Informacje o koronawirusie w Polsce

Jak codziennie około godziny 10:30 ministerstwo zdrowia publikuje na twitterze komunikat o tym ile odnotowano nowych zakażeń oraz zgonów spowodowanych koronawirusem w Polsce. Od kilku dni mamy ogromne wzrosty zachorowań!

Oto wpis ministerstwa: (06.04.2021r):

Mamy 8 245 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia #koronawirus z województw: mazowieckiego (1792), śląskiego (1228), wielkopolskiego (731), małopolskiego (663), dolnośląskiego (591), pomorskiego (573), łódzkiego (497), kujawsko-pomorskiego (368), podkarpackiego (334),zachodniopomorskiego (274), lubelskiego (239), opolskiego (209), świętokrzyskiego (209), lubuskiego (205), warmińsko-mazurskiego (125), podlaskiego (92). 115 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.Z powodu COVID-19 zmarło 28 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarły 32 osoby. Liczba zakażonych koronawirusem 2 456 709/ 55 065 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).W związku z korektami wprowadzanymi na bieżąco przez laboratoria w systemie EWP, globalna liczba zakażeń i zgonów od początku pandemii może nie być sumą kolejnych dziennych zakażeń lub zgonów.

Znana jest przyczyna zgonu Krawczyka

Krzysztof Krawczyk nie żyje. Wokalista chorował na COVID-219, jednak to nie zakażenie koronawirusem doprowadziło do śmierci. O ostatnich chwilach gwiazdora opowiedział jego menadżer.

Krzysztof Krawczyk zmarł w Wielkanocny poniedziałek w wieku 74 lat. Raptem kilka dni wcześniej wyszedł ze szpitala i zapewniał, że wszystko z nim w porządku. Niestety sytuacja nagle się pogorszyła.

W Wielką Sobotę był już w domu i zamieścił nawet optymistyczny wpis na Facebooku. Menadżer Andrzej Kosmala zdradził dziennikowi, że Krawczyk czuł się bardzo dobrze i cieszył na wspólne święta z żoną. – Zarówno w sobotę jak i w niedzielę był w dobrej formie – dodał Kosmala. Niestety była to cisza przed burzą.

Kochani! Jestem w domu! Do mojej sypialni wpadają 2 promyki słońca: wiosenny przez okno i Ewunia przez drzwi.Dziękuję za modlitwę i życzenia! Zdrowia wszystkim życzę,nie dajmy się wirusowi! – pisał Krzysztof.

Krzysztof Krawczyk został zabrany do szpitala, niestety lekarzom nie udało się go uratować. Informację o śmierci męża Ewa Krawczyk otrzymała chwilę po zabraniu go przez pogotowie.

Co było przyczyną śmierci? Choć Krzysztof Krawczyk został wyleczony z COVID-19, to jego organizm był mocno osłabiony. W dodatku wokalista cierpiał na szereg schorzeń, które zagrażały jego życiu.

Od pewnego czasu miał problemy z sercem, a dokładnie migotanie przedsionków. Miał również problemy z płucami i oddychaniem – mówi Andrzej Kosmala.
Spoczywaj w pokoju! [*]

Minister zdrowia przekazał przerażające informacje

Minister zdrowia w rozmowie w TVN 24 odniósł się do sytuacji w kraju i ewentualnych obostrzeń. Adam Niedzielski zauważył, że tegoroczne święta zdecydowanie różnią się od poprzednich. 

Jak sam przyznał, obywatele Polski nie przestrzegają tak gorliwie zasad reżimu sanitarnego jak w ubiegłym roku. Stosowanie się do obowiązujących regulacji z każdym miesiącem jest coraz trudniejsze.

Przyznał między innymi, że – jego zdaniem – nigdy już nie wróci świat znany sprzed pandemii, nawet mimo szczepień i większej odporności, jaką nabywają ludzie. Odniósł się też do zasłaniania ust i nosa w przyszłości. Czy to oznacza, że maseczki będziemy nosić już zawsze?! Minister zdrowia nie ma wątpliwości. „Jeśli mnie pytacie, czy wrócimy do czasów sprzed pandemii, to nie. Nie wrócimy. Nigdy. Część z nas już zawsze będzie używała maseczek i będzie trzymała dystans w obawie przed zakażeniem”, stwierdził Niedzielski. Minister dodał także, że nie jest to ostatnia pandemia i trzeba oswoić się z tą myślą.

To może Cię zainteresować:  W Sosnowcu kobieta wjechała na świeżo wylany beton. Film jest hitem w sieci

„Uważam, że większy powód (do zrezygnowania z odwiedzin – red.) to jest ponad 600 zgonów dziennie. To te liczby wpływają bardziej na decyzje ludzi niż zakazy i nakazy. Polityka rządu jest dziś taka, że gdy pojawia się przestrzeń do wprowadzenie obostrzeń, to my je wprowadzamy, a gdy pojawia się jakakolwiek przestrzeń na luzowanie, na to, żeby dać chociaż odrobinę „normalności”, to my będziemy to ryzyko podejmowali.

Premier nie wytrzymał, przeprosił Polaków

– Niestety po raz drugi spędzimy święta wielkanocne w cieniu pandemii. Jesteśmy dziś w najtrudniejszym momencie walki z koronawirusem. Dlatego chciałbym się zwrócić do państwa z apelem. Pozostańmy w te święta w domu – oświadczył premier Mateusz Morawiecki. Szef rządu przeprosił także za momenty, w których wykazał się brakiem odpowiedzialności za swoje słowa. Zapowiedział również zniesienie „najbardziej uciążliwych obostrzeń” do końca lata.

Mateusz Morawiecki w swojej przedświątecznej przemowie nawiązał do słów z początku lipca, kiedy to namawiał Polaków na tłumny udział w wyborach, zapewniając, że pandemii już nie ma.

Cieszę się, że coraz mniej obawiamy się tego wirusa, tej epidemii. To jest dobre podejście, bo on jest w odwrocie. Już teraz nie trzeba się go bać. Trzeba pójść na wybory, tłumnie – zapewniał szef rządu.

Deklaracje premiera okazały się skuteczne i przyniosły rekordową frekwencję wyborczą. Szkoda, że kosztem zdrowia obywateli.

– Niestety po raz drugi spędzimy święta wielkanocne w cieniu pandemii. Jesteśmy dziś w najtrudniejszym momencie walki z koronawirusem. Dlatego chciałbym się zwrócić do państwa z apelem. Pozostańmy w te święta w domu, w gronie najbliższej rodziny, wśród tych, z którymi mieszkamy na co dzień – zaapelował premier.

– Wiem, jakie to trudne. Wiem, że wszyscy jesteśmy tą sytuacją już bardzo zmęczeni. Ale zróbmy to dla naszych bliskich, dla naszych rodzin i dla siebie – dodał Morawiecki.

– Rzeczywistość epidemiczna nieraz okazała się bardziej skomplikowana niż moje nadzieje. Jeszcze latem wszyscy wierzyliśmy, że ani pandemia, ani obostrzenia nie wrócą do nas na taką skalę. Ja również z nadzieją patrzyłem na spadające wówczas liczby zakażeń – powiedział premier Mateusz Morawiecki. To oczywiście dotyczy, jego wypowiedzi z lata, z kampanii wyborczej, kiedy mówił, że wirus jest w odwrocie.

Jak zadeklarował, preparat przeciw COVID-19 jest w pełni bezpieczny i on sam zaszczepi się w pierwszym możliwym terminie. Wierzycie w słowa premiera?