Informacje o koronawirusie w Polsce

Jak codziennie około godziny 10:30 ministerstwo zdrowia publikuje na twitterze komunikat o tym ile odnotowano nowych zakażeń oraz zgonów spowodowanych koronawirusem w Polsce. Od kilku dni mamy ogromne wzrosty zachorowań!

Oto wpis ministerstwa: (30.03.2021r):

Mamy 20 870 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia #koronawirus z województw: mazowieckiego (3572), śląskiego (2812), dolnośląskiego (2110), wielkopolskiego (1892), małopolskiego (1655), łódzkiego (1290), kujawsko-pomorskiego (1181), lubelskiego (1010), pomorskiego (989),podkarpackiego (919), warmińsko-mazurskiego (786), zachodniopomorskiego (728), świętokrzyskiego (551), lubuskiego (397), podlaskiego (349), opolskiego (325). 304 zakażenia to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.Z powodu COVID-19 zmarło 100 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 361 osób. Liczba zakażonych koronawirusem: 2 288 826/52 392 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).W związku z korektami wprowadzanymi na bieżąco przez laboratoria w systemie EWP, globalna liczba zakażeń i zgonów od początku pandemii może nie być sumą kolejnych dziennych zakażeń lub zgonów.

Kościół zamknięty, decyzja zapadła

Parafia Ewangelicko-Reformowana w Warszawie zdecydowała o zamknięciu swojego kościoła na czas świąt wielkanocnych. Wierni nie będą mogli wejść do świątyni, a nabożeństwa będą transmitowane w internecie. 

– Zawsze zostawiamy naszym parafianom wolność wyboru, ale jednak z powodu tak dużej liczby zachorowań, szczególnie w województwie mazowieckim, rada parafialna plus proboszcz, czyli osoby, które są odpowiedzialne za swoich parafian i nie tylko, zdecydowały o zamknięciu kościoła, by uchronić siebie i innych od choroby – przekazał w rozmowie z nami ksiądz proboszcz Michał Jabłoński.

– W związku ze słowami niektórych biskupów rzymskokatolickich i wypowiedzi, że kościół jako przestrzeń sakrum ochroni, obroni, wyleczy oraz „przychodźcie do kościoła, a nic wam nie grozi”, muszę przyznać, to była moja osobista decyzja. Poprosiłem, byśmy zamknęli kościół, bo nie che być jako jeden z kościołów pakowany „do tego samego worka” i utożsamiany z tymi głosami – zadeklarował duchowny.

Nie wszyscy muszą nosić maseczki, jakie są wyjątki?


Bez maseczki poruszamy się po własnym domu, nie musimy jej zakładać też we własnym aucie. Ponadto nie trzeba jej też nosić w parku czy na plaży. Musimy ją za to założyć już na promenadzie, cmentarzu czy na targowisku, nawet jeśli jest na świeżym powietrzu. Ust i nosa nie trzeba za to zakrywać w czasie trwania egzaminów, czy podczas ceremonii ślubnej.

Rozporządzenie ws. maseczek z dnia 19 marca w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, obowiązujące do 9 kwietnia wskazuje, kto jest zwolniony z obowiązku zakrywania nosa i ust.

To może Cię zainteresować:  Polski ksiądz upokorzył zmarłego na pogrzebie. Bo nie przyjmował kolędy

Poniżej prezentujemy pełną listę osób, które za nienoszenie maseczki nie dostaną kary:

  • kierujący pojazdami prywatnymi,
  • kierowcy transportu zbiorowego,
  • kierowcy zawodowi,
  • osoby sprawujące kult religijny,
  • żołnierze,
  • mieszkańcy DPS-ów i ośrodków wychowawczych,
  • sędziowie i trenerzy sportowi, w tym instruktorzy jazdy konnej,
  • członkowie komisji egzaminacyjnych oraz osoby zatrudnione w budynkach użyteczności publicznej, chyba że zarządca postanowi inaczej (jednak pracownicy obsługujący interesantów muszą nosić maski),
  • nowożeńcy przed przedstawicielem Urzędu Stanu Cywilnego lub osobą duchowną,
  • pracownicy na czas spożywania posiłków w miejscu pracy,
  • osoby chwilowo zwolnione z noszenia maseczki przez funkcjonariuszy w trakcie kontroli tożsamości.
  • dzieci do lat 5,
  • osoby chore psychicznie,
  • osoby mające problem z samodzielnym założeniem i zdjęciem maseczki ze względu na swoją niepełnosprawność ruchową,
  • osoby chore neurologicznie, ze schorzeniami układu krążenia lub niewydolnością oddechową,
  • osoby piszące egzamin lub sprawdzian z zachowaniem 1,5 m dystansu.

Mimo tych swojego rodzaju wyjątków reszta Polaków musi nosić maseczki.

Nagły zwrot akcji, chodzi o przedszkola i żłobki

Kiedy minister zdrowia ogłaszał zamknięcie przedszkoli i żłobków informował również, że z opieki nad dziećmi będą mogli nadal korzystać pracownicy służby zdrowia. Okazało się, że na ostatniej prostej wprowadzono zmiany w tym zakresie i dużo więcej osób otrzymało podobne uprawnienia.

W Rozporządzeniu Ministra Edukacji i Nauki w sprawie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 czytamy, że dyrektor przedszkola lub szkoły podstawowej albo osoba kierująca inną formą wychowania przedszkolnego, ma obowiązek zorganizować zajęcia na wniosek:

rodziców dzieci posiadających orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego,
rodziców dzieci, którzy:
są zatrudnieni w podmiotach wykonujących działalność leczniczą,
realizują zadania dotyczące koordynacji ratownictwa medycznego,
realizują zadania publiczne w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19,
pełnią służbę w jednostkach zapewniających bezpieczeństwo i porządek publiczny,
wykonują działania ratownicze,
są zatrudnieni w jednostkach organizacyjnych pomocy społecznej,
są zatrudnieni w ogrzewalniach i noclegowniach,
są zatrudnieni w placówkach zapewniających całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym lub osobom w podeszłym wieku,
są zatrudnieni w placówkach opiekuńczo-wychowawczych, regionalnych placówkach opiekuńczo-terapeutycznych oraz w interwencyjnych ośrodkach preadopcyjnych,
są zatrudnieni w formach opieki nad dziećmi w wieku do lat 3,
są zatrudnieni w jednostkach systemu oświaty i realizują zadania na terenie tych jednostek.