Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej szef KPRM Michał Dworczyk ujawnił, że dane z soboty pokazują, że w niektórych miejscach na szczepieniach nie zjawiło się nawet 70% osób, które miały zostać zaszczepione.

W Polsce wykonano już 5 026 182 szczepienia, z czego 3 242 462 to szczepienia pierwszą dawką. Jedynie 1 783720 osób zaszczepione jest dwoma dawkami.

Przez wzgląd na coraz trudniejszą sytuację pandemiczną przyspieszono rejestracje kolejnych grup wiekowych na szczepienia.

Na chwilę obecną trwają zapisy seniorów w wieku 67 i 68 lat. 22 marca rozpoczęła się rejestracja seniorów 1955-1956, a od wtorku 1957-1961. W czwartek będą wznowione zapisy dla seniorów powyżej 70 lat.

Jak wiadomo w minionych tygodniach wiele państw wstrzymało szczepienia AstraZenecą, gdyż dochodziło do powikłań o charakterze zakrzepowym.

Europejska Agencja Leków stwierdziła, że AstraZeneca nie jest odpowiedzialna za te powikłania, a sama szczepionka jest bezpieczna.

Szef KPRM przyznał, że zamieszanie wokół szczepionki spowodowało masowe rezygnacje z jej przyjęcia. Absencja w niektórych miejscach wyniosła nawet 70%.

Dworczyk zauważył, że od północy zarejestrowało się 345 tysięcy osób, które od 22 marca mają prawo zapisów. To i tak statystycznie znacznie mniej niż wcześniej, jeśli chodzi o proporcje. Szef KPRM apeluje żeby nie obawiać się szczepionki, bo jest ona całkowicie bezpieczna i skuteczna.

Osoby, które zrezygnowały ze szczepienia będą mogły zapisać się na kolejne szczepienie, jednak i tak otrzymają szczepionkę AstraZeneca i zmuszeni będą czekać na kolejkę gdyż aktualnie zapisywana jest kolejna grupa osób.

To może Cię zainteresować:  2 nowe objawy wariantu Omikron. Mają je w pełni zaszczepieni