Na lotnisku w Kabulu nagrano prawdziwy dramat. Zdesperowany rodzic postanowił przekazać swoje dziecko w tłum z nadzieją, że trafi na pokład samolotu, który opuści Afganistan.

Sytuacja w Afganistanie nie ulega poprawie. Wraz z upływem czasu Talibowie cementują swoją władzę w kraju po przejęciu jej 15 sierpnia. Obywatele kraju znaleźli się przez to w jeszcze bardziej rozpaczliwym położeniu. Tłumy osób starają się opuścić granice Afganistanu, jednak nie jest to takie proste.

Wielu Afgańczyków usilnie próbuje uciec z kraju. Na lotnisku w Kabulu dochodzi do dantejskich scen. Niektóre osoby poniosły nawet śmierć w bardzo dramatycznych okolicznościach. Część uciekających bezskutecznie starała się odlecieć amerykańskimi samolotami, siedząc na zewnętrznych elementach maszyn. Obywatele mają nadzieje, że uda im się uciec przed grupą, która terroryzowała ich kraj pod koniec lat 90.

Kolejny dramat na lotnisku w Kabulu rozegrał się 18 sierpnia. W sieci pojawiło się nagranie, na którym widać tłum oczekujący na przepuszczenie przez talibów. Jeden ze zdesperowanych rodziców podał swoje dziecko obcym, aby dostało się na pokład samolotu poza kolejnością. Tym samym zaryzykowano być może nawet dożywotnią rozłąkę ze swoim potomkiem.

Talibowie wbrew wcześniejszym zapowiedziom, utrudniają Afgańczykom opuszczenie kraju. Swoje zaniepokojenie tym faktem wyraziła zastępczyni sekretarza stanu USA Wendy Sherman. Dyplomaci i urzędnicy w Kabulu mają starać się współpracować z Talibami, aby naprawić sytuację. Niektóre osoby mają nawet wymazywać swoje dane osobowe z baz danych, aby wymazać swoją przeszłość i na zawsze zniknąć z Afganistanu.

To może Cię zainteresować:  „Potrzeba jak każda inna”. Umierający ksiądz wyznał z uśmiechem, że wykorzystywał dzieci