Praca kelnera to bardzo ciężki i uciążliwy zawód. Ludzie myślą, że płacąc za zamówione danie wszystko im się należy.

Pewnego dnia jeden z kelnerów obsługiwał grupkę nastolatków, któzy zostawili mu śmieszny napiwek w wysokości 3,27 zł.

Postanowił podzielić się swoją frustracją ze znajomymi na Facebooku:

”Nie ma nic bardziej frustrującego, gdy dajesz z siebie wszystko, a nie otrzymujesz w zamian nic. Tak właśnie było ostatnio, kiedy obsługiwałem grupkę nastolatków, która zostawiła mi nieco ponad 3 złote napiwku, a wychodząc z restauracji szeroko się uśmiechali. Wszystko to wyglądało tak, jakby zrobili to z przekąsem i uszczypliwością.
Te uśmiechy wydawały mi się fałszywe. Sam kiedyś byłem młody, ale rodzice nauczyli mnie szacunku do innych osób, widocznie tym osobom zabrakło wychowania…

Nie sądził jednak, że jego wpis będzie miał jakiekolwiek znaczenie. Po prostu chciał się komuś wyżalić.
Kilka dni później otrzymał nietypowy list :

”Nie chodzi o zostawione pieniądze, ale jestem wzruszony tym listem… Takie rzeczy naprawdę motywują do dalszej pracy. Doceniam ich zachowanie i trud, jaki włożyli, aby tu wrócić i zebrać pieniądze na napiwek.”

To może Cię zainteresować:  Wielu z nas zastanawia się, jak żyją księża. Te 3 budynki należące do duchownych zapierają dech