Trwa strzelanina na Placu Republiki w największym mieście Kazachstanu – Ałmatach. Żołnierze kierują ogień na uczestników zamieszek – podała w czwartek agencja TASS, powołując się na świadków wydarzeń. Wcześniej informowano o eksplozjach w tym mieście.

Strzelanina w Kazachstanie. W Ałmatach, największym mieście tego państwa, żołnierze otworzyli ogień do demonstrujących przeciw polityce rządu.

  • Strzały na placu nie milkną od 15 minut, strzelają do ludzi, którzy przyszli na plac z bronią, strzelają też do samochodów. Są ranni, co do zabitych nie jest jasne, tam nie można podejść – relacjonował dla agencji świadek. Nagranie ze strzelaniny udostępnił w sieci m.in. dziennikarz „Rzeczpospolitej” Rusłan Szoszyn.

Rozmówcy TASS potwierdzili, że wielu wojskowych otoczyło plac i rozpoczęło operację specjalną, nie wychodząc z samochodów. Wzywali uczestników zamieszek do opuszczenia placu. Już wcześniej Reuters informował, że w centrum Ałmatów rozległy się strzały z broni palnej i odgłosy eksplozji. Z kolei TASS informował, że na ulicach największego miasta Kazachstanu grasują uzbrojeni ludzie, który rabują i niszczą sklepy. Służby bezpieczeństwa próbują ich przegonić na centralny plac miasta.

„W mieście trwa grabież, uzbrojeni ludzie otwierają i okradają sklepy, rozbijają witryny sklepowe. Teraz inicjatorzy zamieszek są wciągani na główny plac, ale większe siły bezpieczeństwa w centrum nie są jeszcze widoczne. Wielu mieszkańców miasta po prostu boi się. Są przygnębieni” – donosił TASS.

To może Cię zainteresować:  Rosjanie przetrzymują amerykańską gwiazdę. Minęło ponad 100 dni

W stolicy władza wyłączyła internet. W czwartek znów nie działa
Z kolei w stolicy Nur-Sułtanie znów nie działa Internet. Sieć została wyłączona w czwartek rano, około południa na krótko wznowiła działalność, a po południu znów przestała działać. Służby bezpieczeństwa usunęły protestujących z międzynarodowego lotniska Aktobe i port lotniczy wznowił działalność. Mimo to, rosyjskie linie lotnicze Aeroflot na dwa tygodnie wstrzymały sprzedać biletów do Kazachstanu. Wcześniej podobną decyzję podjęła niemiecka Lufhansa, która do odwołania zawiesiła loty do tego kraju.

Prezydent Kazachstanu Kasyme-Żomart Tokajew w środę wieczorem (5 stycznia) poinformował, że zwrócił się o pomoc do państw członkowskich Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (OUBZ). Grupę oprócz Kazachstanu tworzy Rosja, Armenia, Białoruś, Kirgistan i Tadżykistan. To militarna organizacja pod auspicjami Kremla. Taka decyzja prezydenta Kazachstanu może oznaczać podjęcie interwencji wojsk państw OUBZ w tym kraju.

Łukaszenka: Białoruś wyśle siły pokojowe do Kazachstanu
Kompania wojsk białoruskich zostanie wysłana do Kazachstanu w ramach sił pokojowych Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (ros. ODKB) – zapowiedział w czwartek Alaksandr Łukaszenka. Nagranie, gdzie o tym mówi, zamieszczono na kanale Telegramu Puł Pierwogo.

Łukaszenka powiedział, że całą noc ze środy na czwartek trwały konsultacje dotyczące wydarzeń w Kazachstanie. „Wczoraj przez całą noc trwały konsultacje, analizowaliśmy sytuację z prezydentem Federacji Rosyjskiej Władimirem Putinem […], rozmawialiśmy kilka razy” – przekazał Łukaszenka.