Agnieszka Chylińska jest matką trójki dzieci, z czego dwoje wymaga specjalnej opieki. Na szczęście wokalistka świetnie łączy karierę z wychowaniem dzieci. Syn Ryszard ma 14 lat, córka Estera 10 i najmłodsza Krysia ma 7 lat.

Agnieszka bardzo rzadko mówi o swojej prywatności i raczej nie zasypuje mediów społecznościowych zdjęciami swoich pociech. Gwiazda przez wzgląd na decyzję Trybunału Konstytucyjnego postanowiła zabrać głos. Opowiedziała jak wygląda macierzyństwo, gdy wychowuje się niepełnosprawne dzieci.

Jest taki moment, w którym robi się ciemno przed oczami i mnie się zrobiło ciemno przed oczami, jeśli chodzi o to, co się wydarzyło. Ja nigdy się nie żaliłam i nigdy publicznie nie opowiadałam o tym, jak mi jest ciężko z tego tytułu, że dwoje moich dzieci są dzieciakami szczególnej troski. Nie przypominam sobie też bardzo, żeby ktoś mi w tym pomagał, wspierał, jeśli chodzi o tak zwane państwo. Dlatego szczególnie mnie jako mamie jest trudno na to wszystko patrzeć i znosić fakt, że nie dba się o dzieci niepełnosprawne, osoby niepełnosprawne w takim wymiarze, w jakim one powinny być zaopiekowane, a wymusza się na kobietach rodzenie kolejnych chorych dzieci.

Zawsze uważałam, że jest to kwestia sumienia. Nie można nikogo do niczego zmuszać, nie można nikomu narzucać czegokolwiek, zakazywać czegokolwiek, to jest po prostu nieludzkie. Każda z nas jest inna, każda z nas ma prawo decydować o swoim życiu. Każda z nas ma zupełnie inną sytuację rodzinną, finansową, zdrowotną. Potem z naszą decyzją tak naprawdę zostajemy same i z tym żyjemy do końca naszych dni.

Agnieszka wyznała także, że bez wsparcia prywatnych placówek n a pewno nie dałaby sobie rady, gdyż opieka nad jej dziećmi jest prawdziwym wyzwaniem. Nigdy nie chciałam, żeby ktoś żył tak jak ja – dodała wokalistka.

To może Cię zainteresować:  Marta zdradza swój sekret na temat sklepu Biedronka, w którym pracuje już 3 lata.

Chylińska nigdy wprost nie mówiła o chorobie swoich dzieci. Wydała książkę pt.: „Giler, trampolina i reszta świata”, w której głównym bohaterem był chłopiec cierpiący na autyzm.