Informacje o koronawirusie w Polsce

Jak codziennie około godziny 10:30 ministerstwo zdrowia publikuje na twitterze komunikat o tym ile odnotowano nowych zakażeń oraz zgonów spowodowanych koronawirusem w Polsce. Od kilku dni mamy ogromne wzrosty zachorowań!

Oto wpis ministerstwa: (12.04.2021r):

Mamy 12 013 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia #koronawirus z województw: śląskiego (1831), mazowieckiego (1809), dolnośląskiego (1214), wielkopolskiego (1125), małopolskiego (1079), pomorskiego (727), łódzkiego (722), podkarpackiego (623), kujawsko-pomorskiego (524),zachodniopomorskiego (484), świętokrzyskiego (371), lubelskiego (357), lubuskiego (295), opolskiego (293), warmińsko-mazurskiego (230), podlaskiego (167). 162 zakażenia to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.Z powodu COVID-19 zmarło 15 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 46 osób. Liczba zakażonych koronawirusem 2 586 647/ 58 481 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).W związku z korektami wprowadzanymi na bieżąco przez laboratoria w systemie EWP, globalna liczba zakażeń i zgonów od początku pandemii może nie być sumą kolejnych dziennych zakażeń lub zgonów.

Jak wyglądać będą wakacje?

W rozmowie z mediami minister zdrowia nie ukrywał, że pandemia już na zawsze zmieniła świat i nie powinniśmy myśleć o powrocie do czasu sprzed jej wybuchu. Adam Niedzielski jednak przekazał też dobre wieści. Jego zdaniem w wakacje będziemy mogli wrócić do swobodnego funkcjonowania. Nawet widmo czwartej fali nie będzie już tak straszne.

Zdaniem Adama Niedzielskiego wakacje będą wiązały się ze zdecydowanie większą swobodą, a od września uczniowie będą mogli wrócić do szkół w normalnym trybie.

Wreszcie Adam Niedzielski powiedział to, na co czekało wielu Polaków. Minister wyznał, że w wakacje będziemy mogli wracać do swobodniejszego funkcjonowania. Dodał również, że uczniowie mogą liczyć na powrót do szkół we wrześniu jeszcze tego roku.

– Myślę, że w wakacje będziemy wracali do normalnego funkcjonowania. Nowy rok szkolny powinien się rozpocząć normalnie od września. Czwarta fala, jeżeli się pojawi, to ze względu na zbudowaną odporność oraz dzięki programowi szczepień nie będzie już miała takich rozmiarów jak fale poprzednie. Wojna trwa, ale jesteśmy już po lądowaniu w Normandii – oświadczył Adam Niedzielski.

To może Cię zainteresować:  Studniówka w Białej Podlaskiej podbija internet. Wszystko za sprawą tego nagrania.

Kiedy dzieci wrócą do szkół?

W ciągu ostatnich tygodni mogliśmy obserwować kilka rekordów, jeżeli chodzi o ilość zdiagnozowanych przypadków COVID-19. Jednak jak zaznaczył Przemysław Czarnek, ostatnie dni pokazują, że liczba zakażeń w końcu zaczyna spadać.

Według szefa MEiN, jeżeli taki trend się utrzyma, to niewykluczone, że część uczniów wróci do szkół jeszcze w kwietniu. Pozwolić ma to również na otwarcie żłobków i przedszkoli.

 – Jeśli ona się potwierdzi również w przyszłym tygodniu, a to będzie już 10 dni od świąt i wtedy będziemy mieli również obraz migracji świątecznych, spotkań świątecznych, to mamy ogromną szansę na to, żeby jeszcze w kwietniu wrócić do opieki stacjonarnej nad dziećmi w przedszkolach, żłobkach, ale również mamy ogromną szansę na powrót do nauki stacjonarnej w szkołach podstawowych. Mam nadzieję, że hybrydowo w całych szkołach podstawowych – powiedział Przemysław Czarnek.

Trzeba jednak pamiętać, że aktualne obostrzenia zostały przedłużone do 18 kwietnia. 

Pilna konferencja Ministra Zdrowia

Minister zdrowia Adam Niedzielski zwołał pilną konferencję prasową. Chociaż wszyscy spodziewali się nowych obostrzeń, ów miał dla nas po prostu kilka ogłoszeń, dotyczących najważniejszej procedury w kraju.

Podczas konferencji prasowej pełnomocnik rządu ds. szczepień poinformował o uproszczeniu w kwalifikacji na szczepienia. Wprowadzony zostanie łatwiejszy do wypełnienie kwestionariusz, z kolei konsultacja lekarska będzie przysługiwać „tylko w przypadku wątpliwości”.

Rząd chwali się także, że ma niski współczynnik utylizacji szczepionek (0,09 proc.), co przekłada się na jeden z najniższych wskaźników w całej Europie. – Na tle innych krajów mamy świetne wyniki i warto to podkreślać. Tylko 1 szczepionka na 1000 jest utylizowana – mówił Michał Dworczyk. Szef Kancelarii Prezesa Ministrów dodał, że jeszcze w piątek zostanie opublikowane rozporządzenie ministra zdrowia poszerzające dostęp do szczepień i kwalifikacji do szczepień dla nowych zawodów.

– Do tej pory kwalifikować mógł wyłącznie lekarz – była to polska specyfika – teraz lista zawodów będzie 10 razy większa. Dołączymy w ten sposób do wielu krajów europejskich, które w taki sposób prowadzą szczepienia i ma to pozytywny wpływ na ich tempo – tłumaczył minister Dworczyk.