Do Szpitala Miejskiego w Toruniu wtargnęła grupka ludzi, którzy nie mieli maseczek. Jak gdyby nigdy nic zrobili sobie obchód po szpitalu, wszystko nagrywając.

Ta skandaliczna sytuacja miała miejsce w Szpitalu Miejskim w Toruniu. Grupka ludzi nie zważając na protesty personelu przeszła się po szpitalu. W tle słychać głownie tylko osobę nagrywającą, która nagranie umieściła w mediach społecznościowych.



„Suweren przyszedł skontrolować, co się tutaj dzieje”- mówił autor nagrania.

„Jestem u siebie w szpitalu, w moim państwie i mi tutaj nikt nie będzie mówić gdzie mogę wchodzić, a gdzie nie. A kto mi będzie mówił czy wolno czy nie? Mi ktoś będzie mówił? ” Na oddział covidowy jednak nikt nie wszedł.

Szpital skierował sprawę do prokuratury. Zdaniem placówki osoby te stworzyły zagrożenie dla pacjentów, wchodząc do szpitala bez masek.

„Wiem, że dyrektor szpitala kieruje wniosek do organów ścigania, aby ująć tych, którzy nie przestrzegają przepisów obowiązujących w Rzeczypospolitej, naruszają warunki wynikające ze stanu epidemii. Nie wolno tego robić. Trzeba przestrzegać wszystkich form zachowań: dystansu, dezynfekcji i maseczek, a przede wszystkim nie wolno wchodzić w strefy, do których wstęp jest zabroniony. Tego typu działanie jest karalne i mam nadzieję, że sprawcy tych zachowań w szpitalu miejskim zostaną przykładnie ukarani” – skomentował sprawę w rozmowie z Radiem Eska prezydent Torunia Michał Zaleski.

To może Cię zainteresować:  Niebywała zbieżność współrzędnych. Sieć huczy od teorii. Oto prawda