Warszawa, 08.10.2020. Koronawirus w Polsce. Minister zdrowia Adam Niedzielski podczas konferencji prasowej w KPRM w Warszawie, 8 bm. nt. sytuacji epidemiologicznej w Polsce. (aldg) PAP/Piotr Nowak

Jak wyglądać będzie majówka w tym roku?

Po posiedzeniu Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego zwołano konferencję prasową, podczas której wystąpił minister zdrowia. Adam Niedzielski opowiedział o obostrzeniach sanitarnych, które zostały już oficjalnie przedłużone do 18 kwietnia. Szef resortu ujawnił również, że Polacy powinni liczyć się z możliwością obowiązywania restrykcji także podczas majówki.

Siłą rzeczy, program szczepień do okresu majowego, nie zapewni nam takiego zabezpieczenia populacyjnego, więc trzeba się liczyć z obostrzeniami. O skali będziemy informowali- mówił minister Niedzielski.

Podkreślił, że do weekendu majowego są jeszcze trzy tygodnie. W przyszłym tygodniu, obserwując sytuację w szpitalach i konsekwencje okresu świątecznego dla przyrostu bądź nie, wtedy będziemy mogli przybliżać się do tej sytuacji – mówił.

Szef MZ był też pytany – w kontekście wakacji – jak musiałaby się zmienić sytuacja epidemiczna w kraju, aby rekomendował otwarcie hoteli i gastronomii.

Niedzielski zastrzegł, że nie można na to pytanie udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Jak tłumaczył, w zależności od sytuacji “nasze doświadczenie pandemiczne pokazuje, że nie kierujemy się zawsze tymi samymi kryteriami”.

Wskazał, że na początku pandemii i w kolejnych okresach, rząd kierował się diagnozowaną nową liczbą zakażeń. Zaznaczył, że w momencie bardzo dynamicznego wzrostu zachorowań “kierowaliśmy się samą dynamiką tych zachorowań” nie patrząc tylko i wyłącznie na bezwzględną liczbę zakażeń.

Teraz, kiedy jesteśmy w sytuacji – mam nadzieję – tego że apogeum fali mamy już za sobą, to najważniejszym kryterium staje się w tej chwili kwestia obłożenia infrastruktury łóżkowej i przede wszystkim infrastruktury związanej z łóżkami respiratorowymi – mówił szef MZ.

Nie wszyscy muszą nosić maseczki, jakie są wyjątki?


Bez maseczki poruszamy się po własnym domu, nie musimy jej zakładać też we własnym aucie. Ponadto nie trzeba jej też nosić w parku czy na plaży. Musimy ją za to założyć już na promenadzie, cmentarzu czy na targowisku, nawet jeśli jest na świeżym powietrzu. Ust i nosa nie trzeba za to zakrywać w czasie trwania egzaminów, czy podczas ceremonii ślubnej.

Rozporządzenie ws. maseczek z dnia 19 marca w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, obowiązujące do 9 kwietnia (prawdopodobne) przedłużenie do 18 kwietnia) wskazuje, kto jest zwolniony z obowiązku zakrywania nosa i ust.

Poniżej prezentujemy pełną listę osób, które za nienoszenie maseczki nie dostaną kary:

  • kierujący pojazdami prywatnymi,
  • kierowcy transportu zbiorowego,
  • kierowcy zawodowi,
  • osoby sprawujące kult religijny,
  • żołnierze,
  • mieszkańcy DPS-ów i ośrodków wychowawczych,
  • sędziowie i trenerzy sportowi, w tym instruktorzy jazdy konnej,
  • członkowie komisji egzaminacyjnych oraz osoby zatrudnione w budynkach użyteczności publicznej, chyba że zarządca postanowi inaczej (jednak pracownicy obsługujący interesantów muszą nosić maski),
  • nowożeńcy przed przedstawicielem Urzędu Stanu Cywilnego lub osobą duchowną,
  • pracownicy na czas spożywania posiłków w miejscu pracy,
  • osoby chwilowo zwolnione z noszenia maseczki przez funkcjonariuszy w trakcie kontroli tożsamości.
  • dzieci do lat 5,
  • osoby chore psychicznie,
  • osoby mające problem z samodzielnym założeniem i zdjęciem maseczki ze względu na swoją niepełnosprawność ruchową,
  • osoby chore neurologicznie, ze schorzeniami układu krążenia lub niewydolnością oddechową,
  • osoby piszące egzamin lub sprawdzian z zachowaniem 1,5 m dystansu.
To może Cię zainteresować:  ‚Wilkołak’ kilka miesięcy mieszkał przy drodze. Obca kobieta podeszła do niego i odkryła coś okropnego

Mimo tych swojego rodzaju wyjątków reszta Polaków musi nosić maseczki.

Pilna wiadomość dla rodziców, chodzi o testy dla dzieci

Ministerstwo Zdrowia na portalu gov.pl zamieściło ważne informacje dla rodziców związane z testowaniem dzieci w kierunku SARS-CoV-2. Już od 6 kwietnia rodzice mogą zapisać swoje dzieci.

Od dziś rodzice lub opiekuni prawni dziecka mogą zapisać dziecko na test w kierunku koronawirusa SARS-CoV-2 przez internet. Wystarczy wypełnić formularz. Rodzice wskazują, że jest to dla nich ułatwienie.

Jeśli podejrzewasz u siebie lub dziecka zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2 nie musisz czekać na skierowanie na test od lekarza. Wystarczy wypełnić krótki formularz na stronie rządowej. Do 6 kwietnia zarejestrować mogły się tylko osoby pełnoletnie, jednak teraz rodzice lub opiekunowie prawni mogą zapisać również swoje dziecko.

“To na pewno jest ułatwienie. Nie trzeba już umawiać sie do lekarza ierwszego kontaktu, a nie oszukujmy się… Lepiej przetestować dziecko, zanim odwiedzimy dziadków” – pisze na Facebooku pani Aneta.

“Nareszcie” – skomentowała pani Monika.

Formularz znajduje się na stronie gov.pl.

W formularzu należy zacząć od wciśnięcia przycisku “Start”, który umożliwi dalsze kroki. Następnie trzeba podać, kogo osoba wypełniająca formularz chce zapisać, do wyboru mając siebie, lub swoje dziecko.

Aby dostać zlecenie drogą internetową, trzeba zalogować się do systemu przez profil zaufany. Zlecenie zostaje wystawione w niecałe 60 minut, w sposób automatyczny. Ważną informacją jest to, że formularz może być wypełniony wyłącznie przez osoby pełnoletnie.