Informacje o koronawirusie w Polsce

Jak codziennie około godziny 10:30 ministerstwo zdrowia publikuje na twitterze komunikat o tym ile odnotowano nowych zakażeń oraz zgonów spowodowanych koronawirusem w Polsce. Od kilku dni mamy ogromne wzrosty zachorowań!

Oto wpis ministerstwa: (26.03.2021r):

Mamy 35 143 nowe i potwierdzone przypadki zakażenia #koronawirus z województw: mazowieckiego (5264), śląskiego (5095), wielkopolskiego (4141), dolnośląskiego (2876), małopolskiego (2826), pomorskiego (2625), kujawsko-pomorskiego (1940), łódzkiego (1872), podkarpackiego (1716),zachodniopomorskiego (1113), lubelskiego (1073), warmińsko-mazurskiego (1067), lubuskiego (874), świętokrzyskiego (822), opolskiego (694), podlaskiego (529). 616 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.Z powodu COVID-19 zmarło 125 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 318 osób. Liczba zakażonych koronawirusem: 2 189 966 / 51 305 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).W związku z korektami wprowadzanymi na bieżąco przez laboratoria w systemie EWP, globalna liczba zakażeń i zgonów od początku pandemii może nie być sumą kolejnych dziennych zakażeń lub zgonów.

Ile fal koronawiursa nas jeszcze czeka?

Czy trwająca teraz trzecia fala koronawirusa może być ostatnią? Nie mamy dobrych wiadomości. – Moim zdaniem czeka nas jeszcze czwarta fala jesienią i piąta fala wiosną przyszłego roku – mówi wrocławski wirusolog prof. Egbert Piasecki z Instytutu Immunologii i Terapii Doświadczalnej Polskiej Akademii Nauk. Choć jest szansa, że zakażeń będzie mniej niż dziś, bo więcej osób będzie zaszczepionych i uodpornionych po przejściu zakażenia.

  • Mniej więcej 30 – 35 procent osób przeszło zakażenie. Około 5 procent jest zaszczepionych. Mamy więc 40 procent odpornych. Zostaje 60 procent podatnych na zakażenie, to wciąż dużo – mówi profesor Piasecki.

Z drugiej strony – im mniej osób podatnych na zakażenie, tym mniejsza szansa na to, żeby się zarazić koronawirusem. Dlatego – zdaniem wirusologa – jesienny wzrost zakażeń, a potem ewentualna piąta fala za rok na wiosnę, nie spowodują takiego wzrostu chorych jak obserwujemy dziś. – Już teraz widać pierwsze efekty szczepień. Bo najpewniej właśnie z powodu trwającej od stycznia akcji znacznie mniej seniorów zaraża się dziś i trafia do szpitali – zauważa Piasecki.

A co po piątej fali? Potem – przewiduje profesor – żadnych fal już nie będzie. Choć wirus nie zniknie i już na zawsze zostanie wśród nas. Będzie jednak mniej mutacji, bo mniej osób będzie się zarażać – a mutacje tworzą się w czasie kolejnych zakażeń.

Czy kościoły na Święta Wielkanocne zostaną zamknięte?

Wiele osób zastanawiało się, czy kościoły pozostaną otwarte w czasie tegorocznych świąt wielkanocnych. Ministerstwo Zdrowia i Episkopat wydali właśnie oświadczenie w tej sprawie. Zaapelowano do proboszczów, by bezwzględnie przestrzegali nakazów sanitarnych.

– Kierując się troską o życie i zdrowie wiernych, uczestniczących w życiu Kościoła, apelujemy do wszystkich księży proboszczów o bardzo poważne podejście do obowiązujących zasad dotyczących liczby wiernych, którzy w jednym czasie mogą uczestniczyć w nabożeństwac – przekazano we wspólnym oświadczeniu ministra zdrowia Adama Niedzielskiego i sekretarza generalnego Konferencji Episkopatu Polski biskupa Artura Mizińskiego.

– Trzecia fala epidemii jest faktem i stanowi obecnie największe zagrożenie dla zdrowia oraz życia Polaków. Wobec rosnącej liczby zakażeń nie można pozostawać obojętnym. Dziś potrzeba nam odpowiedzialności, zarówno tej indywidualnej, jak i zbiorowej. Obok szczepionki jest to nasza najważniejsza broń w walce z epidemią – przekazano w oświadczeniu.

To może Cię zainteresować:  Jeśli usłyszysz te 4 słowa natychmiast się rozłącz! Policja przestrzega przed oszustami!

Czwartkowa konferencja prasowa premiera Mateusza Morawieckiego i ministra zdrowia Adama Niedzielskiego dała odpowiedź na pytanie o ewentualne zaostrzenie reżimu sanitarnego w kościołach. Decyzją rządu kościoły pozostaną otwarte, zmienią się natomiast obowiązujące w nich zasady dotyczące zachowania odpowiedniego dystansu społecznego i limitu osób, które mogą jednorazowo przebywać w świątyni.

Druga Wielkanoc i uroczystości religijne z nią związane w dobie pandemii będą organizacyjnie zmodyfikowane. O zmianach wprowadzanych w związku z m.in. reżimem sanitarnym poinformowało biuro prasowe Watykanu

 W drugim Wielkim Tygodniu przez papieża Franciszka przywrócona zostanie msza Krzyżma Świętego w Wielki Czwartek. Nie odprawi on jednak mszy Wieczerzy Pańskiej, inaugurującej Triduum Paschalne. Z kolei Droga Krzyżowa odbędzie się na placu św. Piotra tak jak rok temu.

Jak poinformowało biuro prasowe Watykanu, we wtorek papież Franciszek odprawi w bazylice Świętego Piotra mszę w Niedzielę Palmową 28 marca. Już drugi rok z rzędu liturgia ta, wraz z procesją z gałązkami oliwnymi, nie zostanie zorganizowana na placu przed watykańską bazyliką.

W Wielki Piątek wieczorna Droga Krzyżowa odbędzie się, podobnie jak rok temu, na placu przed bazyliką w Watykanie. W czasach przed pandemią zawsze miała miejsce w Koloseum. Liczby wiernych, którzy będą mogli wziąć w niej udział, jest bardzo ograniczona.

Czy wprowadzenie kolejnych obostrzeń będzie nieuniknione?

Podczas sobotniej konferencji prasowej Adam Niedzielski poinformował, że rząd dokonał analizy wzrostów zakażeń we wszystkich regionach. 

Podczas sobotniej konferencji minister zdrowia podkreślał, że sytuacja w kraju jest bardzo trudna.  – Sytuacja wskazuje przede wszystkim, że będziemy mieli do czynienia z trzecią falą, która przewyższy drugą falę. Ona przewyższa drugą falę swoją dolegliwością mierzoną liczbą hospitalizacji, czyli zajętością liczby łóżek w systemie – wyjaśnił Adam Niedzielski. 

–W tej chwili nasza infrastruktura, która pozwala na testowanie pacjentów w kierunku COVID-u pozwala na wykonywanie powyżej 160 tysięcy testów […] Przeprowadzanie badań nie stanowi żadnej bariery. Każdy obywatel może wykonać badanie. Stawianie sprawy w ten sposób, że jest jakieś ograniczenie w tym zakresie jest manipulacją – mówił szef resortu zdrowia

Minister zdrowia nie ma wątpliwości, ze trzecia fala koronawirusa wywołana jest głównie rozprzestrzeniającym się brytyjskim wariantem koronawirusa, który jest coraz częściej wykrywalny. –Widzieliśmy jak systematycznie rośnie udział wariantu brytyjskiego w Polsce. On w tej chwili dominuje i trzeba go uznać za główną przyczynę dynamicznego rozwoju pandemii […] Wszyscy, którzy przyjeżdżali z Wielkiej Brytanii przed świętami mieli możliwość zgłosić się do sanepidu i wykonać badania […] Jeżeli popatrzymy na wszystkie kraje dookoła, to wszędzie tam wzrost udziału mutacji brytyjskiej jest odnotowywany – przekonuje minister zdrowia.

Adam Niedzielski odpowiedział także na pytanie dotyczące kwestii wprowadzenia nowych obostrzeń. Nie wykluczył kolejnych restrykcji.

My pilnujemy dynamiki zakażeń koronawirusem. Jeżeli ta dynamika nie będzie spadała, to zaczniemy rozważać wprowadzenie kolejnych obostrzeń – wyjaśnił.

Prof. Andrzej Horban podkreślił w “Rzeczpospolitej”, że wzorem Niemiec można byłoby wprowadzić lockdown z godziną policyjną. “Ale wtedy hotelarze i przedstawiciele innych branż buntowaliby się jeszcze bardziej” – komentował główny doradca rady medycznej przy premierze Mateuszu Morawieckim.

Ekspert był pytany również o to, czy jest zwolennikiem wprowadzenia całkowitego lockdownu.

Cel i sens podjętych bezprecedensowych działań jest jeden. Nie dopuścić do wielkiej liczby zgonów – tłumaczył.