Informacje o koronawirusie w Polsce

Jak codziennie około godziny 10:30 ministerstwo zdrowia publikuje na twitterze komunikat o tym ile odnotowano nowych zakażeń oraz zgonów spowodowanych koronawirusem w Polsce. Od kilku dni mamy ogromne wzrosty zachorowań!

Oto wpis ministerstwa: (31.03.2021r):

Mamy 35 251 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia #koronawirus z województw: śląskiego (5997), mazowieckiego (4806), wielkopolskiego (4056), dolnośląskiego (3309), małopolskiego (3067), łódzkiego (2121), pomorskiego (1873), kujawsko-pomorskiego (1791), Podkarpackiego (1470), lubelskiego (1314), zachodniopomorskiego (1074), warmińsko-mazurskiego (935), świętokrzyskiego (900), lubuskiego (815), opolskiego (807), podlaskiego (508). 408 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.Z powodu COVID-19 zmarło 130 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 491 osób. Liczba zakażonych koronawirusem: 2 356 970/ 53 665 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).W związku z korektami wprowadzanymi na bieżąco przez laboratoria w systemie EWP, globalna liczba zakażeń i zgonów od początku pandemii może nie być sumą kolejnych dziennych zakażeń lub zgonów.

Nie żyje znany polski aktor

W wieku 76 lat zmarł aktor Mikołaj Müller. Widzowie mogli widzieć artystę między innymi w takich serialach jak „Świat według Kiepskich”, „Na dobre i na złe” oraz „Na Wspólnej”. Występował również na deskach teatrów, udzielał też głosu w filmach, animacjach oraz grach komputerowych. Odszedł w piątek 19 marca.

Mikołaj Müller był jednym z aktorów, których większość widzów mogło zobaczyć w najpopularniejszych polskich serialach. Artysta zagrał między innymi w takich produkcjach jak „Na dobre i na złe”, „Plebanią”, „Kryminalni”, „Na Wspólnej” oraz „Świat według Kiepskich”.

Mikołaj Müller był człowiekiem wielu talentów. W swoim twórczym życiu pracował jako aktor dramatyczny, aktor-lalkarz, tancerz, śpiewak, konferansjer, lektor, spiker radiowy i akompaniator-pianista. Pisze Rafał Dajbor.

Do śmierci Mikołaj Müller pozostawał aktorem związanym z Teatrem Żydowskim w Warszawie. Jednak zajmował się nie tylko aktorstwem teatralnym. Można był oto też oglądać w produkcjach filmowych jak „Naznaczony”, „Pałac” czy „Auschwitz. Naziści i „ostateczne rozwiązanie”.

Spoczywaj w pokoju! [*]

Wiceminister zapowiedział jak wyglądać będzie Wielkanoc

Wiceminister zdrowia w rozmowie z TVP Info zaapelował, by w Wielkanoc pozostać w domach. Ostrzegł przed kolejnym szczytem zachorowań. Niestety, zdaniem polityka szczyt zachorowań spodziewany jest na okres około świąteczny.

– W święta wielkanocne zostańmy w domach, nie uaktywniajmy się w kontaktach międzyludzkich, nie odwiedzajmy się nawzajem, to jeszcze nie jest ten czas – mówil wiceminister.

Waldemar Kraska zapowiedział, że najbliższy szczyt zachorowań przypadnie na czas świąteczny.

– Wszystko wskazuje na to, że szczyt nowych zachorowań w trzeciej fali będzie w okresie około świątecznym. Myślę, że po świętach Wielkiej Nocy należałoby się spodziewać spowolnienia, ale to wszystko zależy oczywiście od nas.

Wprowadzona zostanie godzina policyjna jeszcze przed świętami?

Profesor Andrzej Horban w czwartkowy poranek okazał się wyjątkowo szczery. Oznajmił, że w Polsce jest bardzo źle, a on sam nie ma żadnych wątpliwości – w kraju trzeba zaostrzyć restrykcje pandemiczne. Godzina policyjna jest potrzebna. Pozamykanie wszystkiego i zakaz przemieszczania się muszą być wprowadzone w życie.

Zakaz przemieszczania się i godzina policyjna? Tak  – oznajmił krótko.

Profesor potwierdził, że rekomenduje rządowi wprowadzenie dodatkowych obostrzeń. Czy rząd posłucha?

Zakaz przemieszczania się i godzina policyjna, jeśli nie w całym kraju, to na Śląsku, gdzie jest najgorzej? O, to jesteśmy w domu. Byłoby to kompromisowe wyjście z sytuacji. Ja nie mam wahania, podobnie, jak wahania nie mają rządy w innych krajach UE – powiedział szczerze.

Przyznał też, że rząd będzie na ten temat rozmawiał, a decyzje w sprawie ewentualnych nowych restrykcji mogą zapaść nawet jeszcze w czwartek.

To może Cię zainteresować:  7 znaków, które wskazują na to, że Twój anioł stróż stara się z Tobą skontaktować.

Polska zostanie całkowicie zamknięta – premier ogłosi stan klęski żywiołowej? Rzecznik rządu Piotr Müller odpowiedział na najbardziej nurtujące dziś Polaków pytanie.

Przedstawiciel PiS nie chciał zdradzać szczegółowych planów rządu na święta, zaznaczył jednak, że niczego nie można wykluczyć, a dodatkowe obostrzenia są możliwe. Ba – możliwe jest nawet wprowadzenie stanu klęski żywiołowej.

My od samego początku podkreślamy, że jeżeli będą potrzebne dalsze działania, to one mogą być wprowadzone.

Zaznaczył przy tym, że ani nowych restrykcji, ani stanu nadzwyczajnego przed świętami raczej nie będzie. Raczej – bo sytuacja pandemiczna zmienia się z dnia na dzień, więc i decyzje rządu mogą nagle się zmienić.

Nie wykluczamy żadnych działań, ponieważ dynamika zachorowań potrafi być bardzo różna. W związku z tym ja panu nie powiem w 100 proc., czy np. jutro sytuacja nie doprowadzi do tego, że trzeba będzie podjąć kolejne decyzje, bo niestety epidemia pokazuje, że potrafi być nieprzewidywalna. Natomiast na ten moment, tak jak wspominałem, obowiązują te obostrzenia, które zostały zakomunikowane – mówił w rozmowie z Krzysztofem Ziemcem Piotr Müller.

Ministerstwo Zdrowia zaapelowało do społeczeństwa w ważnym komunikacie. Pojawiła się prośba o pozostanie w domu na święta i zrezygnowanie z podróży na czas świąt wielkanocnych. To już druga Wielkanoc, która przypada na czas epidemii koronawirusa w naszym kraju.

Na ten moment żaden z polityków nie wypowiadał się na temat ewentualnego zwiększenia lockdownu jeszcze przed świętami poprzez m.in. wprowadzenie zakazu przemieszczania się. Cmentarze również, na ten moment, pozostają otwarte.

Mimo wszystko Ministerstwo Zdrowia postanowiła zaapelować do społeczeństwa. W krótkim komunikacie na social mediach pojawił się wiele mówiący obrazek z krótkim podpisem: „Zrezygnuj z podróży w Święta – bądź odpowiedzialny #ZostańWDomu”.


Nie wszyscy muszą nosić maseczki, jakie są wyjątki?


Bez maseczki poruszamy się po własnym domu, nie musimy jej zakładać też we własnym aucie. Ponadto nie trzeba jej też nosić w parku czy na plaży. Musimy ją za to założyć już na promenadzie, cmentarzu czy na targowisku, nawet jeśli jest na świeżym powietrzu. Ust i nosa nie trzeba za to zakrywać w czasie trwania egzaminów, czy podczas ceremonii ślubnej.

Rozporządzenie ws. maseczek z dnia 19 marca w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, obowiązujące do 9 kwietnia wskazuje, kto jest zwolniony z obowiązku zakrywania nosa i ust.

Poniżej prezentujemy pełną listę osób, które za nienoszenie maseczki nie dostaną kary:

  • kierujący pojazdami prywatnymi,
  • kierowcy transportu zbiorowego,
  • kierowcy zawodowi,
  • osoby sprawujące kult religijny,
  • żołnierze,
  • mieszkańcy DPS-ów i ośrodków wychowawczych,
  • sędziowie i trenerzy sportowi, w tym instruktorzy jazdy konnej,
  • członkowie komisji egzaminacyjnych oraz osoby zatrudnione w budynkach użyteczności publicznej, chyba że zarządca postanowi inaczej (jednak pracownicy obsługujący interesantów muszą nosić maski),
  • nowożeńcy przed przedstawicielem Urzędu Stanu Cywilnego lub osobą duchowną,
  • pracownicy na czas spożywania posiłków w miejscu pracy,
  • osoby chwilowo zwolnione z noszenia maseczki przez funkcjonariuszy w trakcie kontroli tożsamości.
  • dzieci do lat 5,
  • osoby chore psychicznie,
  • osoby mające problem z samodzielnym założeniem i zdjęciem maseczki ze względu na swoją niepełnosprawność ruchową,
  • osoby chore neurologicznie, ze schorzeniami układu krążenia lub niewydolnością oddechową,
  • osoby piszące egzamin lub sprawdzian z zachowaniem 1,5 m dystansu.

Mimo tych swojego rodzaju wyjątków reszta Polaków musi nosić maseczki.