Nauczyciele w szkole podstawowej w brytyjskiej miejscowości Kettering śmiali się z 6-letniej dziewczynki, która ma w szyi rurkę tracheotomijną, dzięki której może funkcjonować. Jak mówili pracownicy szkoły, ten sprzęt „wywołuje u nich odruchy wymiotne”.

Do szokującego zdarzenia doszło w szkole podstawowej Św. Andrzeja w miejscowości Kettering w hrabstwie Northamptonshire. Trzy nauczycielki głośno rozmawiały o rurce tracheotomijnej, którą 6-letnia uczennica szkoły musi mieć założoną 24 godziny na dobę i tylko dzięki niej może oddychać i normalnie funkcjonować.

Nauczycielki miały narzekać, że ten sprzęt na szyi 6-latki powoduje u niej mdłości. Przez pomyłkę nagranie, na którym pracowniczki szkoły drwią z dziewczynki, zostało wyemitowane na żywo na Facebooku i obejrzało je ponad 12 tys. osób.

Zobaczyła go również matka dziewczynki, co wywołało u niej ogromne oburzenie. Oskarżyła ona szkołę o brak tolerancji wobec niepełnosprawności jej córki. Dyrekcja szkoły od razu przyznała się do winy i przeprosiła, ale oburzona matka 6-letniej Willow, 34-letnia Becky Wardiell, powiedziała, że nagranie pozostawiło ją z uczuciem „szoku i złości”.

Szkoła wszczęła wewnętrzne śledztwo w sprawie szokującego zdarzenia. Jak ustalono, nauczycielki korzystały z Facebook Live w sobotę, w trakcie przygotowań do szkolnej wycieczki. W nagraniu rozmawiali o tym, że nauczyciele muszą zapewniać pomoc medyczną dzieciom.

Jedna z nauczycielek miała powiedzieć: „Ja myślę o zmianie maski dla Willow. Ponieważ jej dopasowanie jest okropne”. Inna zwróciła uwagę na rurkę w szyi dziewczynki. Powiedziała: „Przyprawia mnie o mdłości. Nie mogę na to nawet patrzeć”. Po czym inna dodała: „Nie dlatego pracujesz w tym zawodzie, aby patrzeć na rurkę tracheotomijnej”. Na filmiku słychać później śmiech kobiet.

To może Cię zainteresować:  Widzowie śmiali się z 53-letniej uczestniczki Talent Show. Gdy zaczęła śpiewać, wszyscy byli w szoku.

Matka 6-letniej Willow powiedziała, że jej córka ma założoną rurkę w szyi od 4 miesiąca życia. Dziewczynka urodziła się 16 tygodni za wcześnie i nadal ma spore problemy zdrowotne, które wymagają całodobowej opieki. Jak się okazało, wszczęto już śledztwo, w efekcie czego trzech nauczycieli zostało odsuniętych od prowadzenia zajęć.

Mama dziewczynki wciąż nie potrafi zrozumieć, jak nauczycielki mogły się tak zachować. „Willow jest śliczną, szczęśliwą dziewczynką. Ludzie na takich stanowiska powinni dbać o takie dzieci i nie mówić o nich tak, jak mówili” – cytuje matkę 6-latki „Daily Mail”.