Informacje o koronawirusie w Polsce

Jak codziennie około godziny 10:30 ministerstwo zdrowia publikuje na twitterze komunikat o tym ile odnotowano nowych zakażeń oraz zgonów spowodowanych koronawirusem w Polsce. Od kilku dni mamy ogromne wzrosty zachorowań!

Oto wpis ministerstwa: (23.03.2021r)

Mamy 34 151 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia #koronawirus z województw: śląskiego (5430), mazowieckiego (5104), wielkopolskiego (3334), małopolskiego (2919), dolnośląskiego (2680), kujawsko-pomorskiego (2254), łódzkiego (2019), pomorskiego (1994),podkarpackiego (1498), zachodniopomorskiego (1163), warmińsko-mazurskiego (1082), świętokrzyskiego (1024), lubelskiego (970), lubuskiego (936), opolskiego (642), podlaskiego (577). 435 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.Z powodu COVID-19 zmarło 107 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 413 osób. Liczba zakażonych koronawirusem: 2 154 821/50 860 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).W związku z korektami wprowadzanymi na bieżąco przez laboratoria w systemie EWP, globalna liczba zakażeń i zgonów od początku pandemii może nie być sumą kolejnych dziennych zakażeń lub zgonów.

Morawiecki podczas konferencji oszukał miliony Polaków przed telewizorami? Jest odpowiedź

Podczas dzisiejszej konferencji premier miał bardzo duże pretensje do prywatnego sektora ochrony zdrowia. Mateusz Morawiecki stwierdził, że prywatne przychodnie nie pomagają zwalczać epidemii w Polsce. Te słowa załamały prezes grupy LUX MED Annę Rylkiewicz, która codziennie widzi, jak jej pracownicy stają na pierwszej linii frontu.

– Czy służba prywatna dzisiaj ratuje? Czy ratuje zdrowie i życie pacjentów COVID-19? Czy słyszymy o tym, że jakieś wielkie szpitale są otwarte i zamieniane na placówki dla pacjentów z COVID-19? Otóż nie. Tylko państwo w takich chwilach próby, najtrudniejszych chwilach próby musiało rzucić i rzuciło wszystkie swoje środki po to, by uratować jak najwięcej Polaków – powiedział Mateusz Morawiecki podczas dzisiejszej konferencji.

Na te słowa bardzo szybko zareagowała Anna Rulkiewicz. Prezes grupy LUX MED z oburzeniem przyjęła stwierdzenia wystosowane przez premiera do milionów Polaków. Szczególnie że nie do końca pokrywają się one ze stanem faktycznym.

– Niektórym z nas po prostu pękły serca – mówi Anna Rulkiewicz, prezes grupy LUX MED, komentując wypowiedź premiera Mateusza Morawieckiego, który stwierdził, że „prywatna służba zdrowia nie ratuje zdrowia i życia pacjentów z COVID-19”.

– Nasz personel medyczny i personel niemedyczny każdego dnia walczy o życie Polaków – leczymy, dbamy, troszczymy się, karmimy, przewijamy. Mam obawy, że po konferencji premiera Mateusza Morawieckiego niektórym z nas po prostu pękły serca – przyznała prezes Rulkiewicz w rozmowie z „Money.pl”.

To może Cię zainteresować:  Mył się codziennie w publicznej toalecie, żeby utrzymać w tajemnicy swój sekret przed rodziną.

– Nie rozumiemy słów, które premier wypowiedział. Sektor prywatny jest, był i będzie dawał z siebie wszystko, by epidemia w Polsce nie przyniosła większej liczby rodzinnych dramatów i śmierci – dodała.

– Jakie to przykre. Co ja mam powiedzieć naszym lekarzom, pielęgniarkom, którzy codziennie walczą o życie pacjentów covidowych – dodała w jednym z kolejnych wpisów.

– Niech fakty mówią same za siebie. Podczas jesiennej fali epidemii koronawirusa w Polsce oddaliśmy na rzecz walki z COVID-19 cały szpital im. świętej Elżbiety w Warszawie, dołączyliśmy inne placówki, a w sumie, jako sektor prywatny, przygotowaliśmy blisko tysiąc łóżek. W trzeciej fazie wirusa nasz szpital również działa, również przyjmuje pacjentów z COVID-19. My działamy, a nasz personel leczy – tłumaczy w rozmowie z money.pl

Podczas konferencji premier został zapytany o to czy będzie wprowadzany stan wyjątkowy w Polsce

Rząd wprowadzi stan wyjątkowy bądź stan klęski żywiołowej, jeśli sytuacja po wprowadzeniu nowych obostrzeń nie ulegnie poprawie? Podczas czwartkowej konferencji Mateusz Morawiecki nie wykluczył takiego scenariusza. 

Rząd wprowadzi stan wyjątkowy bądź stan klęski żywiołowej, jeśli sytuacja po wprowadzeniu nowych obostrzeń nie ulegnie poprawie i jeśli nie przyniosą one pozytywnych skutków? Takie pytanie zadał premierowi podczas konferencji jeden z dziennikarzy.

Wszystko oczywiście dla dobra obywateli, wszystko po to, by ratować sytuację w służbie zdrowia. Nie wykluczamy żadnego scenariusza, gdyby po 2-3 tygodniach miało być jeszcze gorzej – odpowiedział Morawiecki. 

Przed chwilą ogłoszone zostały nowe obostrzenia

Na konferencji prasowej zostały ogłoszone nowe obostrzenia:

Wielkopowierzchniowe sklepy meblowe i budowlane zamknięte.

1 os na 15 mkw w sklepach do 100 m2, 1 os na 20 mkw w sklepach powyżej 100 m2,

W kościołach nowe restrykcje: maksymalnie 1 osoba na 20 mkw przy zachowaniu odległości min. 1,5 m.

Salony fryzjerskie i kosmetyczne zamknięte. Żłobki i przedszkola zamknięte. Wyjątek: opieka wyłącznie dla dzieci rodziców wykonujących zawód medyczny i służb porządkowych w trakcie wykonywania zadań służbowych.

Działalność obiektów sportowych ograniczona wyłącznie dla sportu zawodowego.

Rząd zaleca spędzenie świąt z domownikami. Nie ma zakazu przemieszczania się.

Restrykcje obowiązywać będą do 9 kwietnia.