Audrey przez jakiś czas bardzo źle się czuła. Jej samopoczucie z dnia na dzień było coraz gorsze. Lekarz polecił jej by zgłosiła się do szpitala i zrobiła niezbędne badania. Kobieta chcąc znaleźć przyczynę złego samopoczucia poszła do szpitala, a o opiekę nad dziećmi poprosiła swoją sąsiadkę.

Tisha, sąsiadka i matka piątki dzieci oczywiście zgodziła się. W ich domu nie było dużo miejsca, ale kobieta cieszyła się, że może pomóc. Po pewnym czasie przyszły wyniki Audrey. Niestety, okazało się, że kobieta jest w drugiej fazie raka przełyku i żołądka. Nie dało się jej uratować.

Audrey wiedziała, że niedługo umrze, ale była przygotowana na walkę. Chciała upewnić się, że jej dzieciom nic się nie stanie, gdy już odjedzie z tego świata.

Audrey i Tisha nie były bliskimi przyjaciółkami. Obydwie zajęte pracą i w sumie ósemką dzieci, nie miały czasu na lepsze poznanie się. Mimo to Audrey postanowiła, że poprosi sąsiadkę o pomoc i żeby stała się prawnym opiekunem jej dzieci. Tisha i jej mąż, Kevin zgodzili się pomimo tego, że już mieli piątkę swoich dzieci. Wiedzieli, że będzie to ciężkie zadanie, ale przygarnęli trójkę dzieci sąsiadki.

Chcieli zrobić wszystko, aby pomóc dzieciom, które będą cierpieć po śmierci ukochanej matki.

Audrey myślała, że będzie żyć dłużej, ale odeszła szybciej, niż przewidywano.

To może Cię zainteresować:  Tysiące próbowało, ale niewielu się udało. Ile koni widzisz na obrazku?