To wyjątkowo tragiczna historia. Krystian (20 l.) i Patrycja (19 l.) zginęli w identycznych wypadkach drogowych. Tragedie rozdzieliło 48 godzin. Najpierw smierć zabrała chłopaka, potem to samo spotkało dziewczynę. Jej ostatnim życzeniem było, żeby zostali pochowani we wspólnym grobie. Tak też się stało.

Patrycja i Krystian byli parą. Chodzili do tego samego liceum, lada dzień mieli zdawać maturę. Niestety dwa tygodnie temu, w środku nocy, w miejscowości Piotrawin auto chłopaka rozbiło się o przydrożne drzewo i stanęło w płomieniach. Dwie noce później, w praktycznie tych samych okolicznościach i o tej samej porze, w bliskiej odległości od miejsca pierwszego zdarzenia zginęła nastolatka. Znów pusta droga, drzewo i płonący samochód…

Patrycja zostawiła list, w którym poprosiła żeby pochować ją razem z ukochanym. Zrozpaczeni bliscy z obu rodzin postanowili uszanować jej wolę. Kilka dni temu na cmentarzu komunalnym na Majdanku w Lublinie odbył się pogrzeb tragicznie zmarłych maturzystów. Ich ciała spoczęły na wieki w jednej mogile.

To może Cię zainteresować:  Znaleziono go w lesie. Ktoś odciął mu wszystkie łapki i ogon… Ten dramat poruszył prezydenta!