Babcia zwykle powinna nam się kojarzyć z kimś kto rozpieszcza dzieci i można z nią i u niej wszystko na co nie pozwalają rodzice. Nie zawsze jednak tak się dzieje. Czasami zostawiamy nasze pociechy u babci, która wydawałoby się że odda serce dziecku, a w rzeczywistości jest inaczej.

Brittany Smith to macocha 2-letniej dziewczynki, Kaylee. Kobieta córkę swojego narzeczonego traktowała jak własne dziecko. Mała czasami zostawała pod opieką swojej babci (matki narzeczonego). Brittany pewnego razu dwoje starszych dzieci zabrała na basen, a Kaylee zostawiła pod opieką babci, Jennifer Vaughn.

Dokładnie 11 sierpnia Brittany odebrała od teściowej dziwny telefon. Kazała jej natychmiast wracać do domu… w  słuchawce było słychać przeraźliwy płacz dwulatki.

Gdy macocha dotarła na miejsce, nie mogła uwierzyć w to co widzi. Jej maleńkie nóżki były straszliwie poparzone i miała na nich ogromne bąble wypełnione płynem. Teściowa na początku nie powiedziała prawdy, jednak po jakimś czasie przyznała się do swojego bestialskiego czynu. Powiedziała, że zanurzyła nóżki Kaylee we wrzątku, bo ta źle się zachowywała, a ona akurat miała zły dzień.

„To nie w porządku. Na tym świecie nie ma nic, co dwulatek mógłby zrobić, żeby go tak skrzywdzić. Gdybym mogła decydować, otrzymałaby dokładnie taką samą karę, jaką wymierzyła mojej córce” – mówi Smith w rozmowie z ABC 2

Po 9 dniach od zdarzenia stópki dziewczynki wyglądały coraz gorzej. Dziewczynka okropnie cierpiała. Do tej pory przeszła już pięć operacji, a przed nią kolejne i jeszcze nie wiadomo czy nóżki uda się uratować.

To może Cię zainteresować:  Nastolatek podczas rodzinnego obiadu dostał wylewu i zmarł. Wszystko przez pocałunek dziewczyny

Na portalu GoFoundMe uruchomiono zbiórkę, która ma pomóc w leczeniu. Celem było zgromadzenie 5000 dolarów, a zgromadzono już dużo więcej.

Babcia 2-letniej dziewczynki trafiła do aresztu pod zarzutem znęcania się nad dzieckiem. Wyjdzie na wolność po wpłacie kaucji w wysokości 150 tysięcy dolarów.