Filip Chajzer, syn znanego polskiego gwiazdora Zygmunta Chajzera na co dzień jest prezenterem radiowym i telewizyjnym. Prowadzący telewizję śniadaniową „Dzień Dobry TVN” celebryta bardzo prężnie działa w social mediach. Chwali się niemal codziennie swoim życiem zawodowym i prywatnym i wyraża opinie na bieżące tematy.

Chajzer często wchodzi z fanami w polemikę. Tym razem komentarz jaki otrzymał na swoim facebookowym profilu przekroczył wszelkie granice. Wszyscy byli w szoku! Słowa które przeczytał sprawiały ogromną przykrość!

Gwiazdor podzielił się tym okrutnym komentarzem na swoim profilu na Instagramie. W poruszającym wpisie umieścił swoją odpowiedź.

Komentarz jednej z obserwujących jego profil brzmiał:

„Niecierpię widoku tego wielkoglowego faceta z twarzą dziecka próbującego na sile być śmiesznym. Nienawidzę.”

Chajzer odniósł się z ogromnym dystansem oraz wielką dozą dojrzałości do słów, które napisała kobieta. Gwiazdor jest rozpoznawalny dzięki wielkiemu poczuciu humoru. Odniósł się do kwestii swojego wyglądu pisząc:

„Twarzy nie zmienię, jest jaka jest. Tak mnie mama urodziła, ale rozumiem, że nie jest to Pani kanon piękna. Też wniósłbym parę poprawek, ale będę z tym żyć 😊”

Również z dużym dystansem odniósł się do swoich żartów przyznając, że nie wszystkie żarty mu w życiu wyszły. „Biorę to na klatę” – napisał w swoim wpisie na Instagramie.

Celebrytę poruszyło jednak najmocniej ostatnie słowo wypowiedzi autorki tego przykrego i okrutnego komentarza. Odnosiło się ono do nienawiści.

Chajzer podkreślił jak bardzo okrutny był to komentarz w takich słowach: „A jednak ostatnie słowo jest już czymś czego nie dźwigam. Nie dlatego, że chodzi o mnie. Dlatego, że tak łatwo przychodzi nam nienawidzić drugiego człowieka.”

To może Cię zainteresować:  Jak obronić się przed nowotworem? Zagłodzić go na śmierć

Publicznie napisał również o tym kim jest osoba pisząca tak niestosowny komentarz. W jeszcze większe zdumienie wpędzić może to, że autorka okazała się pracować na wysokim stanowisku w dużej firmie. Taką osobę powinna cechować wysoka kultura osobista!

Mimo szokujących słów pani Mai Filip Chajzer zaprosił ją na… kawę! Dlaczego?

Tak naprawdę było to wyzwanie dla komentującej. Zaproponował jej, aby powiedziała mu te same słowa prosto w twarz. Ale to nie wszystko! Warunkiem jaki postawił było odbycie najpierw 15 minutowej rozmowy, po której mogłaby powiedzieć mu prosto w oczy dokładnie te same słowa, które napisała w Internecie w swoim facebookowym komentarzu.

„Wydaje mi się, że to bardzo ciekawy eksperyment społeczny. Nienawiść jest niebezpieczna, ale może da się ją leczyć. Zobaczymy” – tymi słowami Chajzer zakończył swój emocjonalny wpis podkreślając wagę problemu nienawiści we współczesnym świecie.

W lekki i sympatyczny sposób celebryta odniósł się do tych przykrych słów jednocześnie wzbudzając sympatię ogromnym dystansem do siebie i widoczną chęcią zmieniania świata na lepsze.