Słowa prof. Anny Piekarskiej – członkini Rady Medycznej przy Prezesie Rady Ministrów wywołały w sieci ostrą dyskusję. Ekspertka ds. chorób zakaźnych zapowiedziała na antenie TVN24, że zaproponuje premierowi wprowadzenie opłat za leczenie dla osób, które nie chcą szczepić się przeciw COVID-19. Jej wypowiedź wywołała poruszenie wśród Polaków. Co sądzą internauci o planach prof. Piekarskiej?

Prof. Anna Piekarska – kierownik Katedry i Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala im. Biegańskiego w Łodzi na antenie TVN24 przedstawiła pomysł na walkę z antyszczepionkowcami, którego nie wyklucza przedstawić premierowi. Prof. Anna Piekarska była gościem programu „Fakty po Faktach”, gdzie zapytano ją, czy szczepienia przeciwko COVID-19 powinny być obowiązkowe. Profesor odpowiedziała, że nie. – Uważam, że zamiast penalizować (brak) szczepienia, to po momencie, kiedy udostępnimy wszystkim szczepienia, powinno się wprowadzić odpłatność za leczenie COVID-19 – dodała.

Słowa ekspertki wywołały poruszenie wśród internautów. Dyskusja wywiązała się także na naszym profilu na Facebooku. Zniecierpliwieni i zmęczeni z powodu utrudnionego dostępu do lekarzy w czasie pandemii polscy pacjenci nie kryli emocji. Nie zostawili na pomyśle prof. Piekarskiej suchej nitki.

„Ha ha ma Pani poczucie humoru. Ale w takim razie, jak idziemy takim tropem, to proszę też podsunąć premierowi pomysł, aby zwrócił wszystkim Polakom składki za ostatni rok za brak dostępu do służby zdrowia. A może też rodzinom których np. dziadkowie czy rodzice nie dożyli emerytury a składki płacili przez całe życie” – napisała jedna z internautek na profilu Fakt.pl.

„Rząd planuje podwyższyć składki zdrowotne i jakoś nie pyta się ludzi o zgodę. Dopóki obywatel płaci składki ma prawo do rzekomo bezpłatnego leczenia bez względu na to czy się szczepi na cokolwiek czy też nie” – napisała inna internautka.

To może Cię zainteresować:  Woźny w szkole miał dość rozwydrzonych nastolatek, które ciągle dokładały mu pracy. Przygotował na nie idealną zemstę

„Jasne, ale przestaję płacić składki na darmozjadów, bo jak pracuję 30 lat, tak mało korzystam z naszej daremnej służby zdrowia” – grzmiała autorka kolejnego komentarza.

„Niech pierwsze otworzą przychodnie, bo lekarze zaszczepieni, a na fundusz dostać się z czymkolwiek do nich graniczy z cudem. Nawet, dostać się to mało powiedziane. Dodzwonić się, to już jest jak los na loterii. Za to wizyty prywatne, czemu nie. Tam już nie ma ani pandemii, ani się lekarz nie boi zbadać pacjenta. Więc i tak płacimy za leczenie, tylko po co są zabierane składki zdrowotne? Powinni niewykorzystane pieniądze ze składek zwrócić” – nie kryła oburzenia kolejna z komentujących osób. Na naszym fanpage’u na Facebooku pojawiały się także nieliczne głosy poparcia dla pomysłu ekspertki. Przeważały jednak słowa krytyki.

Nie tylko prof. Anna Piekarska. Kto jeszcze chciał opłat za leczenie?

Prof. Anna Piekarska to już kolejna przedstawicielka środowiska medyków, która uważa, że antyszczepionkowcy powinni płacić za leczenie w przypadku zachorowania na koronawirusa. W podobnym tonie pod koniec grudnia 2020 roku wypowiadał się Bartosz Fiałek – lekarz reumatolog z Bydgoszczy. Na swoim profilu na Facebooku przekonywał, że pacjenci, którzy świadomie podejmują decyzję o rezygnacji ze szczepienia, powinni pokrywać koszty wszystkich badań i opieki medycznej w przypadku zachorowania na COVID-19 . Lekarz zaapelował też do rządzących, żeby wzięli taką opcję pod uwagę.