Przez kilkanaście dni walczył o życie. Przy każdym ruchu śmiertelna pętla zaciskała się coraz głębiej w jego ciało. Trudno sobie wyobrazić, jaki ból musiał czuć. Wokół widać ślady jego walki i cierpienia – rozryta ziemia i ogryzione drzewa. Kiedy tak powolnie konał musiał rozpaczliwie wyć o pomoc. Ta jednak nie nadeszła.

Dramat w pobliżu miejscowości Pawełki (woj. śląskie, pow. lubliniecki). W ubiegłym tygodniu w lesie Nadleśnictwa Herby znaleziono martwego wilka. Zwierzę zginęło w potwornych męczarniach zaplątane we wyniki. Informację o martwym drapieżniku przekazało Stowarzyszenie dla Natury „Wilk”.

Na miejsce odnalezienia zwłok wilka wezwano policję, która zebrała materiały dowodowe. Zawiadomiono też Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska. Padłym zwierzęciem był urodzony w zeszłym roku samiec.

„Pętla ze stalowej linki, zamocowana na niewielkim drzewie, zacisnęła się młodemu zwierzęciu w pasie i przecięła skórę. Przy każdym ruchu wilka wrzynała się coraz głębiej w jego brzuch, docierając aż do kręgosłupa. Rozryta wokół ziemia, ogryzione drzewa świadczyły o dramatycznej, kilkunastodniowej walce o życie. Trudno sobie nawet wyobrazić ból, jaki musiał temu towarzyszyć. Wilki w takich sytuacjach rozpaczliwie wyją. Jesteśmy pewni, że kłusownik wiedział, że zwierzę powoli kona w jego wnykach i nie zareagował” – podało Stowarzyszenie dla Natury „Wilk”.

Jak się okazuje, to niejedyny wilk, który został pozbawiony życia w tak bestialski sposób w ostatnim czasie. „W ubiegłym roku odnaleziono co najmniej 6 wilków we wnykach i 13 nielegalnie zastrzelonych z broni myśliwskiej. Niestety dotychczas niewielu kłusowników udało się wykryć i należycie ukarać” – wskazali członkowie stowarzyszenia.

To może Cię zainteresować:  COVID-19 utrzymuje się w organizmie po wyleczeniu. Jakie narządy atakuje najczęściej?

Zdaniem obrońców zwierząt duży wpływ na tę sytuację ma brak profesjonalnych terenowych służb zajmujących się chronionymi gatunkami. „W związku z tym Stowarzyszenie dla Natury „Wilk” wystosowało do Rządu RP i parlamentarzystów apel o powołanie Państwowej Służby Ochrony Przyrody. Apel ten został poparty przez naukowców i kilkanaście największych organizacji przyrodniczych” – przekazało stowarzyszenie.