Informacje o koronawirusie w Polsce

Jak codziennie około godziny 10:30 ministerstwo zdrowia publikuje na twitterze komunikat o tym ile odnotowano nowych zakażeń oraz zgonów spowodowanych koronawirusem w Polsce. Od kilku dni mamy ogromne wzrosty zachorowań!

Oto wpis ministerstwa: (18.04.2021r):

Mamy 12 153 nowe i potwierdzone przypadki zakażenia #koronawirus z województw: śląskiego (1896), mazowieckiego (1815), wielkopolskiego (1390), małopolskiego (1075), dolnośląskiego (1019), łódzkiego (863), kujawsko-pomorskiego (623), pomorskiego (588), lubelskiego (477), podkarpackiego (418), opolskiego (407), zachodniopomorskiego (345), lubuskiego (308), świętokrzyskiego (299), warmińsko-mazurskiego (256), podlaskiego (214). 160 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.

Z powodu COVID-19 zmarły 52 osoby, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 155 osób. Liczba zakażonych koronawirusem 2 688 025/62 032 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).

Konflikt Rosji z Ukrainą narasta? Wielka Brytania wysyła okręty na Morze Czarne!

Rosja zablokowała właśnie łączącą Morze Azowskie z Morzem Czarnym Cieśninę Kerczeńską dla wszystkich nierosyjskich jednostek niehandlowych i militarnych do października br. To odpowiedź na zapowiedzi administracji prezydenta USA Joego Bidena o wysłaniu dwóch niszczycieli na Morze Czarne.

Moskwa ostrzegła Waszyngton, by USA nie prowokowały i trzymały się z daleka od tego regionu. Tymczasem amerykańskie okręty wojenne regularnie przebywają na Morzu Czarnym, w tym krążownik i niszczyciel były tam pod koniec zeszłego miesiąca.

W obliczu rosnącego napięcia między Ukrainą a Rosją brytyjskie okręty wojenne zostaną skierowane w maju na Morze Czarne – podała gazeta “The Sunday Times”.

– Wzywamy Rosję do deeskalacji – oświadczył rzecznik ministerstwa obrony Wielkiej Brytanii.

Rozmieszczenie okrętów u wybrzeży Ukrainy ma na celu pokazanie solidarności z Kijowem i sojusznikami NATO zwłaszcza po tym, jak w zeszłym tygodniu prezydent USA Joe Biden zdecydował się odwołać skierowanie dwóch amerykańskich jednostek na Morze Czarne w obawie przed dalszą eskalacją kryzysu wywołanego masowym napływem rosyjskich wojsk – pisze brytyjska gazeta.

Znany ukraiński historyk Jarosław Hrycak na portalu NV.ua napisał:

“Od kryzysu karaibskiego (konflikt w latach 60. XX wieku między USA a ZSRR spowodowany rozmieszczeniem na Kubie przez Związek Radziecki pocisków balistycznych – red.) świat jeszcze nigdy nie zbliżał się tak do ryzyka trzeciej wojny światowej jak teraz” – ocenił Hrycak. Stwierdził, że jest to ten “ostrzejszy” wariant.

Powrót wszystkich dzieci do szkół już niedługo? Minister edukacji i nauki podał 2 możliwe terminy!

Przemysław Czarnek w rozmowie na antenie TVN24 mówił m.in.: “Nauka zdalna jest na dużo wyższym poziomie co rok temu, ale nigdy nie zastąpi nauki stacjonarnej. Obserwujemy negatywne konsekwencje tego, że dzieci nie są w szkołach”.

– Mamy nadzieję na powrót dzieci do szkół od poniedziałku 26 kwietnia. Ale stanie się tak, jeśli sytuacja pandemiczna na to pozwoli – mówił szef resortu edukacji w rozmowie z TVN24.

To może Cię zainteresować:  Kto był najlepszą Pierwszą Damą w III RP? Zwyciężczyni zgarnęła ponad połowę wszystkich głosów

– Jeśli będzie utrzymywał się trend spadkowy, który widzimy od kilkunastu dni, to rzeczywiście powrót do maja wszystkich dzieci do szkół jest możliwy – dodał.

Każdy etap luzowania obostrzeń i dopuszczania do nauki stacjonarnej kolejnych roczników to kolejne kilka milionów ludzi w ruchu oświatowym – tłumaczył Czarnek.

Przypomniał, że w klasach 1-3 uczy się milion 150 tysięcy uczniów. Klasy 4-8 to kolejne dwa miliony dzieci.

Uczniowie klas I-III szkół podstawowych, którzy w styczniu wrócili do nauki stacjonarnej w szkołach, od 22 marca znów uczą się zdalnie. Uczniowie z klas IV-VIII szkół podstawowych i szkół ponadpodstawowych uczą się zdalnie od 26 października ub.r.

Pytany o organizację matur Czarnek stwierdził, że “matury próbne pokazały, że można zachować reżim sanitarny i bezpiecznie przeprowadzić stacjonarne matury“. Zapowiedział jednak, że w tej sprawie nadal będą prowadzone rozmowy. Przemysław Czarnek na pytanie o szczepienie maturzystów odpowiedział natomiast, że “w pierwszej kolejności muszą być szczepieni ci, którzy są najbardziej zagrożeni”.

– Będziemy rozmawiać o tym jak zabezpieczyć szkoły, jak wprowadzić jeszcze większe zasady bezpieczeństwa, aby zapewnić bezpieczeństwo maturzystom – dodał.
Minister zdrowia na środowej konferencji prasowej przekazał, że od poniedziałku 19 kwietnia otwarte będą żłobki i przedszkola. Większość obowiązujących obecnie obostrzeń – w tym nauka zdalna w szkołach – jest przedłużona do 25 kwietnia.

Będą zmiany ws. maseczek? Adam Niedzielski zabrał głos!

Od 10 października ustanowiono nakaz zakrywania ust i nosa przy pomocy maseczki. Latem obowiązywała zasada, że maski należy założyć na zewnątrz tylko w sytuacjach, gdy nie jesteśmy w stanie utrzymać dystansu od innych.

Czy ta zasada wróci, gdy znów nastaną ciepłe miesiące? O to został zapytany przez internautkę Adam Niedzielski na Twitterze.

Minister zdrowia odpowiedział, że jeśli liczba zachorowań spadnie, to w lecie przestaniemy nosić maseczki na zewnątrz. “Pójdziemy w tę stronę przy mniejszej liczbie zachorowań” – odpisał Niedzielski.

Ta kwestia została również poruszona podczas konferencji prasowej z udziałem rzecznika Ministerstwa Zdrowia.

– Minister nie mówił, że “już zdejmujemy”. Idziemy w tym kierunku. Jeżeli sytuacja się polepszy, będziemy rozważali luzowanie obostrzeń w tej kwestii – zaznaczył Wojciech Andrusiewicz.

Zwracając uwagę na dane przekazywane przez Ministerstwo Zdrowia i informacje udzielane przez rząd, najtrudniejszy okres pandemii mamy mieć już za sobą. Nadejście wiosny i lata, a w związku z tym, zdecydowanie wyższych temperatur, sprzyjać powinno zmniejszeniu ilości zakażeń. 

Oprócz dyskomfortu, związanego z koniecznością noszenia maseczek, dużym problemem dla Polaków są też ich ceny. Jeszcze 2 lata temu, koszt jednej maseczki chirurgicznej sięgał ok. 20 gr za sztukę. Po wybuchu pandemii, stawki osiągnęły kuriozalny poziom, co z czasem zaczęło być normowane, ale za sztukę wciąż zapłacić musimy ok. 2 zł