 256 zł, a już w 2030 roku zapłacimy nawet o 667 zł więcej. Jest to związane z koniecznością wykupywania praw do emisji dwutlenku węgla przez elektrownie.


Jak czytamy w „Fakcie”, tej tajemnicy w rządzie strzeżono jak żadnej innej. Członkowie rządu poznali te ustalenia już kilka tygodni temu, ale publicznie się nimi nie pochwalili.

– Za transformację energetyczną zapłacą najubożsi – powiedział „Faktowi” Janusz Kowalski, były wiceminister aktywów państwowych.
W odpowiedzi na doniesienia Ministerstwo Klimatu i Środowiska oznajmiło, że pracuje nad rekompensatami dla najuboższych Polaków. Propozycja rekompensat ma ujrzeć światło dzienne w połowie roku.

WHO I EMA O SZCZEPIONCE ASTRAZENECA!

W piątek rzeczniczka WHO Margaret Harris poinformowała, że komisja ekspertów Światowej Organizacji Zdrowia nie ustaliła związków przyczynowo-skutkowych między stosowaniem szczepionki koncernu AstraZeneca a powstawaniem zakrzepów krwi.

– Tak, powinniśmy nadal stosować szczepionkę AstraZeneki, to bardzo ważne, by to zrozumieć – powiedziała rzeczniczka. – To świetna szczepionka, nie ma powodów, by jej nie stosować – dodała.

Harris zaznaczyła, że dotychczas na całym świecie podano ponad 268 mln dawek różnych szczepionek przeciwko COVID-19, nie stwierdzono żadnego spowodowanego nimi zgonu.

Ryzyko zakrzepów krwi nie jest większe pod wpływem szczepionki przeciwko koronawirusowi – ocenia Europejska Agencja Leków (EMA). Według dotychczasowych ustaleń liczba przypadków choroby zakrzepowo-zatorowej u osób zaszczepionych nie jest wyższa niż w ogólnej populacji – poinformowała EMA w odpowiedzi na zapytanie agencji prasowej AFP. Eksperci sprawdzą jednak wszystkie doniesienia.

Odpowiedzialny za szczepionki Instytut Paula Ehrlicha poinformował, że jest w kontakcie z duńską agencją leków oraz europejską agencją EMA i bada sytuację w Niemczech.

Niemiecki epidemiolog i polityk Karl Lauterbach skrytykował decyzję duńskich władz. „Moim zdaniem na podstawie jednego przypadku w Danii stosowanie szczepionki nie powinno było zostać zawieszone” – napisał na Twitterze. Uszczerbek zaufania jest ogromny. Zakrzepy są częstym powikłaniem COVID-19, a przed tym chroni szczepionka AstraZeneca. Według Lauterbacha preparat ten jest pewny. „Przyjąłbym go w każdej chwili” – dodał.

KONFERENCJA MINISTRA ZDROWIA! NOWE OBOSTRZENIA!

Materializuje się czarny scenariusz tempa rozwoju pandemii. W perspektywie tygodnia zanotowano przyrost zachorowań rzędu 30 proc.- mówi minister zdrowia.

Ta sytuacja jest trudna i bardzo zróżnicowana w poszczególnych regionach. W skali całego kraju parametr wynosi 37 zachorowań na 100 tys. mieszkańców. Nadal najtrudniejsza sytuacja jest w woj. warmińsko-mazurskim i pomorskim, w którym od soboty będą obowiązywać nowe obostrzenia.

Podjęliśmy decyzję o obostrzeniach w woj. mazowieckim i lubuskim; zamknięte zostaną hotele, ograniczona działalność galerii handlowych; zamknięte instytucje kultury; zamknięte baseny i obiekty sportowe. Obostrzenia od poniedziałku do 28 marca – przekazał minister zdrowia Adam Niedzielski.

Wzrost nie daje sygnałów spowolnienia. Powoduje to zagrożenie dla infrastruktury szpitalnej, dlatego przygotowaliśmy szpitale tymczasowe, które będą systematycznie otwierane – dodaje.

Adam Niedzielski: Perspektywy są takie, że wzrost nie daje żadnych sygnałów spowolnienia, one pojawiają się przejściowo z dnia na dzień. To powoduje ogromne zagrożenie dla infrastruktury szpitalnej, obłożenia szpitali.

Przyrost dziennych zachorowań spowodował, że średnia dzienna z ostatnich 7 dni przekroczyła już poziom 14 tysięcy. To o ponad 27 proc. więcej niż było tydzień temu.


– Ta sytuacja epidemiczna jest w skali całego kraju trudna, jest bardzo zróżnicowana, jeśli chodzi o poszczególne województwa – mówił.

W trakcie konferencji podkreślono, że istnieje perspektywa, w której „kolejne obostrzenia będą miały charakter ogólnopolski”.

TO JUŻ KONIEC SAMOCHODÓW SPALINOWYCH?

Dziewięć krajów Unii Europejskiej wezwało w środę Komisję Europejską do ustalenia konkretnej daty, po której sprzedaż samochodów z silnikami spalinowymi.

Ma to przyspieszyć proces przestawiania się przemysłu motoryzacyjnego na samochody z napędem elektrycznym. Pod listę podpisały się m.in. Holandia, Irlandia i Litwa.

„Producenci samochodów coraz częściej inwestują w rozwój i produkcję pojazdów bezemisyjnych i niskoemisyjnych, ale proces przejścia wymaga przyspieszenia. Abyśmy mogli zrealizować nasze krótko- i długoterminowe ambicje klimatyczne oraz zapewnić transformację w kierunku zrównoważonego sektora transportu, musimy dawać (…) wyraźne sygnały producentom, właścicielom flot i konsumentom. Dlatego ważnym zadaniem dla nas jako prawodawców jest zachęcanie producentów do udostępniania na rynku pojazdów o zerowej emisji” – czytamy w liście do Komisji, który na swojej stronie internetowej opublikowało stałe przedstawicielstwo Holandii przy UE.

Pod inicjatywą podpisały się też Austria, Belgia, Dania, Grecja, Malta, Irlandia, Litwa i Luksemburg.

Wielka Brytania zapowiada zakaz sprzedaży aut spalinowych od 2030 roku

Oznacza to, że za 9 lat (bo w końcu mamy już połowę listopada) żaden Brytyjczyk nie będzie mógł wyjechać z salonu klasycznym samochodem. Trochę więcej czasu dostaną chętni na zakup samochodów hybrydowych. Te będą mogły być sprzedawane 5 lat dłużej, tj. do 2035 roku. Po tej dacie w salonach samochodowych w ofercie będą tylko samochody elektryczne, zarówno z napędem na prąd, jak również te na wodór. 

ROSJA WZMANIA SIŁY MILITARNE NA GRANICY Z POLSKĄ!

Siły lądowe Rosji w obwodzie kaliningradzkim, regionie przy granicy z Polską, są wzmacniane zwiadowcami dalekiego zasięgu – podał w środę dziennik „Izwiestija”. Kompania rozpoznawcza wejdzie w skład formowanej obecnie w regionie 18. dywizji zmechanizowanej.

Żołnierze tej formacji „mogą zbierać informacje daleko na tyłach przeciwnika, przenikając tam śmigłowcami i z wykorzystaniem spadochronów. W razie potrzeby łatwo wykryją szczególnie ważne obiekty i naprowadzą na nie lotnictwo, artylerię bądź pociski manewrujące” – oceniają „Izwiestija”.

Według źródeł gazety kompania, w której znajdą się zwiadowcy dalekiego zasięgu, będzie podporządkowana 20. batalionowi rozpoznawczemu tworzonemu w ramach 18. dywizji zmechanizowanej. Obecnie trwa nabór do kompanii – przekazały źródła. Żołnierze takich formacji powinni być szczególnie dobrze przygotowani fizycznie, a potem przechodzą szkolenia z desantu i wielu dyscyplin specjalnych.

Zadaniem takich oddziałów rozpoznawczych jest wskazywanie celów środkom rażenia precyzyjnego i dalekiego zasięgu. Jako główne narzędzie zwiadowców „Izwiestija” wymieniają aparaturę pozwalającą na wykrywanie nawet zamaskowanych obiektów. To m.in. zestaw rozpoznawania, dowodzenia i łączności Strielec, który wspiera ostrzały artyleryjskie, lotnicze, a przede wszystkim – z użyciem pocisków manewrujących, systemów: Kalibr, Bastion i Iskander.

W roku 2021 będą miały miejsce kolejne ruchy zmierzające do dozbrojenia wojsk rosyjskich nad Bałtykiem. Z informacji rosyjskiej gazety „”Izwiestija” wynika, że na umacnianym terenie mają pojawić się systemy ponaddźwiękowe Bastion uzbrojone w rakiety Onyks, mogące zagrozić celom oddalonym o 600 km. Bastion i Smiercz zapewniają wojskom rosyjskim możliwość zneutralizowania rakiet rozmieszczonych na terytorium Polski i Litwy.

18. dywizja zmechanizowana powstaje w obwodzie kaliningradzkim – regionie, gdzie Rosja systematycznie wzmacnia siły zbrojne – od przełomu 2019 i 2020 roku. Pod koniec 2020 r. zapowiadano, że nowa formacja pojawi się w roku 2021 i wejdzie w skład 11. korpusu armijnego wojsk lądowych i ochrony wybrzeża Floty Bałtyckiej.