Informacje o koronawirusie w Polsce

Mamy 26 405 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia #koronawirus z województw:

mazowieckiego (4166), śląskiego (3600), wielkopolskiego (2791), dolnośląskiego (2226), małopolskiego (2138), pomorskiego (1842), kujawsko-pomorskiego (1489), łódzkiego (1419),podkarpackiego (1398), warmińsko-mazurskiego (869), zachodniopomorskiego (864), lubuskiego (773), świętokrzyskiego (736), lubelskiego (728), podlaskiego (522), opolskiego (472). 372 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.

Z powodu COVID-19 zmarło 88 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 261 osób. Liczba zakażonych koronawirusem: 2 036 700 / 49 159 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).

LOCKDOWN W POLSCE OD DZISIAJ! JEDNAK TO NIE KONIEC OBOSTRZEŃ? CO CZEKA NAS DALEJ?

Od 20 marca do 9 kwietnia w całej Polsce obowiązuje lockdown. Ponownie zamknięte zostały m.in. kina, teatry i galerie handlowe. Policja zapowiada, że będzie „stanowczo egzekwować wprowadzone zakazy i nakazy”.

Swoją działalność muszą zawiesić hotele (z pewnymi wyjątkami, wśród nich są hotele robotnicze). W ograniczonym zakresie działają galerie handlowe. Czynne będą w nich m.in. sklepy spożywcze, apteki i drogerie, salony prasowe, księgarnie, sklepy zoologiczne, sprzedające usługi telekomunikacyjne i sklepy z artykułami budowlanymi. W ich murach nadal będą mogły działać m.in. usługi fryzjerskie, optyczne, bankowe, szewskie i pralnie. Punkty gastronomiczne w tych obiektach mogą działać, ale serwowane w nich posiłki mogą być wyłącznie na wynos.

Osoby przebywające na targowisku, według rozporządzenia, są zobowiązane nosić rękawiczki jednorazowe lub stosować środki do dezynfekcji rąk. Ten sam wymóg jest konieczny również m.in. w obiektach handlowych lub usługowych o powierzchni powyżej 2000 m kw. i na stacjach paliw.

Utrzymano nakaz noszenia maseczek w większości lokalizacji: w miejscach ogólnodostępnych czy w budynkach użyteczności publicznej.

Do 9 kwietnia zamknięte są też teatry, kina, muzea i galerie sztuki. Organizacja wydarzeń z udziałem publiczności nie jest możliwa. Możliwa jest jednak organizacja prób i ćwiczeń, a także wydarzeń online. Dopuszczono zwiedzanie lasów, parków i ogrodów zabytkowych należących do instytucji kultury.

Jednak bardzo możlwe, że na tym się nie skończy !

Zdaniem szefa resortu zdrowia, nie można wykluczyć kolejnych obostrzeń. Jak mówił w TVP Info, nie jest przekonany, czy Polacy przejmą się obecnymi obostrzeniami, gdyż „oswoiliśmy sobie COVID-a”.

– Niestety, mimo że te restrykcje, z którymi będziemy mieli do czynienia od soboty są już bardzo wysokie, to nie jestem przekonany, czy to wpłynie aż tak na zmianę naszych zachowań, że ograniczymy nasze kontakty międzyludzkie, że przede wszystkim też przejdziemy na zdalną pracę i będziemy zachowywali się tak, jakbyśmy mieli poczucie realnego zagrożenia – powiedział.

Minister przypomniał, że wiosną ubiegłego roku w społeczeństwie panował wyższy poziom dyscypliny w odniesieniu do wprowadzanych obostrzeń. Jego zdaniem „zdecydowanie mniejsze poziomy zachorowań wywoływały u nas reakcję wręcz lękową”.

– W ostatnim czasie, gdy patrzymy na to, co się działo po Nowym Roku i sytuację z Krupówek, to widać było, że mimo tych 10, a potem 15 tysięcy zachorowań dziennie, poziom przejęcia się sytuacją nie był zbyt duży – powiedział Niedzielski.

TRAGICZNA WIADOMOŚĆ OBIEGŁA JUŻ CAŁY ŚWIAT! NIE ŻYJE PREZYDENT TANZANII!

Nie żyje 61-letni prezydent Tanzanii John Magufuli, który zasłynął w ostatnich miesiącach ze swojego sceptycznego podejścia do walki z pandemią koronawirusa. Informacje o śmierci polityka przekazała wiceprezydentka afrykańskiego kraju.

 Z wielkim żalem informuję, że dziś, 17 marca 2021 r. o godz. 17.00 straciliśmy naszego odważnego przywódcę, prezydenta Tanzanii Johna Pombe Josepha Magufuli, który zmarł na serce w szpitalu Mzena w Dar es Salaam, gdzie był leczony – powiedziała wiceprezydent Sulhu Hassan w TBC.

Jak wskazuje Bloomberg.com, polityka doceniano m.in. za walkę z korupcją, ograniczanie wydatków rządu, znoszenie podatków dla rolników czy rozbudowę infrastruktury. Z drugiej strony zarzucono mu też ciągoty autorytarne i ograniczanie wolności mediów. Podważana jest też uczciwość wyborów, które wygrał w 2020 r.

Magufuli, sceptycznie nastawiony do pandemii, był krytykowany za sposób, w jaki radzi sobie z koronawirusem w Tanzanii – ani razu nie wprowadzono w tym kraju kwarantanny, a w zamian władze zalecały poleganie na sile modlitwy, tradycyjnych metodach leczenia, takich jak inhalacje parą wodną.

Warto dodać, że Magufuli zrobił testy na koronawirusa drzewu papai oraz kozie i okazało się, że oba wyszły pozytywne. Obśmiał wtedy testy, a Tanzania przestała je robić.

W maju ubiegłego roku prezydent nakazał zaprzestanie liczenia zakażeń koronawirusem, a miesiąc później ogłosił, że jego kraj wyeliminował SARS-CoV-2 po trzech dniach postu i modlitw.

W marcu kenijskie media informowały, że jeden z liderów afrykańskich był leczony na COVID-19 w szpitalu w Nairobi, w związku z czym pojawiły się spekulacje dotyczące prezydenta Tanzanii. Tym bardziej, że od kilku tygodni nie był on widziany publicznie. Ostatecznie wiceprezydentka kraju podała, że przyczyną śmierci była choroba serca.

Szef Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Tedros Adhanom Ghebreyesus zaapelował już do Tanzanii o rozsądek i podjęcie zdecydowanych działań przeciwko COVID-19. Doszło do tego po tym, jak kilku podróżnych z tego kraju uzyskało pozytywny wynik testu.

STAN WYJĄTKOWY W POLSCE STANIE SIĘ FAKTEM? ZDANIEM EKSPERTÓW POWINNO MIEĆ TO MIEJSCE!

Szybki wzrost rozprzestrzeniania się koronawirusa ponownie rodzi pytania o stan wyjątkowy w Polsce.

O takim wariancie w „Gościu Wydarzeń” na antenie Polsatu mówił Paweł Kukiz.

Polityk przyznał, że jeśli sytuacja epidemiczna ulegnie dalszemu pogorszeniu to on osobiście poparłby wprowadzenie takiego rozwiązania.

Prowadząca Dorota Gawryluk zapytała Pawła Kukiza, czy w obliczu zwiększających się dziennych zakażeń koronawirusem należy znów „zamknąć Polskę”. Gość „Wydarzeń” odparł, że „to pytanie do tych, którzy przejęli odpowiedzialność za państwo”. „Jak każdy w Polsce chcę, aby ten horror wirusowy się zakończył i gospodarka została jak najszybciej uruchomiona” – mówił.

„Każdy z nas powinien być odpowiedzialny za bliskich, sąsiadów i całą wspólnotę”. – mówił Kukiz. „Gdyby taka postawa była rzeczywista, byłoby łatwiej nie wprowadzać ekstremalnych środków” – dodał.

Podkreślił przy tym, że popiera regionalizację obostrzeń. Przypomniał też, że w Czechach obowiązuje stan wyjątkowy.

18 marca padł kolejny rekord zakażeń koronawirusem w bieżącym roku w Polsce – mamy 27 278 osób z pozytywnym testem w kierunku SARS-CoV-2.

Dr Tomasz Dzieciątkowski, wirusolog i mikrobiolog z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego nie pochwala decyzji rządu. Zdaniem eksperta jest to działanie doraźne, które w dłuższej perspektywie niczego nie zmieni.

– Ja nie jestem zwolennikiem lockdownu. Proszę pamiętać, że to jest działanie ostateczne, którego celem jest przede wszystkim to, żeby rozładować potencjalne przeciążenie systemu opieki zdrowotnej. Jeżeli będziemy mieli za dużo pacjentów, to wszystko się zapcha i posypie. Ale lockdown jest działaniem krótkoterminowym i z wielu różnych powodów przynosi sporo strat. On jest wprowadzany zarówno z braku spójnego przekazu ze strony rządu, jak i absolutnego braku odpowiedzialności społecznej, jaka jest obecna w Polsce – komentuje wirusolog.

Jak podkreśla dr Dzieciątkowski alternatywą dla lockdownu byłoby wprowadzenie zmian legislacyjnych, które zmobilizowałyby część społeczeństwa do respektowania zasad sanitarno-epidemiologicznych. To właśnie takie rozwiązanie jest postulowane już od roku przez wielu ekspertów.

– Należałoby po prostu zmienić prawo tak, aby osoby, które nie przestrzegają obostrzeń – nie noszą prawidłowo maseczek, nie utrzymują dystansu społecznego i biorą udział w zgromadzeniach ponosiły za swoje zachowanie kary finansowe. Przy czym, aby było to egzekwowane skutecznie, żeby ludzie nie mieli możliwości odwoływania się od mandatów. Należałoby w tym momencie wprowadzić stan wyjątkowy. Ale wiemy, czemu rząd tego nie robi. Gdyby był wprowadzony stan wyjątkowy, należałoby wypłacać odszkodowania – tłumaczy dr Dzieciątkowski.

MASAKRA W AFRYCE! DOSZŁO DO ATAKU TERRORYSTYCZNEGO! MNÓSTWO OSÓB NIE ŻYJE!

NIAMEY, NIGER - Uzbrojeni motocykliści zaatakowali grupę cywilów wracających z targu w niestabilnym zakątku Nigru, co najmniej 48 osób zmarło! Terroryści spalili także kilka silosów ze zbożem oraz dwa pojazdy, a kolejne dwa przejęli.

Nie wiadomo jeszcze kto odpowiedzialny jest za poniedziałkowe masakry, chociaż wiadomo, że ekstremiści należący do Państwa Islamskiego w grupie Greater Sahara są aktywni w regionie Tillaberi, gdzie zaatakowano wioski.

Komunikat odczytał we wtorek wieczorem w telewizji państwowej Nigru rzecznik rządu Abdourahmane Zakaria, który ogłosił trzy dni żałoby narodowej dla ofiar.

Poniedziałkowe ataki uwypuklają ogromne wyzwania dla bezpieczeństwa, przed którymi stoi nowy prezydent Nigru, Mohamed Bazoum, który wygrał wybory pod koniec lutego.

Według BBC za śmiercią mieszkańców Nigru prawdopodobnie stoją dżihadyści. Obecnie kraj walczy z dwoma ugrupowaniami radykalnych islamistów – jedno działa na zachodzie kraju, przy granicy z Mali oraz Burkina Faso, a drugie na południowym wschodzie, tuż obok Nigerii.

Niger jest położony w Afryce Zachodniej i należy – według ONZ – do grupy najbiedniejszych państw na świecie. Kryzys gospodarczy doprowadził do niestabilnej sytuacji politycznej, w tym m.in. nękania mieszkańców przez przedstawicieli radykalnych ugrupowań islamskich. W 2015 roku w Nigrze doszło do serii podpaleń kościołów, hoteli oraz innych miejsc publicznych prowadzonych przez chrześcijan.

ANDRZEJ PIASECZNY TRAFIŁ DO SZPITALA!

Andrzej Piaseczny nagrał wideo, w którym poinformował, że przebywa w szpitalu. Nagranie wywołało niepokój fanów, bo wokalista nie może złapać na nim tchu.

Na nagraniu widać, że Piasek podłączony do aparatury tlenowej ciężko znosi chorobę.

„Kochani, wolałbym się w tym stanie w ogóle nie pokazywać, ale wiem, że jest jeszcze wielu ludzi, który dosłownie mają w nosie to, co z nami może się wydarzyć. Też myślałem, że przejdę to wszystko spacerkiem, ale po dziesięciu dniach chorowania w domu musiałem się znaleźć tutaj. Bardzo przepraszam wszystkich, z którymi mieliśmy się spotkać na koncertach, ale to przecież wszystko wróci” – powiedział piosenkarz.

Niemniej Andrzej Piaseczny zapewnił, że znajduje się pod dobrą opieką i skierował podziękowania pod adresem medyków. Zaapelował też do fanów.

„Bądźcie zdrowi i trzymajcie się, bardzo proszę, zasad bezpieczeństwa i higieny. Bardzo też dziękuję wszystkim, którzy naprawdę z pasją i zaangażowaniem się mną tutaj zajmują. Zdrowia” – powiedział Piaseczny.

Na szczęście stan zdrowia piosenkarza poprawia się. Tak przynajmniej wynika z zapewnień menedżerki Julity Janickiej. „Andrzej czuje się już trochę lepiej i jest pod opieką lekarzy. Jesteśmy dobrej myśli” – napisała w odpowiedzi na pytanie portalu o2.pl.

WIELKI SKANDAL W KRAKOWIE! MŁODA KOBIETA ROZEBRAŁA SIĘ I OPLUŁA KSIĘDZA!

Skandaliczne zachowanie w Bazylice Mariackiej w Krakowie. Według relacji świadków, 20-latka rozebrała się podczas mszy świętej i opluła.

W środę po godzinie 9 do krakowskiej straży miejskiej wpłynęło zgłoszenie z Bazyliki Mariackiej. Kościelny poinformował dyżurnego, że młoda kobieta zakłóca porządek mszy świętej.

Jak informuje krakowska Straż Miejska na Facebooku, do sytuacji doszło w środę po godzinie 9 rano. Strażnicy otrzymali zgłoszenie z Bazyliki Mariackiej. Kościelny poinformował, że młoda kobieta zakłóca porządek podczas mszy świętej. księdza. Kobieta przekazana została w ręce policji. .

To może Cię zainteresować:  93-latka została aresztowana za to, że zalegała z czynszem w domu starców. Wyniesiono ją w kajdanach.

Z relacji strażników wynika, że gdy patrol pojawił się na miejscu kobieta była spokojna, ale świadkowie zdarzenia zeznali, że znają ją, i że nie był to pierwszy tego typu incydent z jej udziałem. Rzekomo od kilku dni miała pojawiać się w bazylice i przeszkadzać w nabożeństwach.

Nieoficjalnie mówi się, że to nie pierwszy taki incydent w wykonaniu tej osoby. Dziewczyna miała od kilku dni pojawiać się krakowskiej bazylice i już kilkukrotnie przerywać mszę kontrowersyjnym zachowaniem.

NOWE OBOSTRZENIA! LOCKDOWN W CAŁYM KRAJU!

Lockdown w całym kraju będzie obowiązywał od 20 marca do 9 kwietnia. Swoją działalność muszą zawiesić:

– hotele;

– galerie handlowe – z wyjątkiem m.in.: sklepów spożywczych, aptek i drogerii, salonów prasowych, księgarni, sklepów zoologicznych i z artykułami budowlanymi, w galeriach handlowych nadal będą mogły działać m.in. usługi fryzjerskie, optyczne, bankowe, pralnie;

– teatry, muzea, galerie sztuki;

– kina;

– baseny;

– sauny, solaria, łaźnie tureckie, salony odchudzające, kasyna;

– stoki narciarskie;

– kluby fitness i siłownie;

– obiekty sportowe (mogą działać wyłącznie na potrzeby sportu zawodowego i bez udziału publiczności).

– Nie wprowadzamy ograniczeń w przemieszczaniu się – mówi Adam Niedzielski. Kościoły nie zostają zamknięte, obowiązuje zasada: jedna osoba na 15 m2.

Apeluję o umiar, apeluję o przejście na pracę zdalną. To ten moment, musimy to zrobić – mówi minister.

Ograniczamy więc, jak wspomniałem, w całym kraju działalność galerii handlowych, zamknięte zostają kina, teatry i inne obiekty rozrywkowe. Zamknięte zostaną również baseny i sauny – powiedział minister zdrowia.

WHO WYDAŁO OŚWIADCZENIE W SPRAWIE SZCZEPIONEK ASTRAZENECA!

Brytyjsko-szwedzki koncern farmaceutyczny AstraZeneca oświadczył w niedzielę, że „nie ma żadnych dowodów na zwiększone ryzyko” zakrzepów krwi spowodowanych szczepionką przeciw COVID-19.

Była to reakcja na zawieszenie jej stosowania „z ostrożności” w kilku krajach. Pojawiły się też nowe dane dotyczące skutków ubocznych po szczepionce.

AstraZeneca poinformowała, że przeanalizowała 17 mln przypadków osób z Wielkiej Brytanii i krajów Unii Europejskiej, które zostały zaczepione przeciw COVID-19 preparatem jej produkcji.

 Nie chcemy, aby ludzie wpadali w panikę i na razie zalecamy, aby kraje kontynuowały szczepienia preparatem AstraZeneca – powiedziała Swaminathan na konferencji prasowej w Genewie.

– Jak dotąd nie znaleźliśmy związku między niepokojącymi zdarzeniami a szczepionką – dodała.

Dyrektor generalny WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus zapowiedział jednak, że we wtorek zbierze się ekspercka grupa doradcza WHO ds. szczepień w celu omówienia kwestii bezpieczeństwa szczepionki, opracowanej przez brytyjsko-szwedzką firmę AstraZeneca.

Na zawieszenie podawania szczepionki AstraZeneca z powodu przypadków zakrzepów krwi u zaszczepionych zdecydowało się już kilkanaście krajów – Niemcy, Francja, Włochy, Hiszpania, Dania, Norwegia, Irlandia, Islandia, Holandia, Bułgaria, Słowenia, Tajlandia i Demokratyczna Republika Konga. Austria, Estonia, Łotwa, Litwa i Luksemburg.

60-LETNIA KOBIETA ZMARŁA PO SZCZEPIENIU!

Duńska Krajowa Rada ds. Zdrowia poinformowała w komunikacie o wystąpieniu kilku poważnych przypadków zakrzepów krwi u osób, które zostały zaszczepione preparatem AstraZeneca.

– Wstrzymanie jednej ze szczepionek nie jest łatwą decyzją, ale musimy reagować szybko, gdy istnieje wiedza o możliwych poważnych skutkach ubocznych. Musimy to wyjaśnić, zanim będziemy kontynuować stosowanie szczepionki AstraZeneca – stwierdził dyrektor Krajowej Rady ds. Zdrowia Soren Brostrom.

Szczepienia preparatem AstraZeneca zostały wstrzymane w Danii na 14 dni, następnie zostanie dokonana nowa ocena sytuacji.

60-letnia Dunka zmarła po podaniu szczepionki AstraZeneca. Według lekarzy miała „wysoce nietypowe objawy”.

Dunka w wieku 60 lat po zaszczepieniu się na COVID-19 preparatem firmy AstraZeneca zmarła z powodu zakrzepu krwi – informuje Reuters

Obywatelka Danii miała zakrzepy krwi w dużych i małych naczyniach krwionośnych, małą liczbę płytek krwi i wystąpiło u niej krwawienie.

Informacje o zakrzepach krwi po szczepieniach szczepionką firmy AstraZeneca spowodowały wstrzymanie wakcynacji m.in. w Irlandii, Norwegii, Islandii, Danii, Austrii, Estonii, na Litwie, Łotwie, w Luksemburgu i we Włoszech. Europejska Agencja Leków poinformowała, że nic nie wskazuje na to, by zdarzenia były spowodowane szczepieniem, co potwierdziła w piątek Światowa Organizacja Zdrowia.

POCZTA POLSKA PLANUJE WPROWADZIĆ „NARODOWA POCZTĘ ELEKTRONICZNĄ”

Rząd chce, by każdy obywatel miał zagwarantowany dostęp do własnej poczty elektronicznej – o pojemności co najmniej 1 GB. „Narodowa Poczta Elektroniczna”, jak można byłoby nazwać ten pomysł, miałaby zagwarantować każdemu obywatelowi dostęp do poczty elektronicznej. 

Poczta Polska pracuje nad cyfryzacją swoich usług już od dawna. Pierwsze plany na wprowadzenie e-doręczeń pojawiły się jeszcze w 2018 roku. Rok temu usługa została uruchomiona z powodu pandemii koronawirusa, ale niewielkie zainteresowanie, doprowadziło do zamknięcia e-usługi.

– Obecnie konsultowana jest m.in. pojemność e-skrzynek, tj. technicznych możliwości przed przetargiem dotyczącym tej usługi i treść rozporządzenia – wyjaśnił pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa Marek Zagórski.

Pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa Marek Zagórski, wyjaśnił jednak, że z czasem zmiany dotkną wszystkich obywateli. Efekt będzie taki, że wszyscy obywatele, wszystkie urzędy będą zobowiązane do tego, żeby komunikować się tylko drogą elektroniczną, wyjaśnił.

– Ten pomysł należy traktować w szerszym kontekście całej ustawy o e-doręczeniach, w ramach której mierzalne i skuteczne doręczenie w formie elektronicznej z pewnością jest dużym wyzwaniem – mówi Paweł Ellerik, ekspert d.s. informatyki ze spółki Digital. I dodaje, że narodowy e-mail, który miałby nam urzędowo zostać przypisany, powinien działać skutecznie.

– Na poziomie ogólnym koncepcję cyfryzacji kontaktu pomiędzy obywatelem a organami państwa oceniam pozytywnie. Z pewnością jest to rozwiązanie konieczne w obecnym kontekście, jest to też naturalny kierunek rozwoju – twierdzi Ellerik. Niepokojący jest jednak krótki czas na konsultacje projektu rozporządzenia oraz to, że konsultacje odbywają się na dość ogólnym poziomie. Na ten moment należy mieć wiarę, że narodowa skrzynka zostanie przygotowana zgodnie ze sztuką, jednak działanie w pośpiechu z pewnością nie będzie sprzyjało obniżaniu ryzyk projektowych – dodaje.

LECH WAŁĘSA TRAFIŁ W SZPITALU! ŻEGNA SIĘ ZE ŚWIATEM!

– Nie wiedząc, kiedy się spotkamy następnym razem, i czy się w ogóle spotkamy, chcę państwu powiedzieć, że robiłem wszystko, by dobrze służyć narodowi – powiedział Lech Wałęsa na nagraniu udostępnionym w mediach społecznościowych.

Kilka dni temu informowaliśmy, że byłemu prezydentowi, który czekał na operację wymiany baterii w rozruszniku, w międzyczasie pękł drut w sercu. Operacja miała się odbyć lada dzień. 

„Dziś zabieram głos, bo nie wiem jaka jest wola nieba, a z nią się zawsze zgodzić trzeba. O 14:00 melduję się w szpitalu. Co będzie dalej? Czas pokaże. Jestem przygotowany na dwa główne rozwiązania” – mówi Wałęsa.

– Wielu rzeczy razem z państwem udało mi się dokonać. Nie wszystko się udało, ale to nie było z mojego lenistwa czy niechęci. Wykonywałem tylko to, w co wierzyłem, żadnych podtekstów, wredności, zdrady – mówił były prezydent.

Były prezydent w ostatnich wywiadach przyznał, że operacja serca z powodu pękniętego drutu będzie bardzo poważna.

Lech Wałęsa podkreślił, że „nie boi się niczego poza Bogiem i trochę żoną, jednak liczy na właściwe osądzenie”. – Nie wiedząc, kiedy się spotkamy następnym razem i czy się w ogóle spotkamy, chcę państwu powiedzieć, że robiłem wszystko, by dobrze służyć narodowi. Wiele rzeczy, razem z państwem, udało mi się dokonać, ale nie wszystko się udało, ale to nie był z mojego lenistwa, czy z mojej niechęci – zapewnił.

TO CO ZROBIŁ MARCIN NAJMAN ZASKAKUJE WSZYSTKICH!

Marcin Najman, były bokser i zawodnik MMA, włączył się w charytatywną akcję pomocy Hani Terleckiej z Kielc. Jak informowaliśmy, ponad dwuletnia dziś dziewczynka, u której pod koniec 2019 roku lekarze zdiagnozowali złośliwego guza mózgu przeszła skomplikowane i bardzo drogie leczenie w Stanach Zjednoczonych.

Teraz w pomoc dla Hani zaangażował się Marcin Najman. Były bokser i zawodnik MMA przekazał na licytację rękawice bokserskie, w których stoczył swoją „ostatnią walkę w karierze”.

Wówczas w pomoc włączyła się cała Polska i w bardzo krótkim czasie udało się zebrać ponad 6,5 mln zł na ratowanie życia dziecku.

Hania pod koniec 2020 roku wróciła do domu, do Kielc, ale w dalszym ciągu wymaga kosztownego leczenia, dlatego w pomoc dziewczynce włączył się Marcin Nejman. Sportowiec na licytację podarował rękawice bokserskie, w których stoczył ostatnią w swojej karierze walkę. Jak powiedział, sam jest ojcem 8-letniej dziewczynki i nie wyobraża sobie, że mógłby nie pomóc innemu, a tym bardziej choremu dziecku.

– Ja nie potrafię odmówić, zawsze staram się wygospodarować czas, by pomóc innym. Jestem osobą zdrową, mam zdrową córkę i z tego powodu jestem bardzo szczęśliwym człowiekiem. Mam w sobie dużo wrażliwości i empatii i zawsze mnie serce boli, jak słyszę, że dzieje się komuś krzywda, a zwłaszcza małym dzieciom. Jak tylko mogę, to pomagam – dodał Marcin Najman.  

Powrót Hani do Polski był ważny także ze względów medycznych. Po zakończeniu leczenia w Stanach Zjednoczonych lekarze nie mogli przewidzieć, jak organizm dziewczynki będzie się zachowywał. Dlatego szybki przylot do Kielc i kontynuowanie leczenia były tak bardzo ważne.

Leczenie w Stanach można uznać za udane, nowotwór się zatrzymał, natomiast komórki rakowe nie zniknęły. Dziewczynka czuje się dobrze, ale aby ostatecznie pokonać nowotwór, przez najbliższe dwa lata będzie jeszcze przechodziła terapię molekularną. Problem w tym, że miesięczny koszt takiego leczenia to około 50 tys. zł.

– Hania obecnie przechodzi intensywną rehabilitację i przyjmuje ogromną ilość leków, które są dla niej dedykowane. Oprócz tego bierze chemioterapię molekularną, która jest kontynuacją leczenia rozpoczętego w Stanach Zjednoczonych. Mamy nadzieję, że z dnia na dzień będzie coraz lepiej – zaznacza tata dziewczynki.

IRAŃSKI STATEK ZAATAKOWANY NA MORZU! MÓWI SIĘ O ZAMACHU TERRORYSTYCZNYM!

Irański kontenerowiec stał się zdaniem Teheranu celem „terrorystów”. Armator poinformował w piątek, że znajdujący się na wodach Morza Śródziemnego statek został lekko uszkodzony przez ładunek wybuchowy. Według agencji, powołujących się na raport „Wall Street Journal”, o atak podejrzewany jest Izrael.

„Wall Street Journal” napisał w czwartek, że od końca 2019 roku Izrael obrał za cele ataków co najmniej 12 irańskich statków transportujących najczęściej ropę. Nowojorski dziennik podał również, że siły izraelskie wykorzystują do takich ataków miny podwodne.

Agencja AFP poprosiła o wypowiedź na temat tych doniesień ministra obrony Izraela Benny’ego Ganca, który oznajmił, że nie komentuje „informacji z zagranicznych mediów”. Dodał jednak: „Ale będziemy nadal walczyć z terroryzmem, w tym ze źródłami dochodów (terrorystów)”.

Minister osadnictwa, odpowiedzialny również za kwestie bezpieczeństwa Cachi Hanegbi w wywiadzie dla radia Tel Awiw 102FM powiedział, odnosząc się do raportu „WSJ”, że Izrael nie komentuje kwestii operacyjnych dotyczących prowadzonych przez jego siły zbrojne kampanii.