08.10.2020 Warszawa Konferencja premiera Mateusza Morawieckiego i ministra zdrowia Adama Niedzielskiego fot. Andrzej Iwanczuk/REPORTER n/z: Mateusz Morawiecki, Adam Niedzielski

Informacje o koronawirusie w Polsce

Jak codziennie około godziny 10:30 ministerstwo zdrowia publikuje na twitterze komunikat o tym ile odnotowano nowych zakażeń oraz zgonów spowodowanych koronawirusem w Polsce. Od kilku dni mamy ogromne wzrosty zachorowań!

Oto wpis ministerstwa: (26.03.2021r):

Mamy 35 143 nowe i potwierdzone przypadki zakażenia #koronawirus z województw: mazowieckiego (5264), śląskiego (5095), wielkopolskiego (4141), dolnośląskiego (2876), małopolskiego (2826), pomorskiego (2625), kujawsko-pomorskiego (1940), łódzkiego (1872), podkarpackiego (1716),zachodniopomorskiego (1113), lubelskiego (1073), warmińsko-mazurskiego (1067), lubuskiego (874), świętokrzyskiego (822), opolskiego (694), podlaskiego (529). 616 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.Z powodu COVID-19 zmarło 125 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 318 osób. Liczba zakażonych koronawirusem: 2 189 966 / 51 305 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).W związku z korektami wprowadzanymi na bieżąco przez laboratoria w systemie EWP, globalna liczba zakażeń i zgonów od początku pandemii może nie być sumą kolejnych dziennych zakażeń lub zgonów.

Zamknięcie całej Polski będzie nieuniknione? Doradca premiera nie ma wątpliwości

Profesor Andrzej Horban, doradca premiera do spraw COVID-19 zapowiada, że wprowadzone w czwartek restrykcje mogą nie być jedynymi. Horban w wywiadzie dla Rzeczpospolitej powiedział, że możliwie na dniach trzeba będzie zamknąć kraj całkowicie. 

Epidemie dzielą się na: epidemie, duże epidemie, epidemie nadzwyczajne i katastrofalne. Jesteśmy blisko górnej granicy epidemii nadzwyczajnej – powiedział prof. Andrzej Horban, główny doradca Rady Medycznej przy Premierze RP w piątkowej „Rzeczpospolitej”.

Stwierdził, że wzorem Niemiec można byłoby i powinno się lockdown wprowadzić wraz z godziną policyjną. „Ale wtedy hotelarze i przedstawiciele innych branż buntowaliby się jeszcze bardziej. „Wszystko, co się zrobi, jest oceniane miesiąc czy dwa po tym zdarzeniu, kiedy już znamy jego skutki”. Dodał, że „Niemcy zamknęli się w listopadzie. Mają godzinę policyjną”. „Kto wprowadzi w Polsce godzinę policyjną?” – zapytał prof. Horban.

Zapytany, czy jest zwolennikiem całkowitego lockdownu odpowiedział, że przede wszystkim należy pilnować celu. „Cel i sens podjętych bezprecedensowych działań jest jeden. Nie dopuścić do wielkiej liczby zgonów” – zaznaczył.

Czy w Polsce będzie obowiązywać twardy lockdown? – Jutro jeszcze nie, ale pojutrze może tak. Granicą jest 30 tys. zakażeń dziennie w rozliczeniu tygodniowym. Trzy dni z rzędu po 30 tys. i system staje się niewydolny. Powinniśmy wtedy pilnie zastosować rozwiązania z poprzedniej wiosny i Wielkanocy – mówi Andrzej Horban. 

Trwa wyścig z czasem. Kluczem są oczywiście szczepienia” – dodał. Zapytany, kiedy nastąpi szczyt epidemii, powiedział, że to jest tak „jak z burzą”. „Idzie burza, ale kiedy dokładnie uderzy piorun, jednak nie wiemy. Czasami zdarza się że uderzy z jasnego nieba” -– zauważył.

Morawiecki podczas konferencji oszukał miliony Polaków przed telewizorami? Jest odpowiedź

Podczas dzisiejszej konferencji premier miał bardzo duże pretensje do prywatnego sektora ochrony zdrowia. Mateusz Morawiecki stwierdził, że prywatne przychodnie nie pomagają zwalczać epidemii w Polsce. Te słowa załamały prezes grupy LUX MED Annę Rylkiewicz, która codziennie widzi, jak jej pracownicy stają na pierwszej linii frontu.

To może Cię zainteresować:  Zażądała od każdego z gości cztery tys. zł za wstęp na własne wesele. Nie dostała nic i rzucił ją narzeczony

– Czy służba prywatna dzisiaj ratuje? Czy ratuje zdrowie i życie pacjentów COVID-19? Czy słyszymy o tym, że jakieś wielkie szpitale są otwarte i zamieniane na placówki dla pacjentów z COVID-19? Otóż nie. Tylko państwo w takich chwilach próby, najtrudniejszych chwilach próby musiało rzucić i rzuciło wszystkie swoje środki po to, by uratować jak najwięcej Polaków – powiedział Mateusz Morawiecki podczas dzisiejszej konferencji.

Na te słowa bardzo szybko zareagowała Anna Rulkiewicz. Prezes grupy LUX MED z oburzeniem przyjęła stwierdzenia wystosowane przez premiera do milionów Polaków. Szczególnie że nie do końca pokrywają się one ze stanem faktycznym.

– Niektórym z nas po prostu pękły serca – mówi Anna Rulkiewicz, prezes grupy LUX MED, komentując wypowiedź premiera Mateusza Morawieckiego, który stwierdził, że „prywatna służba zdrowia nie ratuje zdrowia i życia pacjentów z COVID-19”.

– Nasz personel medyczny i personel niemedyczny każdego dnia walczy o życie Polaków – leczymy, dbamy, troszczymy się, karmimy, przewijamy. Mam obawy, że po konferencji premiera Mateusza Morawieckiego niektórym z nas po prostu pękły serca – przyznała prezes Rulkiewicz w rozmowie z „Money.pl”.

– Nie rozumiemy słów, które premier wypowiedział. Sektor prywatny jest, był i będzie dawał z siebie wszystko, by epidemia w Polsce nie przyniosła większej liczby rodzinnych dramatów i śmierci – dodała.

– Jakie to przykre. Co ja mam powiedzieć naszym lekarzom, pielęgniarkom, którzy codziennie walczą o życie pacjentów covidowych – dodała w jednym z kolejnych wpisów.

– Niech fakty mówią same za siebie. Podczas jesiennej fali epidemii koronawirusa w Polsce oddaliśmy na rzecz walki z COVID-19 cały szpital im. świętej Elżbiety w Warszawie, dołączyliśmy inne placówki, a w sumie, jako sektor prywatny, przygotowaliśmy blisko tysiąc łóżek. W trzeciej fazie wirusa nasz szpital również działa, również przyjmuje pacjentów z COVID-19. My działamy, a nasz personel leczy – tłumaczy w rozmowie z money.pl

Dziś ogłoszone zostały nowe obostrzenia

Na konferencji prasowej zostały ogłoszone nowe obostrzenia:

Wielkopowierzchniowe sklepy meblowe i budowlane zamknięte.

1 os na 15 mkw w sklepach do 100 m2, 1 os na 20 mkw w sklepach powyżej 100 m2,

W kościołach nowe restrykcje: maksymalnie 1 osoba na 20 mkw przy zachowaniu odległości min. 1,5 m.

Salony fryzjerskie i kosmetyczne zamknięte. Żłobki i przedszkola zamknięte. Wyjątek: opieka wyłącznie dla dzieci rodziców wykonujących zawód medyczny i służb porządkowych w trakcie wykonywania zadań służbowych.

Działalność obiektów sportowych ograniczona wyłącznie dla sportu zawodowego.

Rząd zaleca spędzenie świąt z domownikami. Nie ma zakazu przemieszczania się.

Restrykcje obowiązywać będą do 9 kwietnia.