Dantejskie sceny rozegrały się na weselu zorganizowanym w Bagdadzie. Wszystko zaczęło się, gdy świeżo upieczona mężatka poprosiła DJ-a, aby puścił wskazaną przez nią piosenkę. Tekst utworu bardzo nie spodobał się panu młodemu. Natychmiast zażądał rozwodu.

„Mirror” podaje, że panna młoda poprosiła DJ-a o puszczenie piosenki „Mesaytara” Lamisa Kana. Tytuł można przetłumaczyć jako „ja dominuję”, a jego bohaterką jest zazdrosna kobieta, która grozi partnerowi, żeby nawet nie próbował oglądać się za innymi paniami, bo to ona rządzi w ich związku.



Wesele zakończone rozwodem. Państwo młodzi pokłócili się o piosenkę

Panna młoda tańczyła w rytm „Mesaytara” tak jak wcześniej. Jednak fakt, że poprosiła o puszczenie utworu Kana oraz dobrze się przy nim bawi, bardzo nie spodobał się rodzinie jej świeżo upieczonego męża.

Sam mężczyzna również nie był zachwycony. Odebrał decyzję żony jako poważną deklarację, że zamierza wziąć go „pod pantofel”.

Między rodzinami panny młodej i pana młodego wybuchła gwałtowna awantura. Sprawy przybrały na tyle zły obrót, że świeżo upieczony mąż jeszcze w trakcie wesela podjął decyzję o rozwodzie z nową żoną.

Emocje między młodą parą nie opadły nawet po zakończeniu nieudanego wesela. Ostatecznie oboje podtrzymali decyzję o rozwodzie, prawdopodobnie dołączając do grona najkrótszych małżeństw w historii.

To może Cię zainteresować:  Polka pokazała ceny w Holandii. Tak wyglądała gazetka z Lidla