Czy wierzycie w koniec świata? W przepowiednie?
Przepowiedni było już wiele, świat miał się już skończyć kilka razy, jednak nigdy to nie nastąpiło.

Możliwości jest jednak sporo i z naukowego punktu widzenia koniec świata jest możliwy. Gigantyczne tsunami, które zmiecie życie z powierzchni Ziemi, inwazja kosmitów, erupcja wulkanu, opłakane skutki efektu cieplarnianego, uderzenie asteroidy, eksplozja słońca albo epidemia.

Słyszałeś o słynnej przepowiedni Malachiasza? Niektóre źródła podają, że jej autorem ma być właśnie XII-wieczny święty z Irlandii. Inni sugerują, że to zgrabne fałszerstwo z XVI wieku, którego celem było wpłynięcie na wybór kolejnego papieża.

Według niej ostatnią głową Kościoła rzymskokatolickiego ma być urzędujący Franciszek. Za jego panowania Rzym ma zostać zniszczony. Niektórzy interpretatorzy twierdzą, że razem z nim cały świat…

Przepowiednia Malachiasza to 112 krótkich łacińskich zdań, które mają opisywać wszystkich papieży od czasów Celestyna II wybranego w 1143 roku. Irlandzki święty napisał je pod wpływem wizji, jakich miał doświadczyć przebywając wtedy w Rzymie na zaproszenie głowy Kościoła.

Jest w niej mowa m.in. o „pasterzu i żeglarzu”, którym miał być papież Jan XXIII (patriarcha Wenecji, który zapewne pływał gondolami), „kwiecie kwiatów” – Paweł VI (na jego herbie znajdowały się trzy kwiaty lilii), „z pracy Słońca” – Jan Paweł II (urodzony w dniu zaćmienia słońca i pochowany w czasie zaćmienia tej gwiazdy) czy „chwała oliwki” – Benedykt XVI (symbol zakonu benedyktynów to gałązka oliwna).

To może Cię zainteresować:  Szokujące znalezisko w samolotowej toalecie. 20-latka wyrzuciła noworodka do kosza...

Papież-emeryt jest 111. na liście, z czego wynika, że ostatnią głową kościoła ma być jego następca – Franciszek.

Według Malachiasza 112., czyli ostatni papież w historii, to „Piotr Rzymianin”. Co to ma wspólnego z urodzonym w Buenos Aires Jorge Mario Bergoglio, którzy przyjął imię Franciszek? Dociekliwi interpretatorzy nie mieli problemu, by powiązać fakty.

Wielu zwolenników przepowiedni próbuje przypisać to imię obecnemu papieżowi Franciszkowi, wskazując m.in. na fakt, że papież wybrał imię Franciszek na cześć Franciszka z Asyżu, którego ojcem był Pietro Bernardone. Inni wskazują na świeckie nazwisko papieża, Bergoglio, które próbują przedzielić na dwa człony: w utworzonym kalamburze człon: berg, miałby oznaczać górę, która tematycznie kojarzy się ze skałą (Petrus czyli Piotr), a Oglio jest włoską nazwę rzeki w północnych Włoszech (odległy związek z Romanus czyli Rzymianin). Jeszcze inni wskazują na fakt, że pochodzący z Argentyny Jorge Mario Bergoglio jest synem włoskich imigrantów (kolejny związek z Romanus) – czytamy na Wikipedii.