W tych czasach ciężko o dobrą opiekunkę nie tylko dla dziecka ale i dla starszych ludzi. Dzięki ukrytym kamerom możemy dowiedzieć się czy nasz wybór był trafny.

Niania z Filipin wykonywała jak zawsze swoje obowiązki. Nagle doszedł do niej dziwny dźwięk, gdy stała przy oknie. Po chwili podeszła do drzwi, bo najwidoczniej ktoś musiał ją zawołać. Po kilku sekundach podbiegła do łóżeczka i wyciągnęła maleńkie dziecko i wybiegła.

Dosłownie tylko sekundy dzieliły ją od tragedii. Gdyby nie wróciła po dziecko, nie byłoby szans, żeby przeżyło
To, co się wydarzyło i jak zareagowała niania, zarejestrował monitoring. Jedno jest pewne – taka opiekunka to skarb, ale oby więcej nie musiała ona i dziecko przeżywać czegoś podobnego.

To może Cię zainteresować:  Zakonnica zdradza co robią siostry, gdy nikt nie patrzy. „Z kuchni znikają banany (…) wspólne robienie sobie dobrze”