Szokujący incydent podczas lotu. 20-latka pozbyła się nowo narodzonego dziecka, wyrzucając je do kosza na śmieci w toalecie. Chłopca znaleźli celnicy.

Zdarzenie potwierdzili przedstawiciele lotniska na Mauritiusie. Celnicy znaleźli porzuconego chłopca podczas rutynowej kontroli samolotu linii Air Mauritius lecącego 1 stycznia z Madagaskaru. Maszyna chwilę wcześniej wylądowała na międzynarodowym lotnisku Sir Seewoosagur Ramgoolam.

Mauritius. Nowo narodzony chłopczyk wyrzucony do kosza na śmieci w toalecie
Noworodek został przewieziony do szpitala na leczenie, a jego pochodząca z Madagaskaru 20-letnia matka została aresztowana. Początkowo zaprzeczyła, że dziecko jest jej, ale badania lekarskie wykazały, że właśnie urodziła.

Mieszkanka Madagaskaru przybyła na Mauritius z dwuletnim pozwoleniem na pracę. Została umieszczona pod nadzorem policji w szpitalu.

Kiedy wyjdzie, zostanie przesłuchana i oskarżona o porzucenie noworodka. Jak podają media, zarówno kobieta, jak i jej dziecko czują się dobrze.

To może Cię zainteresować:  Wściekły dziennikarz na lotnisku: "Jesteśmy traktowani jak bydło"