Informacje o koronawirusie w Polsce

Jak codziennie około godziny 10:30 ministerstwo zdrowia publikuje na twitterze komunikat o tym ile odnotowano nowych zakażeń oraz zgonów spowodowanych koronawirusem w Polsce. Od kilku dni mamy ogromne wzrosty zachorowań!

Oto wpis ministerstwa: (16.04.2021r):

Mamy 17 847 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia #koronawirus z województw: śląskiego (2761), mazowieckiego (2345), wielkopolskiego (1949), dolnośląskiego (1748), małopolskiego (1440), łódzkiego (1386), kujawsko-pomorskiego (892), pomorskiego (867), lubelskiego (775), zachodniopomorskiego (738), świętokrzyskiego (540), podkarpackie (520), warmińsko-mazurskiego (481), opolskiego (460), lubuskiego (441), podlaskiego (344). 160 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną. Z powodu COVID-19 zmarło 176 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 419 osób. Liczba zakażonych koronawirusem 2 660 088/ 61 208 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).

Powrót wszystkich dzieci do szkół już niedługo? Minister edukacji i nauki podał 2 możliwe terminy!

Przemysław Czarnek w rozmowie na antenie TVN24 mówił m.in.: “Nauka zdalna jest na dużo wyższym poziomie co rok temu, ale nigdy nie zastąpi nauki stacjonarnej. Obserwujemy negatywne konsekwencje tego, że dzieci nie są w szkołach”.

– Mamy nadzieję na powrót dzieci do szkół od poniedziałku 26 kwietnia. Ale stanie się tak, jeśli sytuacja pandemiczna na to pozwoli – mówił szef resortu edukacji w rozmowie z TVN24.

– Jeśli będzie utrzymywał się trend spadkowy, który widzimy od kilkunastu dni, to rzeczywiście powrót do maja wszystkich dzieci do szkół jest możliwy – dodał.

Każdy etap luzowania obostrzeń i dopuszczania do nauki stacjonarnej kolejnych roczników to kolejne kilka milionów ludzi w ruchu oświatowym – tłumaczył Czarnek.

Przypomniał, że w klasach 1-3 uczy się milion 150 tysięcy uczniów. Klasy 4-8 to kolejne dwa miliony dzieci.

Uczniowie klas I-III szkół podstawowych, którzy w styczniu wrócili do nauki stacjonarnej w szkołach, od 22 marca znów uczą się zdalnie. Uczniowie z klas IV-VIII szkół podstawowych i szkół ponadpodstawowych uczą się zdalnie od 26 października ub.r.

Pytany o organizację matur Czarnek stwierdził, że “matury próbne pokazały, że można zachować reżim sanitarny i bezpiecznie przeprowadzić stacjonarne matury“. Zapowiedział jednak, że w tej sprawie nadal będą prowadzone rozmowy. Przemysław Czarnek na pytanie o szczepienie maturzystów odpowiedział natomiast, że “w pierwszej kolejności muszą być szczepieni ci, którzy są najbardziej zagrożeni”.

– Będziemy rozmawiać o tym jak zabezpieczyć szkoły, jak wprowadzić jeszcze większe zasady bezpieczeństwa, aby zapewnić bezpieczeństwo maturzystom – dodał.
Minister zdrowia na środowej konferencji prasowej przekazał, że od poniedziałku 19 kwietnia otwarte będą żłobki i przedszkola. Większość obowiązujących obecnie obostrzeń – w tym nauka zdalna w szkołach – jest przedłużona do 25 kwietnia.

Będą zmiany ws. maseczek? Adam Niedzielski zabrał głos!

Od 10 października ustanowiono nakaz zakrywania ust i nosa przy pomocy maseczki. Latem obowiązywała zasada, że maski należy założyć na zewnątrz tylko w sytuacjach, gdy nie jesteśmy w stanie utrzymać dystansu od innych.

To może Cię zainteresować:  Dziadkowie nie umierają, oni stają się niewidzialni – To łamie serce, ale każdy powinien to przeczytać!

Czy ta zasada wróci, gdy znów nastaną ciepłe miesiące? O to został zapytany przez internautkę Adam Niedzielski na Twitterze.

Minister zdrowia odpowiedział, że jeśli liczba zachorowań spadnie, to w lecie przestaniemy nosić maseczki na zewnątrz. “Pójdziemy w tę stronę przy mniejszej liczbie zachorowań” – odpisał Niedzielski.

Ta kwestia została również poruszona podczas konferencji prasowej z udziałem rzecznika Ministerstwa Zdrowia.

– Minister nie mówił, że “już zdejmujemy”. Idziemy w tym kierunku. Jeżeli sytuacja się polepszy, będziemy rozważali luzowanie obostrzeń w tej kwestii – zaznaczył Wojciech Andrusiewicz.

Zwracając uwagę na dane przekazywane przez Ministerstwo Zdrowia i informacje udzielane przez rząd, najtrudniejszy okres pandemii mamy mieć już za sobą. Nadejście wiosny i lata, a w związku z tym, zdecydowanie wyższych temperatur, sprzyjać powinno zmniejszeniu ilości zakażeń. 

Oprócz dyskomfortu, związanego z koniecznością noszenia maseczek, dużym problemem dla Polaków są też ich ceny. Jeszcze 2 lata temu, koszt jednej maseczki chirurgicznej sięgał ok. 20 gr za sztukę. Po wybuchu pandemii, stawki osiągnęły kuriozalny poziom, co z czasem zaczęło być normowane, ale za sztukę wciąż zapłacić musimy ok. 2 zł

Sejm powołał nowego Rzecznika Praw Obywatelskich.

Przed godziną 20 posłowie zajęli się wyborem nowego Rzecznika Praw Obywatelskich. To już czwarty raz, kiedy parlament podjął się wyboru nowego kandydata od zakończenia kadencji Adama Bodnara 9 września ubiegłego roku.

Podczas popołudniowej sesji Sejmu odbyło się głosowanie ws. wyboru kandydata na urząd Rzecznika Praw Obywatelskich.

Kandydatów na urząd RPO było trzech: poseł Prawa i Sprawiedliwości Bartłomiej Wróblewski, prof. Sławomir Patyra (kandydat Koalicji Obywatelskiej oraz Polskiego Stronnictwa Ludowego) oraz kandydat Lewicy Piotr Ikonowicz.

Sejm powołał na urząd Rzecznika Praw Obywatelskich kandydata klubu parlamentarnego PiS Bartłomieja Wróblewskiego. Za jego kandydaturą głosowało 240 posłów, przeciw było 201, a 11 wstrzymało się od głosu. Sam Wróblewski, który jest posłem PiS, wstrzymał się od głosu. Podobnie zachowali się poseł Porozumienia Michał Wypij oraz Wojciech Maksymowicz, który w środę poinformował, że opuszcza klub parlamentarny PiS. Teraz kandydaturą Bartłomieja Wróblewskiego zajmie się Senat, który już wcześniej odrzucił kandydata zgłoszonego na urząd RPO przez PiS, Piotra Wawrzyka.

 -Jeśli zostanę wybrany na Rzecznika Praw Obywatelskich, będę działał ponadpartyjnie, ponieważ Rzecznik Praw Obywatelskich nie jest od stawania po stronie rządu, ale też nie po stronie opozycji. Uważam, że ten urząd powinien być apolityczny i aideologiczny – mówił kilka dni przed głosowaniem Wróblewski na antenie TVN24.

Po powołaniu przez Sejm Bartłomieja Wróblewskiego czeka go jeszcze zatwierdzenie przez Senat, gdzie większość głosów posiadają posłowie opozycji, którzy nie zgadzają się, by Wróblewski został nowym RPO.