10.10.2020 Warszawa Konferencja premiera Mateusza Morawieckiego i ministra zdrowia Adama Niedzielskiego fot. Zbyszek Kaczmarek/REPORTER n/z: Adam Niedzielski

Informacje o koronawirusie w Polsce

Jak codziennie około godziny 10:30 ministerstwo zdrowia publikuje na twitterze komunikat o tym ile odnotowano nowych zakażeń oraz zgonów spowodowanych koronawirusem w Polsce. Od kilku dni mamy ogromne wzrosty zachorowań!

Oto wpis ministerstwa: (29.03.2021r):

Mamy 16 965 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia #koronawirus z województw: mazowieckiego (2834), śląskiego (2694), dolnośląskiego (1887), wielkopolskiego (1534), małopolskiego (1525), pomorskiego (1007), łódzkiego (929), zachodniopomorskiego (643),kujawsko-pomorskiego (642), podkarpackiego (614), lubuskiego (589), świętokrzyskiego (585), opolskiego (448), lubelskiego (373), warmińsko-mazurskiego (249), podlaskiego (181). 231 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.Z powodu COVID-19 zmarło 11 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 37 osób. Liczba zakażonych koronawirusem: 2 267 964/51 932 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).W związku z korektami wprowadzanymi na bieżąco przez laboratoria w systemie EWP, globalna liczba zakażeń i zgonów od początku pandemii może nie być sumą kolejnych dziennych zakażeń lub zgonów.

Niedzielski rozważa “czarny scenariusz”

Obecne obostrzenia i lockdown to nie wszystko, na co stać rząd PiS. Jeśli sytuacja epidemiczna w Polsce nie poprawi się w najbliższych dniach, Ministerstwo Zdrowia może zastosować jeszcze ostrzejsze środki w walce z epidemią COVID-19, a Adam Niedzielski mówi o “czarnych scenariuszach”

Obecny lockdown i zaostrzone restrykcje mają potrwać do 9 kwietnia… ale na tym nie koniec! Jak ujawnia portal Money.pl, powinniśmy przygotować się na znacznie dłuższy lockdown. Tymczasem minister zdrowia Adam Niedzielski mówi wprost, że jeśli liczba zakażeń nie zacznie spadać, trzeba będzie dołożyć kolejne obostrzenia. Media przypominają jednak, że wskaźnik zakażeń na 100 tys. mieszkańców przekroczył próg 70. A był to poziom wskazany jeszcze kilka miesięcy temu jako moment wprowadzenia narodowej kwarantanny.

Jak wynika z informacji money.pl, plany rządu na najbliższe dni są jasne i nie są wprost związane z obostrzeniami. Priorytetem jest zwiększanie liczby łóżek dla pacjentów z COVID-19. Z dnia na dzień resort zdrowia informuje o dostawieniu kolejnych sztuk w całej Polsce. Nikt nie ma jednak wątpliwości, że to za mało – podaje Money.pl.

Nagły zwrot akcji, chodzi o przedszkola i żłobki

Kiedy minister zdrowia ogłaszał zamknięcie przedszkoli i żłobków informował również, że z opieki nad dziećmi będą mogli nadal korzystać pracownicy służby zdrowia. Okazało się, że na ostatniej prostej wprowadzono zmiany w tym zakresie i dużo więcej osób otrzymało podobne uprawnienia.

W Rozporządzeniu Ministra Edukacji i Nauki w sprawie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 czytamy, że dyrektor przedszkola lub szkoły podstawowej albo osoba kierująca inną formą wychowania przedszkolnego, ma obowiązek zorganizować zajęcia na wniosek:

rodziców dzieci posiadających orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego,
rodziców dzieci, którzy:
są zatrudnieni w podmiotach wykonujących działalność leczniczą,
realizują zadania dotyczące koordynacji ratownictwa medycznego,
realizują zadania publiczne w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19,
pełnią służbę w jednostkach zapewniających bezpieczeństwo i porządek publiczny,
wykonują działania ratownicze,
są zatrudnieni w jednostkach organizacyjnych pomocy społecznej,
są zatrudnieni w ogrzewalniach i noclegowniach,
są zatrudnieni w placówkach zapewniających całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym lub osobom w podeszłym wieku,
są zatrudnieni w placówkach opiekuńczo-wychowawczych, regionalnych placówkach opiekuńczo-terapeutycznych oraz w interwencyjnych ośrodkach preadopcyjnych,
są zatrudnieni w formach opieki nad dziećmi w wieku do lat 3,
są zatrudnieni w jednostkach systemu oświaty i realizują zadania na terenie tych jednostek.

To może Cię zainteresować:  Tak oszuści przerabiają stare, zużyte opony, by wyglądały jak nowe. Nie daj się naciągnąć! c


Z kolei w przypadku żłobków, o tym, kto wciąż może z nich korzystać dowiadujemy się z Rozporządzenia Ministra Rodziny i Polityki społecznej w sprawie czasowego ograniczenia funkcjonowania form opieki nad dziećmi w wieku do lat 3 w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19.

Złożono zawiadomienie do prokuratury ws. Morawieckiego

Przewodniczący Nowoczesnej Adam Szłapka złożył zawiadomienie do prokuratury ws. premiera Mateusza Morawieckiego. Szef rządu nie odpowiedział na ubiegłoroczną interpelację posła dotyczącą stanu klęski żywiołowej.

Do prokuratury w Warszawie składam zawiadomienie ws. możliwości popełnienia przestępstwa niedopełnienia obowiązków służbowych przez premiera Mateusza Morawieckiego – zapowiedział w sobotę w Poznaniu lider Nowoczesnej Adam Szłapka.

Przewodniczący Nowoczesnej (KO) Adam Szłapka na sobotniej konferencji prasowej w Poznaniu podkreślił, że sytuacja związana z pandemią w Polsce jest krytyczna. – Mamy już problem z wydolnością szpitali, jest kilkadziesiąt tysięcy, ponad 30 tysięcy przypadków zachorowań dziennie, więc kluczowe jest to, jakie są obostrzenia i czy te obostrzenia są przestrzegane przez obywateli – podkreślił.

Jak zaznaczył, najważniejsze jest, by “wszystkie ograniczenia miały stosowną podstawę prawną, by nie mogły być podważane przez obywateli, by mogły być wyciągane konsekwencje wobec nie stosowania tych ograniczeń i by nie były podważane potem na drodze sądowej”. – Od początku pandemii mamy z tym bardzo, bardzo poważny problem, ponieważ wiele praw obywatelskich zostało ograniczonych aktami niższego rzędu, rozporządzeniami prezesa Rady Ministrów. I to rodzi bardzo poważne konsekwencje – wskazał poseł.

W kwietniu ub.r. przewodniczący Nowoczesnej Adam Szłapka w interpelacji do premiera Mateusza Morawieckiego pytał m.in. o to, co musiałoby się stać, by została podjęta decyzja o wprowadzeniu stanu klęski żywiołowej, jakimi rezerwami budżetowymi przeznaczonymi na walkę z koronawirusem dysponuje Polska i jaka część tych pieniędzy jest przeznaczona na pokrycie szkód dla przedsiębiorców.

„Do dziś premier Mateusz Morawiecki na tę interpelację nie odpowiedział. Nie odpowiedział także opinii publicznej, jakie są powody tego, że władza nie wprowadza stanu klęski żywiołowej. Dlatego korzystając z Kodeksu karnego i konstytucji, składam w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury” – zapowiedział Szłapka.

Jak zauważył, konstytucja nie przewiduje sankcji za niedopełnienie tego obowiązku, ale Kodeks karny przewiduje 3 lata pozbawienia wolności.

“To jest oczywiście symbol, to jest pretekst, by przypomnieć o tej fundamentalnej sprawie. Mamy sytuację krytyczną. To nie jest zabawa. To nie jest czas na atakowanie opozycji, na atakowanie prywatnych podmiotów służby zdrowia” – oświadczył.

Jak zaznaczono, premier Mateusz Morawiecki, “działając jako funkcjonariusz publiczny musi być przykładem najwyższych standardów moralno-etycznych, a także przestrzegania przepisów prawa”.

“Nie są znane przyczyny tak rażącej bezczynności. Skutki takiego stanu są bardzo złe. Obywatele przestali szanować obowiązujący porządek prawny, co przekłada się na diametralny wzrost liczby zachorowań. (…) Składając niniejsze zawiadomienie, wierzę że Prokurator przywróci transparentność działań Rady Ministrów, co w najbliższej perspektywie powinno pozwolić obywatelom na poznanie odpowiedzi dotyczących ich praw oraz wolności, a może to uchroni ich działalność gospodarczą” – czytamy w dokumencie.