Lody Ekipy to prawdziwy hit. Ten, komu udało się je dostać może czuć się zwycięzcą. Test mamy za sobą, a jak wygląda skład? Sprawdziliśmy to.

Dawno nie było na nic takiego szału, jak na lody Ekipy. Polują na nie i dzieci, i dorośli. Nam udało się je już dorwać i przetestować, o czym pisaliśmy w tym tekście: Udało się! Zdobyliśmy lody Ekipy. Warte zachodu?



Dziś przyjrzymy się temu rozchwytywanemu produktowi z innej strony. Jak wygląda skład lodów Ekipy?To na pewno nie jest produkt dla tych, którzy są na ścisłej diecie. Jednak czy może zaszkodzić? Spodziewaliśmy się czegoś innego…

Ku naszemu zdziwieniu, jak na tego typu produkt, lody Ekipy nie mają najgorszego składu. Oczywiście mowa tu o smakołyku, który składa się głównie z cukru, a polewa z tłuszczu. Mimo wszystko nie jest tak źle, jak moglibyśmy się tego spodziewać.

W produkcie znajdziemy cukier glukozowy, na szczęście obyło się bez cukru glukozowo-fruktozowego, który dla naszego organizmu jest o wiele gorszy. Obyło się również bez sztucznych barwników i konserwantów, co również jest na plus w tej kwestii. Polewa zawiera jednak laktozę, więc osoby, które jej nie tolerują i weganie mogą być zawiedzione.

Źle na pewno nie jest i jeśli uda ci się zdobyć ten „święty Graal” ostatniego tygodnia, możesz bez obaw kosztować. O ile nie jesteś uczulony na którykolwiek ze składników. Jednak pewne jest jedno – cukier to cukier i lody Ekipy, mimo tego, że w teorii zaliczają się do sorbetów, zdrowym produktem z owoców nie są.

To może Cię zainteresować:  Pawłowicz szuka sprawców zatrucia Odry. Szybko została sprowadzona na ziemię