Na „WP” pojawiła się historia na temat polskiej rodziny, która nie potrafi się utrzymać mając do dyspozycji 7 tysięcy złotych miesięcznie. 

Siostra mężczyzny, który przez lata pracował w Anglii zaczęła się zastanawiać co się dzieje z pieniędzmi rodziny, która bardzo biednie żyje, a przecież 7 tysięcy to wcale nie mało, bo niejedna polska rodzina chciałaby tyle mieć.

Kobieta opowiada o tym, że jej brat ma żonę u dwójkę dzieci. On od lat pracował na rodzinę za granicą, a ona dodatkowo pobierała 500+ na dzieci.

Odkąd wrócili do Polski mieszkają w mieszkanku, które ma zaledwie 25m2. Posiadają zaledwie jeden pokój , kuchnie i łazienkę. Żródłem ogrzewania jest piec kaflowy. Rodzina nie posiada żadnych oszczędności i brakuje im funduszy nawet na to by w pokoju postawić ściankę działową.

Siostra mężczyzny, który żyje z całą rodziną w jednym pokoju opowiada, że znajduje się w nim łoże małżeńskie, w kącie stoi łóżeczko 6-latka, a w drugim kącie śpi dziewczynka.

W chwili obecnej rodzina musi utrzymywać się jedynie z programu 500+, gdzie dotąd zarówno mąż jak i ojciec zarabiał w Anglii 6 tysięcy złotych miesięcznie.

„Odkąd pamiętam, ona zawsze w domu z dziećmi, a on w Anglii. Od miesiąca jest w Polsce i tu pracuje. Nie mają nawet kasy, żeby przedzielić pokój na pół. Nie mają centralnego ogrzewania, tylko piec kaflowy w pokoju, którym muszą ogrzać cały dom.”-wyznaje siostra mężczyzny.

„Nie stroją się ani oni, ani dzieci. Ba! Na podwórku nic niezrobione, w domu nic niezrobione, żadnych remontów. Stoi PRL-owski regał, tyle że łóżka nowe, może 2-letnie.”

To może Cię zainteresować:  Samotna matka: Śmieją się ze mnie te niepracujące, że za siedzenie w domu mają więcej niż ja pracując na etacie

Kobieta nie ukrywa, że najbardziej cała ta sytuacja odbije się na dzieciach.

„Gdzie są te pieniądze? Czy ci ludzie nie potrafią zagospodarować kasą, czy gdzie ona jest? Jak oni wyobrażają sobie tak żyć? Jak uprawiać seks? Jak zaprosić koleżanki, kolegów? Nie będzie miejsce na biurko, żeby lekcje odrobić. Trzeba w kuchni, przy stole. Co będzie za parę lat?”