Zaniepokojeni pandemią rodzice proszą o przełożenie pierwszych komunii na jesień, ale niektórzy proboszczowie ignorują ich głosy. W dodatku ceremonie odbywają się bez przestrzegania podstawowych zasad sanitarnych – informuje “Gazeta Wyborcza”. Nie skutkują nawet “datki” pieniężne. Jedna z matek nie wytrzymała.

Tak jak w zeszłym roku, pierwsze komunie święte upływają pod znakiem pandemii koronawirusa. Rok temu Episkopat Polski zalecił przeniesienie sakramentu na lato. W tym roku rzecznik Konferencji Episkopatu Polski poinformował, że o przełożeniu ceremonii na jesień będą decydować biskupi diecezjalni.

W większości kraju uroczystość ma się odbyć tradycyjnie w maju, jeśli liczba dzieci w parafii odpowiadać będzie obecnemu limitowi osób w kościele. Od 4 maja limit ten wynosi jedną osobę na 15 m2, a MZ sugeruje, by ceremonia odbywała się na świeżym powietrzu.

Okazuje się, że zasady te jednak nie wszędzie są przestrzegane. Pewna internautka opisała w sieci niepokojącą sytuację, do której doszło w archidiecezji białostockiej. 9 maja uroczystość odbyła się, choć rodzice pierwszokomunijnych dzieci prosili o jej przełożenie.

Jakby tego było mało, w kościele św. Floriana w Białymstoku przeprowadzono sakrament pierwszej komunii w wypełnionej po brzegi kaplicy. Dopuszczono się przy tym się rażącego łamania reżimu sanitarnego – donosi kobieta.

Mimo próśb rodziców proboszcz (który dostał 3 200 zł) nie zgodził się na przełożenie uroczystości na inny termin. Kaplica była przepełniona, bez zachowania reżimu sanitarnego, o którym trąbią wszędzie. A nawet w radiu mówili, że bez problemu proboszczowie przekładają. Okazuje się, że w radiu mówią jedno, a w życiu wychodzi co innego – stwierdziła mama jednego z dzieci

To może Cię zainteresować:  Matka 9 dzieci prosi o wsparcie finansowe. 500+ nie wystarcza na godne warunki życia.

Reporterzy “Gazety Wyborczej” próbowali skontaktować się z proboszczem tej parafii, jednak bez skutku. Rzecznik archidiecezji białostockiej ks. Andrzej Dębski poinformował natomiast, że proboszczowie archidiecezji otrzymali zalecenie, by ceremonie przeprowadzać w małych grupach i przy przestrzeganiu ścisłych zasad sanitarnych.

Decyzję o terminach pierwszej komunii świętej podejmuje proboszcz po konsultacji z rodzicami. W sytuacji, gdy z powodu epidemii rodzice nie zdecydują się na termin komunii wyznaczony przez proboszcza, należy umożliwić im zorganizowanie tej uroczystości w innym terminie. Na prośbę rodziców pierwsza komunia może odbywać się indywidualnie dla każdego dziecka, zarówno w niedzielę, jak i dni powszednie – powiadomił Dębski