Przyrodni brat zgotował swojej niepełnosprawnej siostrze piekło. Zrobił sobie z niej niewolnicę seksualną, nagrywał z nią filmy, a potem zachęcał swoich kolegów do tego samego.

Mieszkańcy wsi Malawa, gdzie rozgrywał się koszmar dziewczynki po tym jak usłyszeli o sprawie, zamiast potępić, stanęli w obronie oprawców.

Dziewczynka jest niesprawna intelektualnie. Dziś już prawie pełnoletnia. Pochodziła z domu, w którym była przemoc i ciągłe awantury. Jak wyznaje jedna z mieszkanek, policja u tej rodziny bywała często.

Sprawa wyszła na jaw przypadkiem. Przy okazji śledztwa znęcania się Mariusza N. (42l.) nad matką policja odkryła, ze mężczyzna gnębił także swoją przyrodnią siostrę, a na dodatek zachęcał do tego także swoich kolegów.

Dziewczynka miała wówczas zaledwie 8 lat. Jej koszmar trwał około 5 lat. Dziewczynka była zmuszana do seksu, a do wielu takich zdarzeń doszło w miejscowym sklepie, którego właściciel także zasiadł na ławie oskarżonych. Najstarszy z oprawców miał 69 lat.

Niestety podczas śledztwa nikt nic nie widział i nikt nic nie słyszał, przez co sprawa nie była łatwa.

Podczas procesu pięciu oskarżonych do sądu przyszła delegacja ze wsi z listą, na której widniało 200 podpisów ludzi ze wsi, którzy ręczyli, że „oprawcy” są niewinni.

Jedna z kobiet przed sądem wyznała, że co do brata się nie wypowie, gdyż nie wie co dzieje się u niego w domu, jednak pozostali jej zdaniem to porządne chłopy.

Sąd Okręgowy w Rzeszowie uznał winą całej piątki, jednak wszyscy odwołali się od wyroku, domagając się uniewinnienia. 28 kwietnia w środę Sąd Apelacyjny wydał prawomocne orzeczenie.

To może Cię zainteresować:  „Kobiety w rozmiarze większym niż 36 nie mają u mnie szans”. Jego zdanie podziela rzesza facetów

Sąd Apelacyjny uznał winę oskarżonych i nie zmienił im wysokości kary. Brat gwałciciel spędzi w więzieniu 15 lat. Grzegorz D. – 9 lat, a pozostali: Franciszek D., Andrzej M. i Franciszek K. mają po 8 lat odsiadki.

Ofiara gwałcicieli, po ujawnieniu sprawy, trafiła od razu do rodzinny zastępczej. Została poddana terapii, jednak z traumą, którą doświadczyła, zapewne będzie zmagać się do końca życia.