Czasami niemożliwe staje się możliwe, a od życia dostajemy więcej niż chcieliśmy.

Chad i Amy Kempel, 36 i 34, mieszkają w Mountain View, w Kalifornii, i są obecnie dumnymi rodzicami 7 dzieci, pisze The Sun .

W maju 2013 rodzice spodziewali się bliźniąt, które niestety zmarły w 22 tygodniu, zanim nawet zobaczyły świat.

Jakiś czas później doczekali się bliźniąt, które są teraz zdrowe. Rodzina chciała jednak mieć trójkę dzieci.

Jednak nie wszystko poszło tak, jak planowali, ponieważ zamiast wymarzonego dziecka, doczekali się piątki!

80 pieluszek dziennie, 2480 miesięcznie i 40 butelek dziennie, a do tego 5 godzin snu co noc.

„Pralka nigdy nie przestaje prac, ponieważ wypluwają jedzenie na ubrania,” tata Chad powiedział The Sun . „Noce są coraz lepsze, dwa tygodnie temu nie mieliśmy nic, teraz mamy około pięciu godzin.”

„Za nic bym ich nie oddał, jeśli by nas zapytano, czy chcemy mieć pięcioraczki, powiedzielibyśmy, że nie, ale teraz nic innego sobie nie wyobrażam.”

Amy przeszła inseminację domaciczną (IUI), która polega na umieszczeniu nasienia w macicy, aby ułatwić zapłodnienie.

Procedura ta nie wiąże się jednak z poczęciem pięcioraczków, więc para, która miała już bliźnięta, była bardzo zaskoczona.

„Powiedziano nam, że istnieje szansa na więcej, niż jedno dziecko, ale przeprowadziliśmy procedurę ponad 20 razy i za każdym razem nam to mówiono,” powiedział tata.

Kilka miesięcy później, podczas USG, para odkryła, że spodziewa się pięcioraczków.

To może Cię zainteresować:  Starszy pan na zakupach narobił w spodnie, do akcji wkroczyła kobieta, która zrobiła coś co mocno Cię zaskoczy.

„Planowaliśmy pogrzeb,” powiedział,” Myśleliśmy, że stracimy je wszystkie.”

Lekarze wspominali nawet o aborcji, ponieważ bali się, że dzieci będą upośledzone.

„Ale powiedzieliśmy im, że nigdy tego nie zrobimy,” dodaje Chad.

Gdy dzieci urodziły się w styczniu, ważyły trochę za mało, ale były zdrowe.

Spędziły w szpitalu prawie trzy miesiące, ponieważ lekarze chcieli się upewnić, że będą mogły same oddychać i jeść.

Cała rodzina jest teraz w domu i wszyscy są zdrowi!

„Nic byśmy nie zmienili,” podsumowuje tata.

Rodzina założyła też zbiórkę online dla osób, które chcą im pomóc pokryć koszty utrzymania 5 noworodków i 2 starszych dzieci.

Obejrzyj poniższy filmik, jeśli chcesz lepiej ich poznać i podziel się ich historią z innymi.