Informacje o koronawirusie w Polsce

Jak codziennie około godziny 10:30 ministerstwo zdrowia publikuje na twitterze komunikat o tym ile odnotowano nowych zakażeń oraz zgonów spowodowanych koronawirusem w Polsce. Od kilku dni mamy ogromne wzrosty zachorowań!

Oto wpis ministerstwa:

Mamy 16 741 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia #koronawirus z województw: mazowieckiego (3105), śląskiego (2023), wielkopolskiego (1420), dolnośląskiego (1307), małopolskiego (1211), łódzkiego (1112), warmińsko – mazurskiego (894), pomorskiego (871),kujawsko – pomorskiego (863), lubelskiego (737), podkarpackiego (721), świętokrzyskiego (553), lubuskiego (428), zachodniopomorskiego (402), podlaskiego (355), opolskiego (316) . 423 zakażenia to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.Z powodu COVID-19 zmarły 82 osoby, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 314 osób. Liczba zakażonych koronawirusem: 2 089 869/ 49 761 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).W związku z korektami wprowadzanymi na bieżąco przez laboratoria w systemie EWP, globalna liczba zakażeń i zgonów od początku pandemii może nie być sumą kolejnych dziennych zakażeń lub zgonów.

Morawiecki nie ma wątpliwości, potrzebne będą nowe obostrzenia

Na antenie Polsatu premier Mateusz Morawiecki zapowiedział Polakom, że nowe obostrzenia są nieuniknione. O szczegółach dowiemy się na konferencji prasowej w czwartek.

– Dane epidemiczne są dalej niepokojące. Niemcy i inne kraje wokół nas wprowadzają nowe obostrzenia. My także, najpóźniej w czwartek przedstawimy nowe obostrzenie – potwierdził premier.

Spełnił się czarny scenariusz dla wielu Polaków. Rząd najprawdopodobniej podjął już decyzję o dodatkowych obostrzeniach, które wprowadzone zostaną jeszcze przed Wielkanocą. Informację o tym przekazał osobiście Mateusz Morawiecki na antenie Polsatu.

Najpóźniej w czwartek usłyszymy o kolejnych zakazach, których będziemy musieli przestrzegać.

Wiadomo, kiedy dzieci wrócą do szkół? Padła konkretna data

Kiedy wracamy do szkoły? To jedno z najczęściej zadawanych w mediach pytań Ministrowi Edukacji i Nauki – Przemysłąwowi Czarnkowi. Padło ono także podczas rozmowy w Polskim Radiu 24. Zgodnie z decyzją rządu, od 22 marca do 11 kwietnia w Polsce zawieszono naukę w trybie stacjonarnym dla uczniów klas 1-3. Wszyscy uczniowie uczą się teraz zdalnie.

To może Cię zainteresować:  Najgorsza matka na świecie, kupiła dzieciom lody, a potem wyrwała im i wyrzuciła do śmieci. Powód zaskakuje

Przemysław Czarnek, zapytany o datę powrotu do nauki stacjonarnej, powiedział, że będzie to możliwe nie wcześniej, niż po ustąpieniu trzeciej fali epidemii koronawirusa w naszym kraju. 

Zakładamy, że będzie ten lockdown trwał trzy tygodnie, stąd rozrządzenie zostało wydane i obowiązuje do 11 kwietnia.

Powrót dzieci do szkół nastąpi wówczas, gdy ustąpi III fala i sytuacja pandemiczna na to pozwoli. Zakładamy, że ten lockdown będzie trwał trzy tygodnie. Jeśli będzie to możliwe, to powrót do szkół nastąpi 12 kwietnia. – dodał Przemysław Czarnek.

Mamy przytłaczającą większość nauczycieli spośród tych, którzy chcieli się zaszczepić, już zaszczepionych pierwszą dawką. Stąd środowisko nauczycielskie jest naprawdę bezpieczne na wypadek i okoliczność powrotu do nauczania stacjonarnego – zapewniał.

Czeka nas całkowity lockdown? Doradzca premiera nie ma wątpliwości

Jeśli w tym tygodniu przekroczymy 30 tys. nowych zakażeń koronawirusem, to możliwe jest wprowadzenie całkowitego lockdownu – powiedział w rozmowie z Polsatem prof. Andrzej Horban, główny doradca KPRM ds. Covid-19.

Horban w rozmowie z Polsatem powiedział, że obecnie szpitale pracują “na skraju swoich możliwości”. Jeśli przekroczymy 30 tys. to rzeczywiście pora zacząć się bać – powiedział.

Możliwe, że jeśli w czwartek czy środę będziemy zbliżali się do liczby wyraźnie przekraczającej 30 tys. zakażeń, to całkowity lockdown będzie nie tylko potencjalnym, ale też realnym scenariuszem. 

Wskazał też, że rząd “zaczyna coraz poważniej rozmawiać” o zamknięciu całego kraju. Jak podkreślił, wprowadzenie dodatkowych obostrzeń w województwach: pomorskim i warmińsko-mazurskim wstrzymało wzrost liczby nowych zakażeń.

Jeśli będzie wprowadzony całkowity lockdown, to w Wielkanoc kościoły powinny być zamknięte – dodał. 

Doradca premiera powiedział także, że trudno stwierdzić, kiedy zakończy się trzecia fala. Wyraził nadzieję, że sytuacja powinna się poprawić w maju. Pod koniec maja będziemy się kierować ku normalności –  powiedział.